Zapraszamy na promocję książki „Osaczenie” Polski Wołyń w ogniu nienawiści Krystyny Lemanowicz

Tę książkę powinno się przeczytać! 

Zapraszamy na spotkanie z Krystyną Lemanowicz – autorką niezwykłej książki „Osaczenie” Polski Wołyń w ogniu nienawiści.

Spotkanie odbędzie się w Regionalnym Centrum Kultury – Fabryka Emocji w Pile – sala kameralna – pl. Staszica 1 w Pile, 

wtorek 9 października 2018 r., o godz. 19.

 

 

                  

Spotkanie poprowadzi Zuzanna Przeworska

Gitara, śpiew – Waldemar Reginiewicz z Wałcza

Fragmenty książki przedstawią: Jan Arski, Agata Mindykowska, Weronika Pytlarz, Andrzej Jan Rubik

 

Tę książkę powinno się przeczytać! 

Historie opowiedziane przez świadków wydarzeń – nie tylko Polaków, ale i Ukraińców –  są wstrząsające. Autorka je literacko sfabularyzowała, dzięki czemu stały się bardzo obrazowe, pełne ekspresji – porażają ogromem nieszczęść, okrucieństwa, wyciskają łzy. Są wyjątkowym świadectwem pamięci.

Książka ma 1226 stron!

Będzie można ją nabyć podczas spotkania. 

 

 

                                                                                 ***

„Książka jest hołdem dla poległych i zakatowanych Polaków. Oparta jest na wiarygodnych źródłach na podstawie relacji żyjących świadków pamiętających terror okupacji rosyjskiej, okupacji niemieckiej i działających band OUN – UPA.

Przedstawiam w niej bezmiar cierpień ludzkich, poniżania i upodlenia człowieka przez  człowieka. Ukazuję też męstwo i odwagę tych umęczonych ludzi, którzy przeciwstawiali się złu w obronie swoich bliskich i ukochanej Ojczyzny.”

                                                                                                                                                                                                         Krystyna Lemanowicz 

 

                                                                                 ***

„Jednakże wyjątkowość pracy p. Krystyny Lemanowicz wynika nie z utrwalenia tragicznych doświadczeń Polaków, lecz z wykorzystania wspomnień świadków ukraińskich, którzy byli współmieszkańcami Polaków na Wołyniu i którzy szczerze i szeroko przekazali swoje przeżycia z czasu depolonizacji Wołynia…”

                                                                                                                                                                                                      Ewa Siemaszko

 

Wstrząsająca książka Krystyny Lemanowicz „Osaczenie. Polski Wołyń w ogniu nienawiści”

Tę książkę powinno się przeczytać!!!

           

 

 

W połowie lipca br. ukazała się niezwykle wstrząsająca – licząca aż 1226 stron! – książka Krystyny Lemanowicz „Osaczenie. Polski Wołyń w ogniu nienawiści” o zbrodniach ukraińskich nacjonalistów na Polakach w czasie II wojny światowej”. Dzieło obejmuje kilkadziesiąt sfabularyzowanych opowieści o tej tragedii.

Książka została wydana z okazji 75 rocznicy Rzezi Wołyńskiej, przypadającej 11 lipca.

„Książka jest hołdem dla poległych i zakatowanych Polaków. Oparta jest na wiarygodnych źródłach na podstawie relacji żyjących świadków pamiętających terror okupacji rosyjskiej, okupacji niemieckiej i działających band OUN – UPA. Wśród tych relacji są także wspomnienia moich już śp. Bliskich – rodziców, Babci…” – pisze we wstępie do książki Krystyna Lemanowicz. – Przedstawiam w niej bezmiar cierpień ludzkich, poniżania i upodlenia człowieka przez  człowieka. Ukazuję też męstwo i odwagę tych umęczonych ludzi, którzy przeciwstawiali się złu w obronie swoich bliskich i ukochanej Ojczyzny. Setki tysięcy niewinnych Polaków zginęło. To cisi bohaterowie walki o Polskę, polską ziemię, polskie domy, polską tożsamość i prawdę”.

Historie opowiedziane przez świadków wydarzeń – nie tylko Polaków, ale i Ukraińców –  są wstrząsające. Autorka je literacko sfabularyzowała, dzięki czemu stały się bardzo obrazowe, pełne ekspresji – porażają ogromem nieszczęść, okrucieństwa, wyciskają łzy. Są wyjątkowym świadectwem pamięci.

„Osaczenie” Krystyny Lemanowicz składa się z czterech części”: „Wspomnienia moich bliskich”, „Pełnym głosem Wołyniaków”, „O czym chcieli powiedzieć”, „Miłość i nienawiść”  – w tym ostatnim rozdziale są to opowieści świadków zbrodni – Ukraińców. Niektóre z tych jakże dramatycznych i tragicznych, pełnych napięć i wstrząsów historii o ludobójstwie, o dramacie ludzkiej godności, jak np. w opowiadaniu „Lutfi”, to wręcz mikropowieści, które czyta się w silnych emocjach, tak mocno poruszają!

Tę książkę powinno się przeczytać, bo jest częścią martyrologii narodu polskiego. Niewątpliwie wzbogaca ona wiedzę o przemilczanych przez dziesięciolecia kartach historii o rzezi wołyńskiej.

Przedmowę do książki napisała Ewa Siemaszko – znana autorka książek o zbrodniach popełnionych przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach na Wołyniu podczas II wojny światowej.

Książka jest pięknie wydana, wzbogacona licznymi ilustracjami – zdjęcia pochodzą z archiwum rodzinnego autorki, ze zbiorów: Ewy Siemaszko, ks. Isakowicza-Zaleskiego, Piotra Szelągowskiego, Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów (SUOZUN), stron internetowych.

Zapraszamy do lektury!

Poniżej:

Informacja o książce, Przedmowa do książki autorstwa Ewy Siemaszko, Przedmowa- Podziękowanie autorki książki Krystyny Lemanowicz, Spis treści

 

————-

O książce: 

Krystyna Lemanowicz „Osaczenie. Polski Wołyń w ogniu nienawiści”

Wydawca: Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska

Str. 1226, format B 5

Opracowanie, redakcja, korekta  – Zuzanna Przeworska

Korekta – współpraca:

Jan Arski, Irena Sienkiewicz, Andrzej Jan Rubik, Agata Mindykowska, Weronika Pytlarz

Zdjęcie na okładce Krystyna Lemanowicz

Zdjęcia

Archiwum rodzinne, ze zbiorów: Ewy Siemaszko, ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, a także ze stron internetowych – niektóre zdjęcia są nieznanych autorów.

Zbiór zdjęć, jaki został wykorzystany w książce, pochodzi także z zasobów Piotra Szelągowskiego. Był on wykorzystany w pokazie wystawy Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów (SUOZUN). Niektóre z nich są oznaczone przez autorów albo właścicieli. Oto wykaz tych autorów i właścicieli: Jan Basa; Jan Bereziuk; Marian Nehrebecki; Stanisław Krzaklewski; Zbigniew Rusiński; Stefan Biliński; Franciszek Skałuba; Anna Skałuba; Ryszard Klimaszewski; Jan Załuczkowski; Czesława Strąg; Józefa Bereziuk.

 

Historie są prawdziwe. Sfabularyzowane.

Nazwiska uczestników zdarzeń i świadków są prawdziwe.

Na życzenie kilkunastu osób występują anonimowo.

 

Opracowanie graficzne:

Oficyna Reklamowo-Edytorska DRACO-ART w Pile – Renata Drozd

Wydanie I , Piła 2018

Druk: Drukarnia „TOTEM”Inowrocław

ISBN 978- 83- 60245-80-4

Cena 75 zł, plus koszty przesyłki – 19,50 zł

————

 

Zamówienie

Książkę „Osaczenie. Polski Wołyń w ogniu nienawiści” Krystyny Lemanowicz  można kupić:

1.w sieci Domu Księgarskiego „MJL”  spółka jawna M. Lus i Jan Lus w Pile:

a/ w Księgarni przy ul. 14 Lutego w Pile

b/ w Centrum Handlowym „IBI” w Pile

c/ w Galerii Kasztanowej w Pile

 

2/ Tomik ten można także wypożyczyć :

Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Pile

Wałeckie Centrum Kultury w Wałczu – Biblioteka

 

3/ Tomik ten można także zamówić u wydawcy:  możemy wysłać pocztą –
cena za 1 egz. – 75 zł +19,50 zł  koszty przesyłki. Można tę kwotę  – 94,50 zł wpłacić
na konto wydawnictwa – proszę podać dokładny adres:
Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska
64-920 Piła, ul. Salezjańska 11/8
Bank Pocztowy Oddział w Pile

Nr 70 1320 1351 2212 3516 2000 0001
Książkę wyślemy po wpłacie na konto

tel. 668 000 335

          


Ewa Siemaszko – Przedmowa 

Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej najpierw Wołynia, potem Małopolski Wschodniej w latach 1939-1946, pozostawiło w sercach i umysłach Polaków – byłych mieszkańców zdepolonizowanych ziem II Rzeczypospolitej Polskiej, a zwłaszcza tych, którym los oszczędził śmierci – głębokie ślady w psychice. Trauma i lęk przed nacjonalistami ukraińskimi były nie do pokonania, mimo upływu czasu. Był też żal, że ich cierpienia nikogo nie interesowały – ani władze, ani naukowców i publicystów, ani rodaków z innych terenów Polski pod okupacją niemiecką. Dopiero od około 10 lat  Zbrodnia Wołyńska jest tematem obecnym w przestrzeni publicznej.  Jednakże wiele faktów mordów, a także warunków życia w nieustannym zagrożeniu śmiercią, dotąd nie zostało opisane z powodu braku informacji, skrywanych latami i zabieranych do grobu przez świadków. Każda publikacja, w tym niniejsza praca, odtwarzająca ten straszny czas jest zatem potrzebna – zarówno pokoleniom, których przodkowie przeżyli rzeź wołyńską, jak i wszystkim Polakom, nie mającym pełnej świadomości gehenny swych rodaków na Wschodzie.

Zbiór opowiadań „OSACZENIE” p. Krystyny Lemanowicz stanowi pozycję, która w sposób przejmujący ukazuje życie Polaków na Wołyniu podczas II wojny światowej, oddając  grozę ich istnienia, wyniszczające warunki bytowania i okrucieństwo z jakim pozbawiano ich życia.

Opowiadania powstały na podstawie relacji przekazanych Autorce przez 70 Polaków wołyńskich, żyjących po wojnie w Polsce, 1 Polaka z Polski oraz 15 Ukraińców, mieszkańców Wołynia, świadków i uczestników procesu tworzenia nacjonalistycznych struktur, głównie Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), i ich zbrodniczych działań.

Relacje Polaków, których wysłuchała p. Krystyna Lemanowicz i przetworzyła w zbeletryzowane opowieści, pochodzą od osób, które mieszkały w powiatach rówieńskim, kostopolskim i łuckim. Zawarte w nich szczegóły życia codziennego od momentu wybuchu wojny aż do opuszczenia Wołynia doskonale odtwarzają ciężkie położenie ludności polskiej kolejno: podczas okupacji sowieckiej i niemieckiej. Zmieniały się warunki i formy represji, lecz nieustanne pognębianie polegało na doprowadzeniu Polaków do skrajnej nędzy i ciągłego zagrożeniu życia. Najsilniejszym wątkiem tego zbioru opowiadań jest ludobójcza eksterminacja Polaków przez ukraińskie nacjonalistyczne formacje: głównie przez UPA, ale też przez policję ukraińską na służbie niemieckiej i aktywistów Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, która utworzyła UPA. W opowiadaniach znajdują się nie tylko opisy napadów Ukraińców na Polaków, ale też padają nazwiska i imiona ofiar, o których dotąd nie było żadnych informacji. Zmuszeni przez ukraińskich zbrodniarzy do ucieczek ze swych gospodarstw Polacy są zagarniani przez Niemców i nieludzko wyzyskiwani jako siła robocza – albo na terenie Wołynia, albo w Rzeszy, dokąd w okropnych warunkach są transportowani koleją. A te okoliczności przynoszą następne ofiary śmiertelne. Warte uwagi jest ponadto, że tak tragicznie doświadczeni Polacy w swych opowieściach nie zapominają o strasznym losie swych sąsiadów Żydów, których zagłady dokonywali Niemcy i policjanci ukraińscy, a nawet cywile ukraińscy, i których ocalałe jednostki próbowały najczęściej bezskutecznie ukrywać się i przetrwać.

Interesujące i nieznane dotąd fakty podane przez wyszukanych przez p. Lemanowicz Wołyniaków, świadków i poszkodowanych, zostały pokazane na tle naturalnie związanych w przeżyciami silnych emocji, wśród których dominował strach. Wyraziste i bogate zrekonstruowanie emocji wyróżnia tę pracę spośród wcześniej opublikowanych wspomnień i różnego rodzaju świadectw wydarzeń historycznych.

Jednakże wyjątkowość pracy p. Krystyny Lemanowicz wynika nie z utrwalenia tragicznych doświadczeń Polaków, lecz z wykorzystania wspomnień świadków ukraińskich, którzy byli współmieszkańcami Polaków na Wołyniu i którzy szczerze i szeroko przekazali swoje przeżycia z czasu depolonizacji Wołynia. Dotąd ukazała się w Polsce tylko jedna publikacja „Pojednanie przez krótką pamięć. Wołyń 1943” (Lublin  2012), w której zamieszczone  zostały krótkie wywiady z Ukraińcami o chronieniu Polaków przez Ukraińców przed Ukraińcami, a Ukraińców przez Polaków przed Polakami, przedstawiające tylko niewielki i nietypowy fragment relacji polsko-ukraińskich podczas wojny. Tymczasem dzięki opowiadaniom p. Lemanowicz, powstałym z ukraińskich przekazów, czytelnik ma możność pełniejszego poznania wydarzeń i sytuacji z dwu stron – od strony Polaków prześladowanych przez nacjonalistów ukraińskich oraz od strony ukraińskiej wsi, która podczas niemieckiej okupacji Wołynia w latach 1941-1944 stała się dostarczycielem ludzi do UPA, zapleczem gospodarczym i niemalże współsprawcą zbrodni na Polakach. Ukraińskimi rozmówcami były osoby zarówno spoza nacjonalistycznych formacji, jak i uczestnicy morderczych napadów na Polaków. W ten sposób powstał  obraz wsi ukraińskiej, która różnymi metodami, w tym przy użyciu terroru, była przez działaczy nacjonalistycznych nastawiana wrogo do Polaków i wciągana do działań UPA.

Jak wynika z przedstawionych opowieści, nie wszyscy Ukraińcy byli przekonani do działalności UPA, niektórzy nie chcieli uczestniczyć w zbrodniach i sterroryzowani miotali się w psychicznych mękach. Wielkie tragedie przeżywały zwłaszcza ukraińskie kobiety, gdy nagle okazywało się, że mają mężów morderców, muszą prać  zakrwawione ubrania oprawców i ofiar. Wstrząsające są opisy życia wewnątrz oddziałów UPA, w których panowała atmosfera zastraszania i bezwzględna dyscyplina, członkom stawiano trudne do wykonania i zaakceptowania zadania, wymierzano kary niewspółmierne do win rzeczywistych lub wymyślonych i likwidowano członków podejrzanych o wątpliwości co do słuszności działań UPA. W ten sposób nacjonalistyczny aktyw prowadził do degradacji moralnej ukraińskiej wsi i do rozbicia wspólnot  rodzinnych.

Lektura opowiadań p. Krystyny Lemanowicz nie tylko poszerza wiedzę o przebiegu i skutkach Zbrodni Wołyńskiej. Dzięki świadkom ukraińskim Autorka odsłania mechanizm budowania nienawiści,  przygotowywania zbrodni i jej dokonywania oraz zmieniania normalnych ludzi w zbrodniarzy.

Ewa Siemaszko

 

———————————-

 

Od Autorki Krystyny Lemanowicz 

Podziękowanie

 

          

 

Książka jest hołdem dla poległych i zakatowanych Polaków. Oparta jest na wiarygodnych źródłach na podstawie relacji żyjących świadków pamiętających terror okupacji rosyjskiej, okupacji niemieckiej i działających band OUN – UPA.

Przedstawiam w niej bezmiar cierpień ludzkich, poniżania i upodlenia człowieka przez  człowieka. Ukazuję też męstwo i odwagę tych umęczonych ludzi, którzy przeciwstawiali się złu w obronie swoich bliskich i ukochanej Ojczyzny.

Setki tysięcy niewinnych Polaków zginęło. To cisi bohaterowie walki o Polskę, polską ziemię, polskie domy, polską tożsamość i prawdę.

 

 

MAMO wiem, że obrazy z tamtych lat często powracały do CIEBIE.

Wiem też Kochana Mamo, że kiedy leżałaś na łożu śmierci,

przenosiłaś się jak duch we wszystkie mroczne zakamarki wołyńskich

lasów, dusznych i ciemnych kryjówek, na pola, na których pracowałaś

w pocie czoła, poganiana niemieckim karabinem.

Wiem, ile wylałaś łez i jak bardzo cierpiałaś.

Jesteś, Mamo, moim bohaterem, który w tym

bezwzględnym, brutalnym świecie zdobył się jeszcze

na poświęcenie, ofiarność i solidarność.

Dałaś innym cząstkę siebie, dałaś miłość i przyjaźń.

Nie mogłam pozwolić, aby pamięć o Tobie Mamo,

pamięć o Twoim mężu i naszym Ojcu,

o Twojej rodzinie, przyjaciołach i znajomych odeszła w zapomnienie.

Składam Tobie Mamo, Tobie Tato hołd.

Składam hołd wszystkim pomordowanym Polakom,

polskim żołnierzom – tułaczom, ludziom Wołynia

i przyjaznym Polakom Ukraińcom.

 

Mamy w kraju blisko sześć milionów Kresowian i ich potomków. Oni pytają i szukają wiadomości o swoich bliskich, o ich korzeniach i historii. Chcą też poznać ich tragiczne losy i koszmar wygnańczego życia na Ziemiach Odzyskanych.

Choć minęło tyle lat od tamtych tragicznych zdarzeń, strach nie opuścił wielu moich rozmówców. Boją się konsekwencji za opowiedzenie prawdy i boją się o kariery swoich dzieci, wnuków i prawnuków. Dlatego wielu prosiło o anonimowość.

W zbiorze opowiadań są też relacje Ukraińców: świadków wielu tragicznych zdarzeń w najbliższym otoczeniu i tych, którzy byli w strukturach Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i ukraińskiej policji w służbie niemieckiej. Wyrażam szacunek i wdzięczność tym Ukraińcom, którzy odważyli się opowiedzieć o swoim życiu i którzy z narażeniem własnego życia odmówili udziału w mordach.

 

Spisałam relacje ludzi, którzy byli przymusowymi uczestnikami wydarzeń. Są to opowieści osób z mojej rodziny oraz bliższych i dalszych krewnych, sąsiadów i innych mieszkańców wiosek, chutorów i miast na Kresach. Starałam się na podstawie zebranych wspomnień wykazać tragizm Polaków i pewnej części Ukraińców, którzy nie ulegli naciskom ukraińskich nacjonalistów.

 

A jak doszło do powstania tej książki?

Będąc młodą dziewczyną patrzyłam na te historie z innej perspektywy. Przyjmowałam te zdarzenia przez pryzmat wojny, w której giną ludzie po jednej i drugiej stronie. Na tym etapie mój świat się nie zatrzymał.

Mijały lata i przybywało wiedzy, nie z książek czy czasopism, a od ludzi, którzy tam mieszkali, tam żyli, potem stamtąd uciekali przed swoimi oprawcami. Czas dorastania w zasłyszanych strzępkach informacji od babci, rodziców, ciotek i sąsiadów mijał, a ciekawość, jak było naprawdę, wzrastała. Odezwał się wewnętrzny głos, który popychał mnie do poznania życia ludzi osaczonych na Kresach przez Sowietów, Niemców i ukraińskich nacjonalistów. Ruszyłam z kamerą, kartkami i długopisami do mieszkańców pochodzących z Wołynia i innych regionów Kresów Południowo – Wschodnich. Dziwne spojrzenia, kiwanie głową i pytania, po co?

– Dla nas, dla potomnych, dla prawdy i historii – odpowiadałam.

Pierwsze makabryczne zapisy, w które aż trudno było uwierzyć. Szukałam potwierdzeń tych wydarzeń u innych osób. Kamera grzała się do czerwoności od tych nieprawdopodobnych historii, papier marszczył się od niepowstrzymywanych łez.

Wracałam do domu, spisywałam nagraną relację, w której pojawiały się nowe nazwiska. Chciałam i z nimi porozmawiać. Po dniach docierałam i do nich. Jedni się bali, drudzy nie pamiętali dat, ani nazw miejscowości, innym udało się niemal wszystko wymazać z pamięci lub nie chcieli opowiadać o tym, co przeżyli. Prosiłam choć o odpowiedź na kilka pytań.

Pytałam, dlaczego nie chcą mówić.

– Oni tu są – odpowiadali wylęknieni. – Żyją wśród nas i mogą dokończyć dzieła. – Starzy, schorowani ludzie zgadzali się pod jednym wszak warunkiem, że wystąpią anonimowo. W tych anonimowych relacjach przewijały się kolejne nazwiska. Po zlokalizowaniu tych osób i do nich docierałam. Byłam zadowolona, ponieważ pewne historie mogłam połączyć w jedną całość.

Mijał rok, a rozbudzona ciekawość nie gasła. Pytałam znajomych, czy wśród swoich bliskich mają osoby pochodzące z Kresów.

– Moja rodzina pochodzi z Wołynia – mówiła Paulina Paczkowska, wnuczka Pauliny Sikorskiej z domu Piotrowska. – W Tucznie mieszka moja ciocia Agata Stankiewicz. Oni wszyscy mieszkali w Wodniku. – Pytałam młodą, dwudziestosiedmioletnią Paulinę, czy wie coś o losach swojej rodziny.

– Tak – odpowiedziała. – Od dziecka interesowała mnie tragiczna historia dziadków i ich dzieci. – Na dowód zrelacjonowała mi zdarzenie, które przewijało się też wśród moich poprzednich rozmówców.

Dotarłam do rodziny Sikorskich, potem do Pani Ziarkowskiej i wielu, wielu innych.

Teczki z relacjami pęczniały, a wraz z nimi niemało rozbieżności co do miejsca i czasu tragicznych wydarzeń. Czas zrobił swoje. Sięgnęłam do archiwów, a tam różnie – brak wielu dokumentów, zawierucha wojenna i na tym polu zrobiła swoje. Zdałam sobie sprawę z tego, że jakość mojej książki musi być powiązana z dbałością o szczegóły. Zatem gdzie szukać tych istotnych fragmentów zapomnianej historii, skoro zawiodła pamięć moich bohaterów? Minęło ponad sześćdziesiąt lat i wszyscy oni mają prawo czegoś nie pamiętać. Co zrobić? Szukać, czy zaprzestać grzebania w przeszłości. Zrozumiałam, że trzeba atakować wynikające z tego problemy, że nie mogę czekać aż same się rozwiążą.

Kolejny raz powracałam do rozmówców, prosząc o więcej szczegółów, które być może w ich pojęciu nie miały większego znaczenia, a w połączeniu z innymi relacjami były kluczem do rozwikłania wielu wątpliwości. Tam, gdzie mogłam, dopytywałam i prosiłam o więcej.

Bywało też, że wielu z moich rozmówców odeszło, jak w przypadku pani śp. Zofii Bieleckiej, śp. Anny S., czy śp. pana Kazimierza, który do końca życia bał się Ruskich i który po sześciu miesiącach od mojej wizyty odszedł na wieczny spoczynek. Nikt poza nimi nie mógł tych luk wypełnić.

Dopadła mnie bezsilność i na jakiś czas odstąpiłam od dalszego pisania. Ale moje drugie ja krzyczało, żeby nie zaprzestawać, żeby iść za głosem swojego serca, bez względu na trudności. Musiałam jeszcze raz wszystko poukładać, zebrać w całość i spiąć słowami w spisanych relacjach. Bo tylko tak można demaskować istniejące w przestrzeni publicznej kłamstwa.

Miałam wielu rozmówców. Nie chciałam nikogo pominąć, tym bardziej, że ich ciekawe doświadczenia, dotyczą epizodycznych sytuacji, ważkich na tamte czasy.

Zdarzenia te często ciągnęły się za nimi i miały niemały wpływ na dalsze życie.

 

Po długiej przerwie przysiadłam do pisania. Po trzech latach wzmożonej pracy poprosiłam o pomoc Panią Ewę Siemaszko – autorkę wielu książek o ludobójstwie dokonanym na wołyńskich Polakach podczas II wojny światowej. Dzięki Pani Ewie mogłam poprawić nazwy miejscowości, dopisać faktyczne daty zdarzeń. Otrzymałam też zdjęcia od Pani Ewy Siemaszko, Piotra Szelągowskiego i ks. Tadeusza Isakowicza – Zaleskiego, obrazujące rzeź wołyńską, za co serdecznie jestem im wdzięczna.

 

Relacje są poprzeplatane różnymi zdjęciami, które też pochodzą z różnych źródeł. Obraz przemawia, jest sugestywnym przekazem bez słów. Budzi do refleksji, przeżywania i rozumienia minionej rzeczywistości.

Niektóre fotografie krzyczą, przerażają, a nawet boleśnie uderzają. Obrazy ukazują nieopisaną brutalność, nienawiść, terror, łapanki, wywózki, rozstrzeliwania, gwałty, mordy poprzedzone strasznymi torturami, piekło obozów koncentracyjnych, egzekucje, duszenie gazem, palenie w krematoriach, eksperymenty medyczne na ludziach, które kończyły się trwałym kalectwem i śmiercią.

 

Ku pamięci ofiar tych strasznych wydarzeń, ludzi, którzy umierali wiele lat po wojnie i nie ośmielili się ujawnić publicznie tych aktów przemocy i swojej walki o przetrwanie. Żałuję, że wielu moich rozmówców już nie doczekało tej publikacji. Odeszli. Cześć Ich Pamięci.

 

To moje świadectwo prawdy.

Tylko tyle mogłam zrobić.

Stanisław Srokowski – pisarz, poeta, dramaturg, krytyk literacki i publicysta, powiedział:

„Coraz więcej ludzi się boi. W Polsce zaczyna panować strach. Może nie tak wielki, jak za komuny, ale coraz bardziej odczuwalny… Nie tylko pojedyncze osoby są prześladowane. Nawet polski Sejm ma ograniczoną suwerenność. W 2011 roku Sejm miał podjąć uchwałę w sprawie ustanowienia 11 lipca Dniem Pamięci Narodowej Pomordowanych na Kresach, ale jej nie podjął jak wiemy z przecieków, ingerował ambasador ukraiński…”

W końcu doczekaliśmy się uchwały Sejmu w sprawie oddania hołdu ofiarom ludobójstwa na obywatelach II Rzeczypospolitej (Polakach, Żydach, Czechach, Ormianach i przedstawicielach innych mniejszości narodowych) w latach 1943-1945 dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich z szeregów Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, Ukraińskiej Powstańczej Armii, SS – Galizien, oraz innych formacji, których to żołnierze składali przysięgę na wierność Adolfowi Hitlerowi.

Dzień 11 lipca jest Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa.

Dla wielu z nas to dzień żałoby narodowej na cześć pomordowanych na Wołyniu, Małopolsce Wschodniej i Podolu.

 

Dziękuję WSZYSTKIM mieszkańcom Wołynia i innych regionów Kresów Południowo – Wschodnich za opowiedzenie swoich przeżyć. Dzięki WAM książka ta powstała.

 

Szczególne ukłony oddaję Ukraińcom, którzy przełamali strach i opowiedzieli o swoim i sąsiadów życiu w tym trudnym okresie. I tym, którzy odmawiali udziału w mordach.

 

 

Serdecznie dziękuję:

Pani Ewie Siemaszko – za merytoryczną korektę książki i zdjęcia. Pani Ewa Siemaszko – autorka książek o zbrodniach popełnionych przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach na Wołyniu podczas II wojny światowej. Za monografię napisaną wspólnie ze swym ojcem Władysławem Siemaszko „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939 –1945” została w 2002 roku wraz z ojcem Władysławem uhonorowana Nagrodą Literacką im. Józefa Mackiewicza. 14 września 2010 r. oboje zostali nagrodzeni Medalem Pro Memoria, a w roku 2011 – odznaczeni nagrodą Kustosza Pamięci Narodowej.

 

Panu Piotrowi Szelągowskiemu – za zdjęcia. Piotr Szelągowski ze Stowarzyszenia „Kresy” – organizacji, która wbrew politycznej poprawności kultywuje polskie tradycje kresowe i mówi wprost o ludobójstwie na Wołyniu w roku 1943. Bloger, społecznik. Od wielu lat angażuje się w życie społeczne Poznania.

 

Ks. Tadeuszowi Isakiewiczowi – Zaleskiemu – za zdjęcia. Ksiądz Isakowicz – Zaleski – polski Ormianin, duchowny katolicki obrządków ormiańskiego i łacińskiego, historyk Kościoła, działacz społeczny, uczestnik opozycji antykomunistycznej w PRL. Autor wielu publikacji i książek o ludobójstwie dokonanym przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia. Laureat Nagrody Literackiej im. Józefa Mickiewicza.

 

Pani Zuzannie Przeworskiej – dziennikarce, poetce i wydawcy. Autorka kilku tomików poetyckich i książek z dziedziny kultury. Inicjatorka, współzałożycielka i prezes istniejącej od 1990 roku Fundacji Literackiej im. Agnieszki Bartol w Pile, organizującej ogólnopolskie konkursy literackie dla dzieci i młodzieży i promującej młode talenty literackie. Prowadzi też Klub Literacki „Pegazik” w Młodzieżowym Domu Kultury „Iskra” w Pile. Od 2002 roku z dużym powodzeniem kieruje prywatną, niezależną oficyną „Wydawnictwo Media Zet”.

  Krystyna Lemanowicz

 


Spis treści

 

Przedmowa – Ewa Siemaszko                                                                          7-9

Od autorki – Podziękowanie                                                                          11-16

 

 

ROZDZIAŁ I : Wspomnienia moich bliskich

 

Rozalia Cyrklewicz – Życie usłane kolcami                                                      18-108

 

Józefa Kacprzak – Wciąż we mnie                                                                  109-163

 

Zofia Turowska – Patriotyzm w sercu                                                             164-205

 

Łucjan Cyrklewicz – Wspomnienia                                                                 206-222

 

Grzegorz Cyrklewicz – W narastającej grozie                                              223-229

 

Stanisław Kacprzak – „Zanim poznałem Wołyniankę”                             230-246

 

 

ROZDZIAŁ II : Pełnym głosem Wołyniaków

 

Kazimierz O. – Anielska piękność        `                                                          248-288

 

Franciszka z Równego – Lutfi                                                                         289-348

 

Maria Wilczyńska, Józefa z Równego, Kazimiera Karpińska

i Józefa Bielecka  – Skazani na nędzę i upodlenie                                            349-397

 

Zofia M. – Nurżan                                                                                                 398-415

 

Antoni Michalski – Uciekamy do lasu                                                            416-425

 

Marceli W. – Tajemnica blaszanego wagonu                                              426-452

 

Maria Kowalska – Gajowych będą wywozić na Sybir                              453-461

 

Zofia K., Gertruda H – Wyzwoliciele – gwałciciele                                    462-476

 

Jan Kowalewski – Zemsta                                                                              477-513

 

Antoni Wilczyński – Sześć lat tułaczki i walki                                             514-524

 

Agata Wilczyńska – Strach i poniewierka                                                        525-570

 

Bronisława Dąbrowska – Piekło na ziemi                                                        571-589

 

Agata Stankiewicz – Tułaczy los                                                                     590-636

 

Daria Samosionek – Zamiast szczura pies                                                        637-654

 

Aleksandra Marcinkowska – Epidemia zła                                                      655-668

 

Genowefa Orlińska – Myśli zagubione w strachu                                             669-685

 

Kazimierz Łoś – Sprawiedliwości zadość                                                        686-718

 

Anna Szudowska – Zaufałam głosowi zza światów                                          719-732

 

Ignacy O. – Nienawiść i pogarda                                                                    733-753

 

Antoni Zalewski – Kochałem Go jak Ojca                                                      754-769

 

Marcelina Klepuszewska – To nie bandyci, to partyzanci                             770-803

 

Michał Łojko – Niezapomniane lęki                                                                804-820

 

Sabina Michalska – Cnota pani młodej                                                         821-829

 

Paweł Sikora – Wydobyte z pamięci obrazy                                                   830-840

 

Zofia Bielecka  – Chrzciny                                                                                 841-850

 

Jadwiga Bagińska – Zmartwychwstanie nad kurhanem                           851-860

 

Franciszek Zwolski, Nikifor D. – Nadzieja konała każdego dnia               861-872

 

Nadia Junik – Arena strachu                                                                           873-886

 

Zofia Szczepańska – Udręka szybko dopadła                                             887-898

 

Czesław Danowski – Stracona ufność                                                          899-905

 

Ojciec Elizeusz Ludwik MartynówUkraina moją młodością              906-928

 

 

ROZDZIAŁ III: O czym chcieli powiedzieć

 

Leokadia Nickowska – Bagnety lśniły w słońcu                                         930-934

 

Zofia Kaszuba – Białe kominy w Topczy                                                         935-936

 

Anna Samosionek – Chłopiec bez butów                                                        937-938

 

Stefan Kosiecki – Drąg na drągu stoi                                                              939-942

 

Maria Czapińska – Droga krzyżowa                                                               943-945

 

Stefania Łojek – Egzamin z zabijania                                                            946-948

 

Anna Kownacka – Krew z drogi                                                                    949-952

 

Zofia Haliczkowa – Lwowskie Maskarady                                                    953-960

 

Marianna Olszewska – Polskyj pan, a swynia!                                            961-967

 

Aleksandra Szuszkowicz – Przymusowa danina                                          968-971

 

Antonina Kaczmarek – Samogon za sól                                                          972-974

Zofia Kuczyńska – Spotkanie z Żydami                                                           975-979

 

Stanisław Zwolski – Strzępki wspomnień                                                        980-984

 

Leokadia Mazur – Szalom olejchem                                                                985-989

 

Aleksandra Marcinkowska – Tania                                                                990-997

 

Maria Czyżewska – W cerkwi z widłami                                                         998-999

 

Helena K. – Zaczęło się psuć                                                                          1000-1001

 

Maria Krasucka – Zaprzedaniec                                                                     1002-1007

 

Leokadia Z. – Zdieś ana! Zdieś                                                                       1008-1012

 

Maria Sidorczuk – Pogrzeb Zygmunta Cyrklewicza                             1013-1016

 

 

ROZDZIAŁ IV: Miłość i nienawiść

 

Ihor i Dmitro – W partyzantce                                                                         1018-1102

 

Irena Kowaluk – Agnostina                                                                            1103-1106

 

Maria Foderczuk – Wydarli za życia                                                               1107-1111

 

Maryna Kostusiak – Druty na szyi                                                                   1112-1114

 

Daria Mikulis – Farbowana Żydówka                                                            1115-1118

 

Akulina K. – Pudrowane słówka                                                                     1119-1122

 

Jelena Tomczyk – Z więzienia do nieludzkiego miejsca                         1123-1131

 

Stefan C. – Zdrajców trzeba likwidować                                                         1132-1134

 

Swietłana M. – Żony oprawców                                                                     1135-1143

 

Daria M. – Żyję z czystym sumieniem                                                          1144-1149

 

Petro K. – Odmienione życie                                                                          1150-1169

 

Maryna S. – Mózg na polnym kamieniu                                                           1170-1179

 

Zoja Melnyczuk – Po chleb do Janowej Doliny                                            1180-1201

 

Sonia Metro – Smak samotności                                                                     1202-1207

 

Stepan, pseudonim „Kombi” – Werbunek                                                       1208-1219

 

 

 

 

 

 

 

Najnowsza książka ks. Władysława Derynga – „Na Drogach Łaski”

„Na Drogach Łaski” – życie niezwykłego księdza kanonika w dwóch tomach 

           

Ta najnowsza książka ks. kanonika Władysława Derynga, wydana w dwóch pokaźnych tomach, zrobi wrażenie na każdym, kto po nią sięgnie. Naprawdę warto zagłębić się w jej lekturę.

„Na Drogach Łaski” to fascynująca historia o kapłaństwie.

W Tomie I ks. Władysław Deryng odsłania kulisy swego powołania i snuje biograficzną, obfitującą w fakty i anegdoty, opowieść o drodze kapłańskiej w czasach od narodzin do upadku komunizmu w Polsce Ludowej, pisze też o codzienności w III RP. Tom I zawiera też niezwykłe, świetnie sportretyzowane wspomnienia o ks. kanoniku, a także reporterskie teksty zredagowane na dstawie kronik parafialnych parafii pw. Podwyższenia Krzyża Św. w Starej Łubiance z lat 1969 – 1982 i parafii NMP Królowej Polski w Jastrowiu z lat 1982 – 2002, które nie tylko obrazowo dokumentują działalność duszpasterską ks. Derynga, ale też są kopalnią wiedzy o parafiach, ludziach i zdarzeniach.

W Tomie II opublikowane są wybrane teksty dziennikarskie o ks. Władysławie Deryngu oraz teksty do prasy pióra ks. W. Derynga – bez cenzury i zatrzymane przez cenzurę. To absorbująca ciekawa lektura dla wszystkich. Polecam.

Zuzanna Przeworska

      

Okładka – Tom I Autor na tle swojego rodzinnego domu w Pieniążkowie koło Gniewu
Okładka – Tom II – Autor na tle gimnazjum w Gniewie

O ks. kanoniku Władysławie Deryngu 

Charyzmatyczny, zarazem niepokorny,  kapłan z niebanalną biografią, którego powołanie zrodziło się pod ciosami ubowca; w czasach bezprawia bronił godności człowieka, prawdy i wolności, za co przyszło mu zapłacić wysoką cenę: wielokrotnie stawał przed kolegium: za jasełka, za powitanie biskupa, za wywieszenie biało-żółtych chorągwi, za postawienie krzyża, za postawienie figury Matki Boskiej za murami kościoła, za pomoc internowanym…; bity, torturowany, aresztowany, siedział  w więzieniu…

Długoletni proboszcz w parafiach: Stary Przylep, Bobolice, Stara Łubianka i Jastrowie. Uhonorowany tytułami: „Weterana Walk o Wolność i Niepodległość Ojczyzny” (2004) i „Honorowy Obywatel Jastrowia” (2002), któremu to miastu poświęcił dwie swoje książki: „Kocham to miasto”, „Żywa historia Jastrowia”.

Mieszka w Jastrowiu, skąd codziennie dojeżdża do Piły – do kliniki Ars Medical, gdzie od 2005 roku jest kapelanem. Ma 87 lat.

Autor wielu książek wydanych w latach 1995-2016, w tym: „Z drugiej strony ołtarza”, „Cud Małgorzaty”, „Przemijanie z nadzieją”, „Przerwane rozmowy”, „Schody do nieba”, „Miłość miłosierna”, „Światło nadziei”, „Cichy Anioł”, „Dotknąć wieczności”, „Pójdź za mną. Droga do wieczności”, „Wiara przenosi góry. Prymas Tysiąclecia w moim życiu”, „Moja Ojczyzna”.

_________

 

    

 

Na Drogach Łaski –  Spis treści

Od autora

TOM I

I. Na Drogach Łaski – ks. Władysław Deryng

II. kronik parafialnych i z prasy

1. Kroniki Parafialne – Stara Łubianka – wybór, oprac. Zuzanna Przeworska

2. Kroniki Parafialne – parafia NMP Królowej Polski w Jastrowiu – wybór, oprac. Zuzanna Przeworska

III. Wspomnienia o księdzu kanoniku

  1. Wspomnienie ks. Zbigniewa Reglińskiego, byłego wikariusza w Bobolicach – ks. Zbigniew Regliński
  2. Snuła się nić przyjaźni… – ks. Jan Rataj
  3. Tu się wszystko zaczęło… – ks. Andrzej Żołyniak
  4. List ks. Meslina do J.E. Księdza Biskupa Ordynariusza
  5. Jastrowska plebania „drugim domem” – ks. Rafał Figiel
  6. Wspólne wędrowanie – Stanisław Nowicki
  7. Był dla nas drugim „tatą” – Dariusz Chrobak
  8. List Serdeczny – Jagoda Harbuzińska-Turek
  9. Portret ze słów – Barbara Grzębska

 

TOM II

I. Archiwum Prasowe – wybór, oprac.  Andrzej Jan Rubik

I. Publikacje księdza i o księdzu:

1. Publikacje ks. Władysława Derynga:

* Czy wizyta duszpasterska jest potrzebna?

* Triumf dnia Maryjnego w Roku Jubileuszowym 1974

* Refleksje nad Bożym Narodzeniem

* Wspomnienia o Matce

* Getsemani trwa

* Streszczenie artykułów „Ateneum Kapłańskiego”, wrzesień – grudzień 1979, tom 93

* W hołdzie Skrzatuskiej Pani

* Na drodze prawdy i wolności

* Medytacja Wielkopostna

* Udziel nam łaski wytrwania

* W sprawie aborcji!

* Trzydzieści pięć lat służby Kościołowi!

* Można uczynić ziemię gościnną dla wszystkich ludzi

* Matka przemiany

* „Zróbmy przyjacielskie koło…”

* Ta, Która nie zginęła!

* Spotkanie po latach

* Rachunek miłosierdzia

* Zatopieni w modlitwie

* Święta Noc 1998

* Przestało bić kapłańskie serce wielkiego patrioty – Polaka, o. Remigiusza

* Rozbolała mnie głowa

* Rozczochrane myśli

* Poświecenie figury

* Rodzina Bogiem silna!

* Mój drugi dom

* „Pan dał, Pan wziął, niech imię Jego będzie błogosławione”

  1. Publikacje o ks. Władysławie Deryngu

* Chrystus przychodzi do szkoły – Nauczycielki ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Jastrowiu

* Order za Ojczyznę – Waldemar Kujawa

* Zakończenie Roku Stefana kardynała wyszyńskiego – Edmund Glaza

* Ksiądz pod okiem UB – Ewa Auer

* Ksiądz na medal – Waldemar Kujawa

III.  Aneksy

 

 

————

   

O książce: 

Ks. Władysław Deryng  „na Drogach Łaski”

Wydawca: Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska

Tom I – 422 str.; Tom II – 284 str.

Współpraca autorska, opracowanie, redakcja – Zuzanna Przeworska

Okładka, opracowanie graficzne:

Oficyna Reklamowo-Edytorska DRACO-ART w Pile – Renata Drozd

Zdjęcie na okładkę i na str. 77 w Tomie I – Roman Koenig

Zdjęcie – okładka wewnętrzna str. 2 – Diecezjalne Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Skrzatuszu – fot. Jarosław Ramucki

Zdjęcie – okładka wewnętrzna str 4- Jastrowie z lotu ptaka

Na okładce – Tom I – Autor na tle rodzinnego domu w Pieniążkowie koło Gniewu

Na okładce – Tom II – Autor na tle Gimnazjum w Gniewie

 

Korekta – Andrzej  Jan Rubik

Wydanie I , Piła 2017

 

Podziękowanie

Serdecznie dziękujemy za pomoc w wydaniu tej książki:

*  Burmistrzowi Gminy i Miasta Jastrowie panu Piotrowi Wojtiukowi

*  Zastępcy Burmistrza Gminy i Miasta Jastrowie panu Jerzemu Klimczakowi

*  Wójtowi gminy Szydłowo panu Dariuszowi Chrobakowi

*  Dyrektor Centrum Upowszechniania Kultury w Szydłowie pani Grażynie Bednarek

Wydano przy pomocy finansowej Gminy i Miasta Jastrowie, Piła

ISBN 978- 83- 60245-74-3

Cena- Tom I – 25 żl, Tom II – 25 zł

 

Zamówienie

Książkę „Na Drogach Łaski” ks. Władysława Derynga można kupić w sieci Domu LKsiążki „MJL” Lus w Pile: w Księgarni przy ul. 14 Lutego, w Galerii Kasztanowe.
Możemy też książki wysłać pocztą:
cena za 1 egz. – Tom I 25 zł, Tom II – 25 Zł  +  15 zł koszty przesyłki. Można tę kwotę wpłacić
na konto wydawnictwa – proszę podać dokładny adres:
Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska
64-920 Piła, ul. Salezjańska 11/8
Bank Pocztowy Oddział w Pile
Nr 70 1320 1351 2212 3516 2000 0001
Książkę wyślemy po wpłacie na konto
tel. 668 000 335

————————

Oliwia Bereda, Alicja Tyrańska, Weronika Pytlarz i Andrzej Jan Rubik – laureatami „Złotych Piór” za magię słów

 

Laureaci „Złotych Piór”- od lewej: Alicja Tyrańska, Weronika Pytlarz, Andrzej Jan Rubik, w środku – Oliwia Bereda

Fot. Zuzanna Przeworska

 

Laureaci XIV Regionalnego Konkursu „O Złote Pióro” – fot. Adam Bereda 

 

Przy twórczym stoliku z czerwoną różą  

 

To było prawdziwe święto słowa: świetne wiersze, błyskotliwa proza – tak publiczność wypowiadała się o koncercie literacko-muzycznym, podczas którego zostały ogłoszone wyniki XIV  Regionalnego Konkursu „O Złote Pióro” pod hasłem „Od magii świata do magii słowa”. Młodym twórcom słowa wręcz koncertowo podziękowano za ich polot i wyobraźnię, dojrzałą lirykę i odkrywanie własnych przestrzeni poetyckich, a przede wszystkim za ogromną wrażliwość sprawiającą, że widzą więcej i pełniej i próbują te emocje i doświadczenia wpisać w teksty literackie.

Uroczystość odbyła się w czwartek 16 marca 2017 r. w wypełnionej po brzegi sali widowiskowej Młodzieżowego Domu Kultury „Iskra” w Pile. Wśród widowni – młodzi i bardzo młodzi autorzy, często w towarzystwie rodziców i swoich fanklubów, nauczyciele, sympatycy młodej twórczości literackiej, a także dyrektor Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Pile Joanna Wyrwa-Krzyżańska.

Imprezę, którą otworzyła dyrektor MDK Ariana Latzke, z polotem prowadziła jurorka konkursu, a zarazem prezes Fundacji Literackiej im. Agnieszki Bartol – poetka Zuzanna Przeworska, w towarzystwie jurorki – poetki Elżbiety Ambroż; w skład jury konkursu wchodził także red. Jan Arski, wiceprezes Fundacji Literackiej im. Agnieszki Bartol.

Młodzi twórcy przy stoliku autorskim z czerwoną różą czytali liryczne i egzystencjalne strofy oraz refleksyjne teksty o życiu, nagradzane gromkimi oklaskami przez zasłuchaną publiczność, wśród której był poeta Edmund Muscari Czynszak.

 

XIV Regionalny Konkurs Literacki „O Złote Pióro” pod hasłem „Od magii świata do magii słowa” został zorganizowany przez Klub Literacki „Pegazik” Młodzieżowego Domu Kultury „Iskra” w Pile wspólnie z Powiatową i Miejską Biblioteką Publiczną im. Pantaleona Szumana w Pile. Konkursowi patronowała Fundacja Literacka imienia Agnieszki Bartol.

W konkursie wzięło udział 74 autorów, którzy nadesłali 281 utworów wierszem i prozą. Prace konkursowe zgłosili młodzi twórcy z Piły, Wyrzyska, Osieka, Łobżenicy,  Wysokiej, Ujścia, Kaczor, Rzadkowa i  Białośliwia.

Wręczono cztery Złote Pióra za magię słów. Otrzymali je:

Oliwia Bereda ze Szkoły Podstawowej nr 12 z Oddziałami Integracyjnymi w Pile – za zestaw lirycznych wierszy: „Hulaj zimo, hulaj!”, „Zielona Pani”, „Artystka – Jesień”, „Wiersz o świętach” i „Koci okruszek” – za delikatność i wdzięk nadawany wersom i ich bohaterom oraz za barwną bajkę „O królu Homerze i jego bracie”;

Alicja Tyrańska – gimnazjalistka z Zespołu Szkół nr 3 im. Lotników Polskich w Pile

za perełki wyobraźni starannie oprawione w słowa w opowiadaniu „Pomyśl życzenie” i cyklu powieściowym „Sześć szczęśliwych królików doświadczalnych”;

Weronika Pytlarz – licealistka z Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej -Curie w Pile – za bogactwo wyobraźni zataczające szerokie kręgi w codzienności, błyskotliwe metafory i głębię przesłania poetyckiego w zestawie egzystencjalnych wierszy: „Już pora”, „W tym miesiącu”, „Sześć”, „Jak Adam, „Miejsce”;

Andrzej Jan Rubik – student Państwowej Szkoły Zawodowej w Pile  – za piękno „zaszyte między słowami” w utworach poetyckich.  

Nagrodą Specjalną za indywidualność twórczą, ufundowaną przez Fundację Literacką im. A. Bartol, została uhonorowana utalentowana literacko Oliwia Bereda ze Szkoły Podstawowej nr 12 w Pile.

Nagrody wręczali dyrektor MDK „Iskra” w Pile Ariana Latzke, dyrektor Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej Joanna Wyrwa-Krzyżańska, jurorka konkursu – poetka Elżbieta Ambroż i poeta Edmund Muscari Czynszak.

 

W kategorii autorów ze szkół podstawowych nagrodzono i wyróżniono 15 osób, w grupie gimnazjalistów – sukcesy święciło 10 twórców, w grupie twórców ze szkół ponadgimnazjalnych – 8 autorów, a wśród studentów – 6 twórców; dyplomami za prezentację twórczości uhonorowano 7 uczestników konkursu.

Za inspirowanie i wspieranie młodych twórców słowa specjalne podziękowania otrzymały Małgorzata Zyber ze Szkoły Podstawowej nr 4 im. Mikołaja Kopernika w Pile, Anna Panek ze Szkoły Podstawowej im. Powstańców Wielkopolskich w Wyrzysku, Maja Cieślak – Strzelec ze Szkoły Podstawowej nr 7 im. Adama Mickiewicza w Pile, Katarzyna Knap z Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Wyrzysku i Alicja Felcyn ze Szkoły Podstawowej im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Wysokiej.

Nagrody ufundowali organizatorzy konkursu: MDK „Iskra” w Pile, Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Pile i Fundacja Literacka im. A. Bartol, a także Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska i Dom Księgarski „MJL” Lus w Pile.

 

To poetycko-refleksyjne święto słowa wzbogaciły prezentacje muzyczne w brawurowym wykonaniu solistek ze Studia Piosenki MDK „Iskra” w Pile prowadzonego przez Iwonę Brandenburger: Jagodę Pachowicz, Anitę Morellę, Paulinę Pasternak i Zuzannę Tymper.

W kuluarach jeszcze długo toczyły się rozmowy autorów z publicznością, błyskały flesze aparatów fotograficznych…

I w pamięci pozostały jakże barwne i sugestywne słowa czytane przez autorów przy twórczym stoliku z czerwoną różą…  

                                                                                                                                                                                                                                                             Zuzanna Przeworska    

 

 

 

Protokół Jury
XIV Regionalnego Konkursu Literackiego “O Złote Pióro”

“Od magii świata do magii słowa”- Piła ’2017

 

 

 

XIV Regionalny Konkurs Literacki „O Złote Pióro” ogłoszony został przez Klub Literacki „Pegazik” przy Młodzieżowym Domu Kultury „Iskra” w Pile wspólnie z Powiatową i Miejską Biblioteką Publiczną im. Pantaleona Szumana w Pile. Konkursowi patronowała Fundacja Literacka im. Agnieszki Bartol.

W konkursie, któremu przyświecało hasło „Od magii świata do magii słowa”, wzięło udział 74 autorów, którzy nadesłali 281 utworów wierszem i prozą. Prace konkursowe zgłosili młodzi twórcy z Piły, Wyrzyska, Osieka, Łobżenicy, Wysokiej, Ujścia, Kaczor, Rzadkowa i Białośliwia.

Jury w składzie:

Zuzanna Przeworska – przewodnicząca, poetka, dziennikarka, wydawca, prezes Fundacji Literackiej im. Agnieszki Bartol,

Elżbieta Ambroż – poetka,

Jan Arski – dziennikarz, animator kultury, wiceprezes Fundacji Literackiej im. Agnieszki Bartol,

na posiedzeniu w dniu 1 marca 2017 roku postanowiło przyznać następujące nagrody i wyróżnienia w czterech kategoriach wiekowych: autorzy ze szkół podstawowych, gimnazjum, szkół ponadpodstawowych, studenci:

 

I kategoria: autorzy ze szkół podstawowych:

 

ZŁOTE PIÓRO – OLIWIA BEREDA  

ze Szkoły Podstawowej nr 12 z Oddziałami Integracyjnymi w Pile

– za zestaw lirycznych wierszy: „Hulaj zimo, hulaj!”, „Zielona Pani”, „Artystka – Jesień”, „Wiersz o świętach” i „Koci okruszek” – za delikatność i wdzięk nadawany wersom i ich bohaterom oraz za barwną bajkę „O królu Homerze i jego bracie”

 

II nagroda ex aequo:

Konstancja Pazderska ze Szkoły Podstawowej im. Powstańców Wielkopolskich w Wyrzysku – za sprawną narrację i umiejętność budowania napięcia w miniaturkach literackich: „Spotkanie”, „Drugie życie”

– Marika Pytlarz ze Szkoły Podstawowej nr 5 im. Dzieci Polskich w Pile za cykl refleksyjnych i pełnych  emocji wierszy: „Kamień”, „Nie wiem”, „Tęsknota”

– Zuzanna Czeszewska z Młotkowa – Szkoła Podstawowa im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Wysokiej – za urodę słów i dbałość o rytmikę w wierszowanych opowieściach: „Święta”,”Kolęda” i „Zima”

– Justyna Łastowska ze Szkoły Podstawowej nr 4 im. Mikołaja Kopernika w Pile za pełen humoru i fantazji przewodnik po „Akademii Szesnastu Łapek”

 

III nagroda ex aequo:

– Antonina Kopka ze Szkoły Podstawowej nr 7 im. Adama Mickiewicza w Pile za intrygującą, z dystansem napisaną autoprezentację pt. „Niezwykłe życie zwykłej nastolatki”

– Anna Mikołajewska ze Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Ujściu za poetycki zachwyt nad światem w wierszach: ”Czerwone jabłuszko”, „W krainie snów i marzeń”, ”Słońce i wiatr”

– Oskar Ciurzyński  ze Szkoły Podstawowej nr 4 im. Mikołaja Kopernika w Pile za podróż dookoła świata z wyobraźnią w „Opowieściach Oskarai”

 

Wyróżnienia:

* Martyna Majda” ze Szkoły Podstawowej nr 7 im. Adama Mickiewicza w Pile – za  dowcipny i euforyczny „Pamiętnik nastolatki”

* Kinga Najdek – ze Szkoły Podstawowej im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Wysokiej za słoneczne strofy w wierszach „Jabłko”,” Święta” i „Słońce”

* Laura Zmitrowicz – ze Szkoły Podstawowej im. Powstańców Wielkopolskich w Wyrzysku za wrażliwość poetycką i prawdę uczuć w wierszach „Niewiadoma miłość” i „Jak” oraz za miniaturki „Dziewczynka o tęczowej barwie” i „Planety”

* Zosia Kałużna – ze Szkoły Podstawowej im. Powstańców Wielkopolskich w Wyrzysku – za piękną prozę poetycką „Stroma góra”,

* Karolina Gurda – ze Szkoły Podstawowej im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Wysokiej – za rymowane obrazki z codzienności w wierszach :„Dom”, ”Zima” i „Język obcy”,

* Hanna Matczyńska ze Szkoły Podstawowej im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Wysokiej za barwną opowieść o tym jak okiełznać „Pana Rozrabiaczka”

* Oliwia Wojciechowska – ze Szkoły Podstawowej im. Powstańców Wielkopolskich w Wyrzysku – za prozę poetycką „Ślady”.

 

 

Kategoria autorów z gimnazjów:

 

ZŁOTE PIÓRO – ALICJA TYRAŃSKA

z Zespołu Szkół nr 3 im. Lotników Polskich w Pile

za perełki wyobraźni starannie oprawione w słowa w opowiadaniu „Pomyśl życzenie” i cyklu powieściowym „Sześć szczęśliwych królików doświadczalnych”

 

II nagroda ex aequo:

– Marta Strzelec z  Zespołu Szkół nr 2 im. Królowej Jadwigi w Pile – za magię słów w błyskotliwym opowiadaniu „Kukiełki”

– Emilia Szymańska – z Gimnazjum nr 4 im. Ignacego Jana Paderewskiego w Pile za przejmujące, sprawnie napisane opowiadanie „Tajemnicze listy”

 

III nagroda ex aequo:

– Wiktoria Pytlarz z Gimnazjum nr 4 im. Ignacego Jana Paderewskiego w Pile – za wersy poetyckie przycupnięte „na progu nieba” w wierszach: „Jestem”, „Czego pragnę” i „Niebo”

– Weronika Guss – z Zespołu Szkół nr 3 im. Lotników Polskich w Pile za zręczność w operowaniu językiem prozy w „Szarym świecie”

– Angelika Szałowska – z Zespołu Szkół nr 3 im. Lotników Polskich w Pile – za egzystencjalną lirykę w utworach „Ostrzeżenie”, „Przypadkowy plan”, „Bezsenność” i „Wolność”

 

Wyróżnienia:

*Dominika Kilichowska z Bąkowa – Gimnazjum im. Jana Pawła II w Osieku nad Notecią – za nutkę liryczną w wierszu „Tylko tobie”

* Dominika Liszkiewicz – z Zespołu Szkół nr 1 im. Jana Brzechwy – za próby poetyckie w „Poezji”

* Agata Depta z Wysokiej Wielkiej – Gimnazjum im. Powstańców Wielkopolskich w Wysokiej – za gwiaździste wiersze: „O gwiazdach bzdur kilka”, „Trochę o czarnych Aniołach” i „Chciałabym”

*  Malwina Bukowska – z Zespołu Szkół nr 3 im. Lotników Polskich w Pile – za pełen humoru opis gatunku „Metalus pospolitus w naturalnym środowisku”

 

Kategoria autorów ze szkół ponadgimnazjalnych:

 

ZŁOTE PIÓRO – WERONIKA PYTLARZ

z Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie w Pile

– za bogactwo wyobraźni zataczające szerokie kręgi w codzienności, błyskotliwe metafory i głębię przesłania poetyckiego w zestawie egzystencjalnych wierszy: „Już pora”, „W tym miesiącu”, „Sześć”, „Jak Adam, „Miejsce.

 

II nagroda ex aequo:

– LAURA CHUCHLA z Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica w Pile – za dojrzałą lirykę i odkrywanie własnych przestrzeni poetyckich oraz kojący dotyk wersów w utworach: „Dzisiaj nazywam się Jane”, „Powroty”, „On”, „Drodzy państwo”, „Rzeźbiarz”

– MAREK GIERS z Rzadkowa – Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie w Pile – za polot, świetną narrację, umiejętne panowanie nad snuciem fantastycznych wątków i przesłanie moralne w opowiadaniu „Nowe i stare”

– Klaudia Cybulska – z Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Wyrzysku – za intrygujący esej o człowieku „Wpływ otoczenia na poczucie własnej wartości” – za dopracowane stylistycznie rozważania nad kruchością psychiki i przesłanie codziennych prawd

 

III nagroda:

– Anna Mostowska z Piły

– za wrażliwość na słowo i drugiego człowieka w błyskotliwej miniaturce „Upiór w tramwaju” i felietonie „Ja jestem królem świata”

– Michał Podkowa – z Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica w Pile – za obrazowy język w opowiadaniu „Abaddon”

– Natalia Adamczyk – z Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica w Pile za wiersze „ocierające się o duszę”: Kot”, „Moment”, „Erotyk niecodzienny”, Styczeń pod zimnym niebem”

– Radosław Potoczko z Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica w Pile – za poetycki tekst piosenki „Krzyk nocy”

 

Kategoria autorów – studenci:

 

ZŁOTE PIÓRO – ANDRZEJ JAN RUBIK Z Piły

– student Państwowej Szkoły Zawodowej w Pile

za piękno „zaszyte między słowami” w utworach poetyckich

II nagroda ex aequo:

– Kinga Wasilewska z Piły – studentka Uniwersytetu im. Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy – za liryczne panowanie nad „cienką materią wyobraźni”

* Aleksandra Kamińska z Nowego Dworu koło Szydłowa – studentka Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu – za świadomość własnego stylu, który „zamyka drogę niedopowiedzeniom” w cyklu lirycznych i refleksyjnych wierszy: „Krzyż”, ”Bezgranicznie”, „Wiem”, „Mój M”

*Adam Marczyk z Piły – student Uniwersytetu Gdańskiego w Gdańsku – za prozatorskie, giętkim językiem nakreślone obrazki codzienności w „Zapiskach”

*Agata Balicka z Łobżenicy – studentka Uniwersytetu im. Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy – za zaskakujące pointy w wierszach

 

 Wyróżnienia:

*Ida Balicka z Łobżenicy – studentka Uniwersytetu im. Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy – za próby eksperymentowania ze słowem w poezji i prozie poetyckiej

 

 

Nagrodę Specjalną za indywidualność twórczą, ufundowaną przez Fundację Literacką im. Agnieszki Bartol, otrzymuje:

 OLIWIA BEREDA z Piły

 

 

Podziękowania za prezentację twórczości:

* Klaudia Soczewka – z Zespołu Szkół nr 3 im. Lotników Polskich w Pile

* Anna Duda, Wiktoria Bernacka, Sandra Kotarak, Zuzanna Kozimor – ze Szkoły Podstawowej im. Powstańców Wielkopolskich w Wyrzysku

* Małgorzata Rogowska-ze Szkoły Podstawowej nr 7 im. Adama Mickiewicza w Pile

* Daria Kuchta – ze Szkoły Podstawowej w Kaczorach

 

 

PODZIĘKOWANIE

za inspirowanie Xming portable putty download free , wspieranie i rozwijanie

młodych twórców słowa prezentujących swoją twórczość

w XIV Regionalnym Konkursie Literackim „O Złote Pióro”

 pod hasłem „Od magii świata do magii słowa” – Piła’2017

 

ANNA PANEK – ze Szkoły Podstawowej im. Powstańców Wielkopolskich w Wyrzysku

MAJA CIEŚLAK – STRZELEC ze Szkoły Podstawowej nr 7 im. Adama Mickiewicza w Pile

KATARZYNA KNAP  – z Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Wyrzysku

MAŁGORZATA ZYBER – ze Szkoły Podstawowej nr 4 im. Mikołaja Kopernika w Pile

ALICJA FELCYN -ze Szkoły Podstawowej im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Wysokiej

 

Jury Konkursu bardzo wysoko ocenia poziom konkursu, gratulując organizatorom udanego przedsięwzięcia literackiego.

 

Podpisy jury:

Zuzanna Przeworska                        Elżbieta Ambroż                     Jan Arski

 

Piła, 1 marca 2017 r.

 

 

 

 

 

Spotkanie z autorami nowej antologii „Zderzenie”

 

 Promocja antologii „Zderzenie” 

            Zapraszamy na spotkanie z twórczością bardzo zdolnych i najzdolniejszych młodych twórców – autorów  Nowej Antologii Poezji i Prozy „Zderzenie”.

Organizatorami tego wyjątkowego spotkania połączonego z promocją książki „Zderzenie” są Młodzieżowy Dom Kultury „Iskra” w Pile wraz z Wydawnictwem Media Zet i Fundacją Literacką im. Agnieszki.

W tej pięknej antologii, liczącej 264 strony, swoją twórczość: proza, poezja, miniaturki literackie, poetyckie dedykacje, fraszki-igraszki prezentuje 20 autorów związanych z Klubem Literackim „Pegazik” Młodzieżowego Domu Kultury „Iskra” w Pile, wśród których są laureaci ogólnopolskich i międzynarodowych konkursów literackich, a także autorzy i współautorzy książek: Ewa Banach, Laura Chuchla, Adam Cieślewicz, Edmund Muscari Czynszak, Marta Dec, Zuzanna Golec, Weronika Ignaciuk, Waldemar Jagliński, Aleksandra Kamińska, Aleksandra Leniec, Adam Marczyk, Nina Paśniewska, Weronika Pytlarz, Andrzej Jan Rubik, Paulina Rudel, Małgorzata Syrek, Marta Tzschentke, Kinga Wasilewska oraz Martyna Misterkiewicz, Emilia Szymańska i Natalia Adamczyk.

Czas pisania do szuflady dla tych autorów dawno już minął – pisze Zuzanna Przeworska we wstępie do książki „Zderzenie słów i postaw”. – Stąd właśnie ta antologia, a w niej bogactwo poetyckiej wyobraźni i ciekawej refleksji nad sobą i światem.  

„Niech chociaż poezją zapamiętane zostaną chwile nieuchwytne – powtórzę za Kingą Wasilewską. – Chwile nie do pomieszczenia w umyśle – uzbierane metodą prób i błędów worek wspomnień, bagaż sumienia”.   

Zapraszam do przygody z tą intrygującą młodą literaturą. Warto zanurzyć się w panoramiczny świat dużych i małych odkryć autorów „Zderzenia”, by w zderzeniu słów i postaw, odnaleźć siebie i swoją wizję świata”.  

Antologię, która ukazała się pod redakcją Zuzanny Przeworskiej, wzbogacają piękne ilustracje poety Waldemara Jaglińskiego. Książkę graficznie opracowała młoda autorka z Piły – Marta Dec, studentka filologii norweskiej na Uniwersytecie Gdańskim w Gdańsku. Wśród sponsorów tego niezwykłego wydawnictwa znaleźli się m.in.: MDK „Iskra” w Pile, Gmina Piła, Gmina Szydłowo i Centrum Upowszechniania Kultury w Szydłowie, Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna im. Pantaleona Szumana w Pile oraz  PKS Spółka z o.o. w Pile.

 

Wieczór autorski, połączony z  promocją   antologii „Zderzenie”, odbędzie   się   w  czwartek, 15 września 2016 r., o godz. 18, w sali widowiskowej Młodzieżowego Domu Kultury „Iskra” w Pile, ul. Okrzei 9.

Spotkanie poprowadzi red. Zuzanna Przeworska, w koncercie muzycznym wystąpią solistki ze Studia Piosenki MDK „Iskra” w Pile”.

Wstęp wolny. Zapraszamy.  

Zderzenieantologia-zderzenei-zaproszenie-1-1antologia-zderzenie-zaproszenie-2

 

  Putty download portable

Nowa Antologia Poezji i Prozy „Zderzenie”

„Zderzenie” – Nowa Antologia Poezji i Prozy

Twórców z Klubu Literackiego  „Pegazik”

MDK „Iskra” w Pile

Antologia „Zderzenie” ukazała się pod redakcją Zuzanny Przeworskiej. W książce tej  zderzają się ze sobą – i ze światem – słowa i postawy  17 twórców związanych z Klubem Literackim przy Młodzieżowym Domu Kultury w Pile. Publikowane w niej utwory w większości były wcześniej  nagradzane w międzynarodowych, ogólnopolskich i regionalnych konkursach Literackich. To świetna lektura na lato, na  pogodę i niepogodę – także uczuć.

Książkę opracowała graficznie jedna z jej autorek Marta Dec, a ilustrował ją poeta Waldemar Jagliński.   

W portretach ze słów w „Zderzeniu” prezentują się autorzy: Ewa Banach, Laura Chuchla, Adam Cieślewicz, Edmund Muscari Czynszak, Marta Dec, Zuzanna Golec, Weronika Ignaciuk, Aleksandra Kamińska, Aleksandra Leniec, Adam Marczyk, Nina Paśniewska, Weronika Pytlarz, Andrzej Jan Rubik, Paulina Rudel, Małgorzata Syrek, Marta Tzschentke, Kinga Wasilewska.

Są to wiersze, opowiadania, miniaturki literackie, poetyckie dedykacje, a nawet haiku i  złote myśli. 

Zderzenie

 

 

2Zderzenie 001

 

_____________________________________

 

Tak realizują się marzenia

 

„Trzeba pomóc zaistnieć utalentowanej literacko młodzieży”– pomyśleli prawie jednocześnie  Zuzanna Przeworska – poetka i dziennikarka oraz Zbigniew Sabik – dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury „ISKRA”. Spotkali się i postanowili, że trzeba powołać do życia nową grupę młodzieży ze zdolnościami literackimi.

Tak w 2003 roku powstał „Pegazik”. Już w pierwszym roku działalności zgromadził dość liczną grupę młodych ludzi Putty key generator download , którzy do tej pory pisali „do szuflady”. Teraz pod fachowym okiem Zuzanny Przeworskiej mieli możliwości publikacji swoich wierszy czy fragmentów prozy  w lokalnych, a z czasem także i ogólnopolskich tygodnikach.

Po trzech latach działalności „Pegazika” w roku 2006 w Pile pojawiła się pierwsza antologia młodych twórców ”Iskry i błyski”, wydana przez Wydawnictwo Media Zet. W 2009 roku wydano  kolejną antologię  „Najwyższy czas”, w kolejnych latach – następne i następne.

Dobry pomysł przed 13 laty  pozwolił młodym literatom na realizację  ich zamierzeń twórczych, dał możliwość publikacji na niełatwym rynku wydawniczym. „Pegazik” to nie tylko publikacje, to  także dyskusje literackie, spotkania, konkurs literacki  „O Złote Pióro”.

Przez lata w „chmurach Pegazika” wychowało się kilkudziesięciu dojrzałych twórców, z których niektórzy już wzbogacają literaturę,  przed innymi ta twórcza droga już się otwiera. Wszyscy z pewnością stają się dojrzałymi  odbiorcami kultury.

Autorom tej  antologii tego życzę…

                                                                                                          Zbigniew Sabik

Piła, maj 2016  

 

_______________________________

Zuzanna Przeworska 

Zderzenie słów i postaw

„…być poetą,

mieć wyrok skazujący na ciężkie norwidy,

z braku muskulatury demonstrować światu

przyszłą lekturę szkolną – w najlepszym razie –

O Muzo. O Pegazie,

aniele koński.

/ Wisława Szymborska „Wieczór autorski”

 

Chcą być poetami, pisarzami. I bywają poetami, pisarzami.

Ba, nawet cieszą się, że są skazani „na ciężkie norwidy” – jak trafnie ujęła to w „Wieczorze autorskim” noblistka Wisława Szymborska.

To ich wybór, czasem wręcz misja życiowa, a czasem najzwyklejsza chęć udowodnienia sobie i światu, że potrafię więcej niż inni, że dzięki temu ocalę swoją indywidualność, swoją tożsamość – jak piszą Ewa Banach i Marta Tzschentke.

Wszak „ciężkie norwidy” to także radość tworzenia, te porywy twórcze nieprzekładające się na żadną inną wartość.

A dowody uznania? No cóż, z tym bywa różnie – poeci nigdy nie byli rozpieszczani przez świat. Ale – paradoksalnie – w tym świecie są niezbędni!

Naprawdę – są niezbędni. Choćby na marginesie życia współczesnego „nieczułego” świata… To też już coś!  Od czegoś trzeba zacząć.

Oni – nadwrażliwi! Chcą zmieniać siebie i świat!

„Bezboleśnie zmieniać świat” – tak to ujmuje w swych wierszach – przypowieściach Weronika Pytlarz.

Taka właśnie jest moc poezji! „Nieśmiertelna cząstka / alfabetu nieskończoności” – jak oryginalnie to ujął w swej dojrzałej twórczości Edmund Muscari Czynszak. Poezji, która „otworzyła mi drogę do poznania samej siebie. Do ponownego odkrycia świata” – stwierdza Laura Chuchla.

 

„O Muzo. O Pegazie…”

Autorzy antologii z Muzą nie mają większych problemów – wiadomo – bez Muzy czy też Weny (jak kto woli) ani rusz… A z Pegazem są zaprzyjaźnieni. Jedni od trzynastu lat, bo tyle właśnie lat liczy sobie „Pegazik” inni znacznie krócej. Wszyscy więc są związani z Klubem Literackim „Pegazik” (zbieżność z Pegazem jest świadomie zamierzona) działającym przy Młodzieżowym Domu Kultury „Iskra” w Pile.

„Pegazikowi” od początku patronuje Fundacja Literacka im. Agnieszki Bartol. Może dlatego dzieją się tam „proste dziwy”, używając języka Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego.  Takie twórcze cuda, że przenosi się je na papier. To nasza kolejna, już piąta i jakże pojemna, antologia młodych twórców. Pierwsza – „Iskry i błyski” ukazała się w 2006 roku i stała się wydarzeniem w młodoliterackim środowisku, podobny rezonans wzbudziły kolejne nasze książki: antologia „Skrzydlate marzenia” trafiła do czytelników w 2007, „Najwyższy czas” – w 2009 roku, a „Z głową w chmurach” – w 2012 roku.

W Nowej Antologii Poezji i Prozy „Zderzenie” przedstawia swoją twórczość w „Portretach ze słów” siedemnastu autorów, kolejnych trzech autorów prezentuje po jednym utworze; a książkę wzbogacają ciekawe, z powiewem świeżości, z filozoficznym kontekstem, wiersze poety, autora pięknych ilustracji w tej książce: Waldemara Jaglińskiego.

Dwie indywidualności: Marta Dec i Kinga Wasilewska – publikowały swoje utwory we wszystkich naszych antologiach, mogą się też wykazać sporym dorobkiem twórczym. Podobnie można powiedzieć o zdolnych poetkach Ewie Banach i Aleksandrze Kamińskiej, które publikowały w trzech poprzednich antologiach, a Marta Tzschentke – w dwóch antologiach. Kolejni autorzy: Laura Chuchla,  Adam Cieślewicz i Paulina Rudel przed czterema laty udanie zadebiutowali w antologii „Z głową w chmurach”, potwierdzając w latach następnych swoje talenty poetyckie, literackie.

Wśród autorów szczególnie wyróżnia się Edmund Muscari Czynszak – znany poeta także w kraju, współautor poprzedniej antologii „Z głową w chmurach”, autor trzech ciekawych tomików poetyckich i wielu publikacji w wydawnictwach zbiorowych. Wymieńmy jeszcze Andrzeja Jana Rubika, który niedawno zadebiutował zabawną, z polotem napisaną książką „PKS-em przez północną Wielkopolskę, czyli kot na gigancie”, wydaną dzięki mecenatowi PKS Spółka z o.o. w Pile.

Pozostali autorzy to debiutanci, w większości bardzo obiecujący, z ciekawymi propozycjami twórczymi, nagrodzeni w renomowanych krajowych konkursach literackich: Weronika Pytlarz, Adam Marczyk, Zuzanna Golec, Nina Paśniewska, Małgorzata Syrek, , Weronika Ignaciuk, Aleksandra Leniec.

 

 

Co można powiedzieć o autorach? O ich świecie? O przesłaniu twórczym?

Zderzenie. Zderzenie postaw i światów.  Stąd taki właśnie tytuł książki – dodajmy, autorstwa jednego z autorów antologii – Adama Marczyka.

Zderzenie, bo  zderza się twórczość osób, którzy zadebiutowali dziesięć lat temu i tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z literaturą – tak to uzasadniają sami autorzy, dodając, że chodzi też o przełamanie bariery w samym sobie, zderzenie myśli z tym co w nas – w środku, a w rezultacie zderzenie słowa z autorem i czytelnikiem.  Książka jest bowiem adresowana do „pojedynczego Człowieka” – w wielkiej zbiorowości świata.  Zwłaszcza tej najbliższej.

Ciekawe, czy i czytelnicy dostrzegą te dwa światy: ten tu i teraz i sprzed dziesięciu laty. W historii świata dziesięć lat to niewiele.  Ale w życiu młodego człowieka ten czas to epoka – miłość, czasem kolejna miłość, wybory życiowe, czasem bez drogowskazów.  To w wymiarze indywidulanym. A ogólnym? – nawet tego nie widać, tak myślę, bowiem zamazuje się granica między tymi światami, i jest takie płynne przejście, z podobną skalą wartości, pasją, niedopowiedzeniem…

 

Autorzy sportretowani w słowach w książce występują w kolejności alfabetycznej. Chodzi o przejrzystość antologii. Utwory są różne stylistycznie. Obok tekstów gęstych od znaczeń i filozoficznych refleksji są bardzo poetyckie liryki, w tym erotyki. Utwory w zdecydowanej większości mówią własnym, już świadomym głosem.  Dzięki temu o książce tej można śmiało powiedzieć, że mieści w sobie intrygujące bogactwo niebanalnej wyobraźni twórczej autorów. Dojrzałych już twórczo, a bardzo młodych duchem: autorzy to gimnazjaliści, licealiści, studenci, no i trochę starsi…

Piszą z różnych powodów.

„Przyjaciołom na osłodę, sobie na pociechę” – żartobliwie ujmuje to Edmund Muscari Czynszak, dodając – już filozoficznie –  że w  twórczości „liczy się tylko czyste światło myśli”. „Pióro ma białe pole do popisu / jak świeży śnieg / zostawiam ślady swego istnienia” – poetycko realizuje się Laura Chuchla, dla której „kreowanie własnej rzeczywistości (…) stało się nieodłącznym fragmentem codzienności”. „Próbuję ogarniać rzeczywistość małymi kroczkami; wplatam w nią słowa chyłkiem, ukradkiem, jak skrzat chomikując skradzione drzazgi” – sugestywnie pisze Marta Dec. A dla Weroniki Ignaciuk, zafascynowanej fantastyką, po prostu „pisanie jest wolnością”. „Piszę, żeby udowodnić sobie, ile dostaję, a jak wiele powinnam doceniać i dać” – przyznaje Aleksandra Kamińska. „Pisanie to terapia, przelewam na papier myśli i robię chwilowy porządek w głowie. Chwytam się wszystkiego, co mogę, bo mam ogromną potrzebę tworzenia, wieczną chęć wyrażania siebie w sposób artystyczny” – identyfikuje się w pełni ze słowem Zuzanna Golec.

 

Swoisty mikrokosmos autorów. Wiele głosów na ten sam temat i na różne tematy.

Są utwory o Człowieku.

Zagubionym „jak wygasła gwiazda,/ która wciąż błądzi we wszechświecie”  – pisze Ewa Banach, dochodząc do wniosku, który poraża: „Już niczym jestem./ Człowiekiem./ Udającym ludzi”. „Dawno temu ktoś podobno powiedział / kiedyś byliśmy ludźmi” – potwierdza to Marta Dec. „Czasem/ jak struś chowamy głowę w piasek/ jak tygrys rwiemy się do walki/ jak małpa robimy figle własnemu życiu” – portretuje Człowieka Małgorzata Syrek.

Ten kryzys postaw i wartości tak wszechobecny we współczesnym świecie odnaleźć właśnie można w niebanalnej prozie poetyckiej Marty Dec: „Wszyscy jesteśmy jak roztrzaskane lustra / desperacko usiłujące poskładać w całość  coraz mniejsze / coraz mniejsze odłamki”. Jeszcze dalej idzie w swej kreacji Andrzej Jan Rubik stwierdzając , że „dalej nam do siebie / niż Ziemi do nieba”. A Człowiek, chociaż żyje w tłumie i w tłumie słów – pisze Andrzej Jan Rubik – „jest bardziej samotny/ niż bezpański pies”. Nic dziwnego, bo to „Człowiek zamknięty w milczeniu myśli” – Weronika Pytlarz zwraca uwagę w swej poezji na to, że ludzie nie potrafią już rozmawiać ani porozumiewać się z sobą. Ale jak się temu dziwić, skoro to „Człowiek ociemniały życiem / zawsze trochę z boku / przepuszczający przez siebie wszystko /  słowa jak fałszywie / brzmiące monety / dziecięcą naiwność” – tak to widzi Edmund Muscari Czynszak. Właśnie, chodzi o wrażliwość, którą człowiek z wiekiem, z różnych powodów, zatraca. A u poetów ona rozkwita, z każdym wierszem na nowo i jeszcze pełniej… Ktoś, kto kiedyś tak pięknie powiedział: „Poezja – siwe dziecko”, miał rację!

 

„Człowiek przestraja się na nadzieję, szuka równowagi w świecie” – pisze Kinga Wasilewska. Gdzie można znaleźć tę równowagę? „Dzisiaj wierzę w ścieżkę ukochanych ust po ciele” – dochodzi do wniosku poetka. A więc to miłość daje nadzieję i jest ocaleniem.

Miłość to nie temat tabu. Dość często przejawia się w poetyckich obrazach autorów antologii. „Przede wszystkim jestem uzależniona od miłości” – zwierza się Marta Tzschentke, potwierdzając to w swych erotykach. Robią wrażenie zmysłowe, pełne ekspresji i świeżości liryki Aleksandry Kamińskiej: „Zsuwaj ze mnie wstyd / materiału skrawek / zbliżaj się powoli / niech tak zostanie”.   

 

Każdy utwór to forma rozmowy – dialogu autora z sobą, czytelnikiem. Rozmawiają o życiu, o codzienności. Oto jak ją postrzegają.

„Rozkłada mnie na łopatki codzienność” – przyznaje Kinga Wasilewska, którą „życie przenika (…) onieśmiela, rozpościera się nade mną”. Ale i twórczo inspiruje. Te wątki odnaleźć można w wierszach Pauliny Rudel, która proponuje taki oto sposób na codzienność:   trzeba „wyjrzeć przez własne okienko na swój kawałek podwórka”.  

Z jednej strony apoteoza życia, z drugiej ból istnienia. „Żyję dotknięty chorobą wieku / wiele jej nazw wymyślono / najbliższa chyba – ból istnienia” – filozofuje w swych egzystencjalnych wierszach Adam Cieślewicz; stwierdza też z sarkazmem, że „współczucie to dziś abstrakcja / każdy pędzi swoim krokiem”. „Ludzie sprawią ci ból / kopną cię we własne zdanie” – jeszcze pełniej dopowiada to Weronika Pytlarz. W tym kontekście nabierają mocy słowa najmłodszej autorki antologii, Aleksandry Leniec, która wie, że musi pisać i że dzięki temu będzie „niewidzialna w mojej szarej rzeczywistości”.  „Wiecznie szukająca sensu życia i samospełnienia” – Zuzanna Golec stawia odwieczne pytania, na które wciąż nie ma odpowiedzi. Ale pytania zmuszają do zatrzymania myśli w biegu.

W antologii dominuje poezja – dużo dobrych wierszy pióra Edmunda Muscari Czynszaka, Andrzeja Jana Rubika, Laury Chuchli, Kingi Wasilewskiej, Adma Cieślewicza,  Weroniki Pytlarz, Aleksandry Kamińskiej, Pauliny Rudel, Ewy Banach, Małgorzaty Syrek, Marty Tzschentke, Aleksandry Leniec.

Najbardziej oryginalną poetką wydaje się Paulina Rudel, której pełna paradoksu i gry słów poezja nie mieści się w konwencji współczesnego języka i w związku z tym tworzy nowe słowa, a więc neologizuje, czyli – nawiązując do nazwiska poetki – rudluje,  a’la Leśmian we współczesnej  poezji: „Może coś wyneologizuję /od języka, / postawię. gdzieś! kropki;/ myślniki: / i, zamienię…/ bobra z owocem. / Może odnajdę / w słowach przesłanie…”.

I odnalazła przesłanie, pisząc z poczuciem smaku i humoru: „I ja – poetką? Ja spocona? / Istotka zanurzona w fantazjach, estetykach, etykach./ Bardziej przewrażliwiona/  niż nadwrażliwa”.

W prozie wypowiada się kilku autorów: Andrzej Jan Rubik, Zuzanna Golec, Adam Marczyk, Nina Paśniewska, Marta Dec, Weronika Ignaciuk, Paulina Rudel i Weronika Pytlarz. Wiersze i prozę publikują zaś  Marta Dec, Andrzej Jan Rubik, Paulina Rudel, Weronika Pytlarz i Weronika Ignaciuk.

Jaka jest ta proza? Niewątpliwie ciekawa, wiele odkrywa.

Z dystansem do siebie i do świata Adam Marczyk odsłania kulisy życia młodego, wchodzącego w dorosłość człowieka. Autor dobrze wie o czym pisze i dobrze pisze, żywa, dynamiczna narracja, zidywidualizowany język – to atuty tej prozy współczesnej.

Błyskotliwa jest też proza debiutującej w tej antologii Niny Paśniewskiej, która brawurowo stylizuje język na gwarę wiejską, jakże wyraziście odtwarzając w pewnej historii realia współczesnej wsi. Ileż tu ciekawych obrazów, skojarzeń, ale i nostalgii i dowcipu.

Rewelacyjną i mądrą prozę Marty Dec czyta się ją jednym tchem, żałując, że tekst o królu to tylko fragmenty; urzeka piękny język, sprawna narracja.

Władzę nad słowem niewątpliwie ma też Zuzanna Golec, w jej niestereotypowych filozoficzno-egzystencjalnych opowiadaniach dużo jest prozy poetyckiej i takiej panoramicznej przestrzeni, w której można się odnaleźć. Podobne prawdy można odkryć w niebanalnej, także osadzonej w poetyckiej aurze prozie Weroniki Pytlarz.

„Wyobraźnia daje nieograniczone horyzonty – pisze Andrzej Jan Rubik, potwierdzając to swymi znakomitymi „Bajkowymi legendami”, w których mity stają się odbrązowionymi faktami – albo odwrotnie. A Weronika Ignaciuk intryguje swoją prozą przypominającą strumień świadomości.

 

Oni – wstępujący do literatury… Chcą być poetami, pisarzami.

„Marzy mi się biały fartuch i skalpel w dłoni. Ale w drugiej pióro, rzecz jasna” – zdradza swe plany życiowe Laura Chuchla. Medycyna i literatura marzy się także Weronice Pytlarz. Z piórem w dłoni widzi się Andrzej Jan Rubik, niby żartując, ale całkiem poważnie stwierdzając: „No, coś w życiu trzeba robić, a że wyobraźnia daje nieograniczone horyzonty, wolę korzystać z niej, ile jestem w stanie”.   

Z literaturą wiążą swoją przyszłość także inni autorzy. „ Czas leci nieubłaganie, a ja nie chcę zmarnować swego istnienia” – przyznaje Zuzanna Golec, dla której „tworzenie tekstów stało się stałą częścią powietrza”. Dla autorki lirycznych i zmysłowych wierszy Aleksandry Kamińskiej jej twórczość to „dowód, że żyję, a nie tylko mijam się z wiatrem na chodnikach”. Ukrywająca się „za parawanem metafor” Małgorzata Syrek wprost pisze, że „poezja nadal jest częścią mnie i mojego świata. Dzięki niej ocalam swoją wrażliwość”. Nina Paśniewska , „stworzona do pracy intelektualnej, na co dzień zajmuje się myśleniem”, obiecuje, że „kiedyś opublikuje zbiór wszystkich uwag, które zapisuje podczas obserwacji świata”. A pełen pasji twórczej Adam Marczyk, który w prozie wypowiada się z takim polotem, pewnie sfilmuje kolejne swoje scenariusze…

 

Czas pisania do szuflady dla tych autorów dawno już minął. Stąd właśnie ta antologia, a w niej bogactwo poetyckiej wyobraźni i ciekawej refleksji nad sobą i światem.

„Niech chociaż poezją zapamiętane zostaną chwile nieuchwytne – powtórzę za Kingą Wasilewską. – Chwile nie do pomieszczenia w umyśle – uzbierane metodą prób i błędów worek wspomnień, bagaż sumienia”.

Zapraszam do przygody z tą intrygującą młodą literaturą. Warto zanurzyć się w panoramiczny świat dużych i małych odkryć autorów „Zderzenia”, by w zderzeniu słów i postaw, odnaleźć siebie i swoją wizję świata.

Zuzanna Przeworska      

 

 

—————————————————————-

Wydanie I, Piła 2016

Wybór i opracowanie – Zuzanna Przeworska

Opracowanie graficzne – Marta Dec 

Ilustracje – Waldemar Jagliński

Korekta – Nina Paśniewska

Książce patronuje Fundacja Literacka im. Agnieszki Bartol

ISBN 978-83-60245-66-8

Str. 264

Cena -25 zł

___________________________

 

Podziękowanie

 

Wydawca i Autorzy serdecznie dziękują za pomoc w wydaniu książki:

 

* Panu Zbigniewowi Sabikowi – dyrektorowi Młodzieżowego

 Domu Kultury „Iskra” w Pile  

 

* Panu Piotrowi Głowskiemu – Prezydentowi Miasta Piły

 

* Panu Dariuszowi Chrobakowi – Wójtowi Gminy Szydłowo

 

* Pani Grażynie Bednarek – dyrektor Centrum

Upowszechniania Kultury w Szydłowie

 

* Pani Joannie Wyrwa-Krzyżańskiej – dyrektor Powiatowej i Miejskiej

Biblioteki Publicznej im. Pantaleona Szumana w Pile

 

* Panu Ryszardowi Michałkowi – prezesowi Zarządu  PKS Spółka z o.o. w Pile  

 

* Marcie Dec – młodej autorce z Piły i Gdańska, studentce filologii norweskiej

 

*Waldemarowi Jaglińskiemu – poecie, autorowi ilustracji.   

Andrzej Jan Rubik „Pilskim PKS-em przez północną Wielkopolskę – czyli kot na gigancie

Udany debiut książkowy poety  Andrzeja Jana Rubika z Piły!

KOT - OKLADKA

 

„Pilskim PKS-em przez północną Wielkopolskę , czyli kot na gigancie” – to piękna książka, pełna dowcipu, wręcz iskrząca się humorem, ze świetną akcją, napisana z biglem i prawdziwym pisarskim pazurem.

Bohaterem są niesamowite  koty: te z tytułami doktorów nauk, kot wykładowca, koty zalotne, kot – reżyser, kotka z różowym szaliczkiem, etc. które wyruszają na pełną przygód wycieczkę z okazji dwóch jubileuszy: …60-lecia Przedsiębiorstwa PKS i 15-lecia PKS spółka z o.o. w Pile.

Oto jak można barwnie połączyć pasję pisania z ważnym jubileuszem! Czyta się tę książeczkę  jednym tchem!

Autorowi gratulujemy udanego debiutu.

 

 A oto początkowy fragment tej książki: 

 

Niespodziewany początek

Słoneczny żar spływał po czarnobiałej sierści domowego tygrysa i rozlewał się na rozgrzanym asfalcie. Godziny szczytu i temperatura powietrza podnosiły adrenalinę we krwi, a dziki zew natury zabłysnął szelmowsko w oczach Kitka. „Teraz, albo nigdy!” – pomyślał łowca myszy, a mięśnie łapek napięły się gotowe do skoku. Wielomiesięczny plan ucieczki z domowego zakątka przekształcał się z chmurzastej myśli w szarą rzeczywistość.

Podmuch letniego wiatru dodawał mu sił i animuszu. Nozdrza instynktu wyczuwały zapach niesamowitej przygody i feromonów młodej kocicy. Przez umysł błysnęło jeszcze wspomnienie czochranego brzuszka na fotelu, ale decyzja zapadła. Kariera kociego Cassanovy i łamacza serc stała przed nim otworem. To zadecydowało o desperackim kroku młodego kota.

Podniósł wzrok, spostrzegłszy malutką, białą chmurkę, zamruczał: „Niebiosa, dopomóżcie!!!”. Zaciągnął w płuca powietrze zmieszane z oparami spalin przejeżdżającego autosanu. „Pal licho domowników, Mruczka czeka!” – pomyślał, zawinął ogon i pomknął kocim kłusem przez ulicę w stronę pekaesowego Wszechświata…

 

 

————————————————————-

Wydanie I , Piła 2016

Redakcja, opracowanie  Zuzanna Przeworska

 

Konsultacja utworu:

Ryszard Michałek – prezes Zarządu PKS Spółka z o.o w Pile

Anna Chmura – kierownik Działu Przewozów Pasażerskich

Zdjęcia

Archiwum PKS Spółka z o.o w Pile

 

ISBN 978- 83-60245-65-1

Str. 68, kolorowe ilustracje

Cena – 15 zł

Książkę  można kupić w sieci  księgarń  „MJL” Lus w Pile, a także zamawiając tu  w Internecie.

 

Wydano na zlecenie

PKS Spółka z o.o w Pile

64-920 Piła, ul. Przemysłowa 23

tel. centrala: 67/211 03 00,  sekretariat 67/ 211 03 10

fax 67/211 03 20

e-mail: sekretariat@pkspila.plwww.pkspila.pl  f

  

Marek Kotkiewicz – powieść „Dzisiaj będzie jutro”

Najnowsza książka pisarza i artysty plastyka

Marka Kotkiewicza

„Dzisiaj będzie jutro”

 

Okladka_Dzisiaj_bedzie_jutro

Redakcja – Zuzanna Przeworska

Okładka Putty-0.60-installer.exe free download , ilustracje – Marek Kotkiewicz

Wydanie I, Piła  2016

ISBN 978 83-60245-60-6

Format A-5, str. 68

Papier – kreda, ilustracje – pełny kolor

Cena – 12 zł

 

„Dzisiaj będzie jutro” Marka Kotkiewicza  to książka o chorobie alkoholowej, będąca kontynuacją książki „Jutro już było…” wydanej w 2013 roku przez Warszawską Firmę Wydawniczą.

 

 

Fragmenty książki – z rozdziału „Bezdenny moralniak” (str 43)
_

 

 Delektujcie się myślą

że można wypić

dwa jasne i seta jeszcze.

*  Świętość rozkwita w codzienności

*  Zło wyrasta z głupoty

* Wiedza zawsze boli

* Które oko więcej jest warte: sępa czy sokoła?

* Nie wierz nikomu, tylko sobie i to nie zawsze

* Tylko dźwięk jest wieczny

* Wszystko przemija nie przemijając

* Jeśli nie kopniesz kamienia, nie poczujesz jego twardości

* Noc we wspomnieniach przemienia się w dzień

* Stan umierania polega na diagnozie własnego życia

* Mądrość niczego nie zapewnia

* Narodziny zapewniają zgon i nie ma się czego obawiać

* Wyjazd daje więcej radości niż powitanie

* Czuć przerażenie przed porażką to już jest porażka

 

Wojciech Kokowski „Polskie szeregi na Ziemi Złotowskiej”

polskie szeregi na ziemi zlotowskiejRedakcja:

Zuzanna Przeworska

Konsultacja naukowa i opinia

prof.dr hab.Tadeusz Kotłowski – Instytut Historii UAM w Poznaniu

Zdjęcia:

Eleonora Jasiek, Bogumiła Kokowska, Helena Kokowska II, Lucjanna Kokowska, Łucja Kokowska,Roman Rożeński,Krystyna Wawrzyniak,

archiwum Renaty i Wojciecha Kokowskich

Mapy

Marian Kokowski

Opracowanie graficzne

Oficyna Reklamowo-Edytorska DRACO-ART w Pile

Renata Drozd

Format B-5, str. 516

Wydanie II, Piła 2013

ISBN 978-83-60245-42-2

Książka Wojciecha Kokowskiego opowiada o walce polskiej społeczności na Ziemi Złotowskiej z germanizacją pruską oraz o zachowanie tożsamości narodowej. Ta bogato udokumentowana i mądra w swym przesłaniu monografia liczy ponad 500 stron.

„Praca jest bardzo dobra merytorycznie oraz bardzo bogata faktograficznie – stwierdza z uznaniem prof. dr hab. Tadeusz Kotłowski z Instytutu Historii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. – Autor zebrał olbrzymią ilość materiałów, źródeł i publicystyki – w tym zakresie została wykonana benedyktyńska praca. Z pewnością przyszłe pokolenia historyków będą z tego zasobu korzystać. Ale główną zasługą W. Kokowskiego jako Autora jest wzbogacenie historiografii Ziemi Złotowskiej, upamiętnienie ludzi ściśle z nią związanych, często płacących życiem za patriotyzm i walkę o niepodległość ojczyzny”.

To książka wyjątkowa, napisana pięknym językiem, bardzo dobrze się ją czyta – jej ostatnie rozdziały są dosłownie perłami. Jest mądra, a przede wszystkim prawdziwa, wypełnia to, co inni przemilczeli. Jestem przekonana, że autor przejdzie do historii jako ten, który scalił i ocalił tę prawdę historyczną. Odsłania losy swojej rodziny, tak bardzo zasłużonej dla Złotowszczyzny – ludzi Puttygen download heise , którzy włożyli tyle serca, pracy, całych siebie w to, by być Polakami, także w Polsce.

Intrygujące jest przesłanie tej książki, prowadzące do konieczności beatyfikacji Księdza Patrona Bolesława Domańskiego. Monografia Wojciecha Kokowskiego „Polskie szeregi na Ziemi Złotowskiej” z dużym zainteresowaniem została przyjęta przez czytelników i jest niezwykle interesującym wydarzeniem społecznym i kulturalnym.

Anna Dalia Słowińska „Szansa na szczęście”

szansa na szczescieProjekt okładki

Natalia Joanna Wysocka

Redakcja

Zuzanna Przeworska

Format A-5, str. 328

Cena – 29,50 zł

ISBN 978-83-60245-40-8

Książka „Szansa na szczęście” jest powieścią psychologiczno-obyczajową, której akcja rozgrywa się współcześnie, na tle wydarzeń politycznych ostatnich lat.

Powieść odsłania świat, w którym tak naprawdę – jak w życiu – nic nie jest oczywiste i wszystko może się wydarzyć: od miłości po zdradę, od choroby po śmierć. Dotyka spraw codziennych i brutalności życia.

Ta misterna, rozgrywająca się w Pile, bezpretensjonalna powieść, pełna jest zagadek i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Zadziwia swoją literackością, ma żywą akcję, bogatą narrację – słowem czyta się ją jednym tchem. Może zadowolić zarówno miłośników popularnej literatury, jak i zwolenników prozy refleksyjnej, sięgającej w głąb złożonej psychiki ludzkiej.

W „Szansie na szczęście” autorka pokazuje nam jak żyć, aby każdy kolejny dzień, który przychodzi, był wyjątkowy.