Tomiki” „Profil”, „Jeszcze jestem”, „Byłem”, czyli o najnowszym tryptyku poetyckim Marka Kotkiewicza

 

Mądra i piękna poezja w tomikach Marka Kotkiewicza: „Profil”, „Jeszcze jestem”, „Byłem”

Poeta i artysta malarz Marek Kotkiewicz wciąż zaskakuje czytelników swoją twórczością poetycką.  I to z taką konsekwencją – zaciekawia, prowokuje, zachwyca… Niemal każdego roku do swego pojemnego już dorobku twórczego dokłada kolejne zbiorki poetyckie.

Tym razem jest to znakomity, zresztą jak zawsze, tryptyk poetycki złożony z tomów: „Profil”, „Jeszcze jestem”, „Byłem”. Książki ukazały się niedawno nakładem Wydawnictwa Media Zet Zuzanna Przeworska.

    

Oczywiście, każdy tomik jest autonomiczny, ma swoje błyskotliwe i zindywidualizowane przesłanie, ale w kontekście przesłania i wartości mają jednak z sobą dużo wspólnego. Można tomiki czytać zupełnie osobno, można czytać jeden po drugim… Dużo w nich prawdy o autorze, o świecie, w którym żyje i który go otacza, a jednocześnie o nas samych w tym świecie, w którym tak naprawdę nic nie jest oczywiste i wszystko ma swój początek i koniec. Nic dziwnego, że autorowi zależało, by książki te ukazały się w tym samym czasie. Autor w bezkompromisowy sposób odsłania swój wcale już niezawoalowany „Profil”, niejako sugerując czytelnikowi, by poszedł w jego ślady, przejrzał się w rzeczywistości jak w lustrze i spojrzał głębiej w swoje osiągnięcia i straty.

Marek Kotkiewicz pisze o tym po mistrzowsku – bez patosu, tworzy niebanalne metafory, ujmuje głębia lakoniczności przekazu. Nie ma przerostu treści nad formą. Jest mądry poetycki przekaz.

Przekaz, który nie tylko zaciekawia, ale i poraża w swej warstwie semantycznej.

Zapraszam do lektury.

O tomikach  – wieęej na kolejnych stronach.

Zuzanna Przeworska „Moje powroty” – tom wierszy

 

„Chcę ci wyznać tajemnicę”, czyli o książce „Moje powroty”Zuzanny Przeworskiej  

Książka „Moje powroty” z wierszami Zuzanny Przeworskiej opuściła już renomowaną drukarnię TOTEM w Inowrocławiu i trafiła już do pierwszych czytelników.

„Już mam, bardzo dziękuję. Przepiękna poezja, bardzo refleksyjna, życiowa, a przede wszystkim osobista. Całe życie zawarte w wierszach, super. Wielkie gratulacje” – napisała na Facebooku jedna z Czytelniczek. Dziękuję bardzo.

  

Ten obszerny tom wierszy, liczący blisko 400 stron, jest pięknie wydany,  z kolorowymi ilustracjami poety i artysty plastyka Marka Kotkiewicza.

Wiersze zebrane są w czternastu  panoramicznych,  mam nadzieję błyskotliwych i ciekawych  dla czytelnika, rozdziałach. Są to: „Moje zwariowane szczęściu”, „Nie płacz kiedy odjadę”, „Lubię pisać wiersze”, „Chcę Ci wyznać tajemnicę”, „Pan Czas”, „Otwórz swe serce jak oczy”, „Pięknie być człowiekiem”, „W niedotykalnym błękicie”, „W tym samym makrokosmosie”, „Za płotem z kwitnącym bzem”, „W rozbłysku światła”, „Pod baldachimem nieba”, „Jeszcze jedno spojrzenie”, Epilog – „W kalejdoskopie słów”.

To poezja liryczna i refleksyjna, poezja wartości, pełna obrazów, metafor i intrygującego  przesłania o życiu, osadzona tu i teraz pod egidą Pana Czasu. Tu i ówdzie przenika proza poetycka i przebłyski w „Kalejdoskopie słów”.

Wiersz- przyjaciel. Zatem „posłuchaj Przyjacielu”… co ma  Ci do powiedzenia autorka nim wgłębisz się w lekturę tej interesującej poezji:

 

Wiersz – przyjaciel, posłuchaj Przyjacielu…

Potrzebni są poeci. Ktoś przecież musi pisać wiersze. Te, które każdy z nas nosi w sobie.

Potrzebni są poeci, bo przecież poeta w nas przeciera szlak tajemny, rozjaśnia mrok w duszy, zatapia troski w milczeniu pełnym życia.

A najbardziej poeta potrzebny jest sam sobie.

 

Idę tam, gdzie poezja. Poezja uzależnia. Idę po słonecznym brzegu myśli.

Wyodrębniam z ciszy, z miejsca stałego pobytu pod dachami Piły.

Rozszczelniam co uwięzione i szybując lotem jaskółki, trafiam do sensu słów i obrazów jak do ptasiego gniazda.

Zyskuję równowagę w tym, w czym mogę cię mój Czytelniku zaskoczyć. A może pocieszyć,  przytulić wierszem niczym dobrym i ciepłym słowem.

A słowa są coraz bardziej skore do zwierzeń i przemyśleń…

Zapraszam w głąb mojego świata – świata „Moich powrotów”.

 

Książka jest już dostępna. Można ją nabyć pocztą, w siedzibie Wydawnictwa, w Księgarni przy ul. 14 Lutego w Pile, w kasie Regionalnego Centrum Kultury – Fabryka Emocji w Pile – cena 35 zł za egzemplarz. Szczegóły zamówienia – poniżej,

Mam nadzieję, że tom wierszy „Moje powroty” stanie się Przyjacielem także dla Ciebie Drogi Czytelniku. Zapraszam do lektury.

Zuzanna Przeworska

———————–

Poniżej:

  1. Informacja o książce
  2. Zamówienie książki
  3. Podziękowania
  4. Fragmenty wierszy Zuzanny Przeworskiej
  5. Epilog – W kalejdoskopie słów
  6. Portret – także ze słów autorki

 

1.Informacja o książce

 

© Copyright by Zuzanna Przeworska – wiersze

© Copyright by Marek Kotkiewicz – ilustracje

Redakcja – Zuzanna Przeworska

Ilustracje – Marek Kotkiewicz – poeta, artysta malarz, tel.504 422 451

Korekta – Maria Bochan, Jacek Stróżyński

 

Wydanie I, Piła, 2025

Str. 390,  oprawa miękka ze skrzydełkami, folia  softtouch

 

Wydawca – Wydawnictwo Media Zet

64–920 Piła, ul. Salezjańska 11/8, tel.668 000 335

www.wydawnictwomediazet.pl, e–mail: mediazet@wp.pl

 

Opracowanie graficzne

Oficyna Reklamowo-Edytorska DRACO-ART Piła – Renata Drozd

 

Druk – Drukarnia TOTEM Inowrocław

 

ISBN 978–83–66635–35–7

 

2.Zamówienie książki

Książkę można kupić:

  1. U wydawcy:   książkę możemy wysłać pocztą –

cena za 1 egz. – 35 zł +16 zł  koszty przesyłki. Można tę kwotę  51 zł wpłacić
na konto wydawnictwa – proszę podać dokładny adres:

Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska
ul. Salezjańska   11/8, 64-920 Piła
NIP 764-156-24-68
Konto – Bank Pekao S.A.  II O. w Pile

nr 19 1240 1705 1111 0011 1964 8646

Książkę wyślemy po wpłacie na konto; tel. 668 000 335

 

2. „Dom Księgarski „MJL”  M. Lus i J. Lus w Pile przy ul. 14 Lutego 2

 

3. W kasie Regionalnego Centrum Kultury – Fabryka Emocji w Pile, plac Staszica 1   

3.Podziękowania

Podziękowanie za mecenat nad twórczością literacką

– pomoc w wydaniu książki „Moje powroty”

Dziękuję:

  • Prezesowi Ryszardowi Michałkowi, Radzie Nadzorczej i załodze PKS Spółka z o.o. w Pile
  • Joannie Wyrwa-Krzyżańskiej – dyrektor Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Pantaleona Szumana w Pile
  • Stanisławowi Dąbkowi – dyrektorowi Regionalnego Centrum Kultury – Fabryka Emocji w Pile
  • Marii Bochan – miłośniczce poezji
  • Renacie Drozd – właścicielce DRACO-ART

Autorka Zuzanna Przeworska

4.Fragmenty wierszy Zuzanny Przeworskiej

Ludzie mają tak dużo

do powiedzenia

a kiedy mówią

z nadmiaru słów

mówią tak niewiele

 

***

Podobno człowiek zmienia się

co siedem lat

ile mnie w moim portrecie

sprzed lat

i teraz w kwietniowym

a wydawało mi się

że zawsze jestem sobą

 

***

Karuzela kręci się

na osi czasu

 

***

Nikt nie jest samotną wyspą

zawsze przytrafi się Piętaszek

 

***

Łatwiej nauczyć się

jeździć samochodem

niż żyć na pokaz

 

***

Czasem wystarczy bukiecik tulipanów

i trochę słońca w twoich oczach

bym mogła iść dalej

 

***

Czasem trzeba tak niewiele

wystarczy wypuścić balon

z uwięzi rąk

i wyfrunąć w ramiona

lekkości życia

 

***

Człowiek tak ma

że wciąż szuka

choć szczęście ma tuż obok

 

***

Sztuczne światło

choć rozświetla mrok

nie ogrzeje serca

 

 

5.Epilog – W kalejdoskopie słów

1.

Życie jak przyspieszone kadry z filmu. Klatka po klatce, obraz po obrazie.

Ludzie, którzy są przy mnie jak tarcza obronna i ludzie, którzy już odeszli, a wciąż są ze mną. Jeszcze jestem w codzienności zdarzeń, dzień po dniu na palecie krajobrazy i przestrzenie znaczeń, jeśli rzeczywiście jeszcze wciąż tyle znaczą ile znaczyły.

 

2.

Życie jak na zakręcie. To nie jest łagodny łuk, który można pokonać przyspieszając. Czas każe zwolnić.

 

3.

Otwierają się szczeliny najbardziej tajemniczych nut i słów. Jak w orkiestrze symfonicznej. Każdy z osobna, a brzmią w pełnej harmonii. I ja w tej harmonii z tobą i ze światem. Nie tylko tym najbliższym.

 

Czasem czuję się jak zaczarowana. Zapominam o czasie, który wspinał się aż po horyzont pragnień, a teraz zbacza na prosty szlak i to mi się podoba.

Czasem trzeba coś w sobie zmienić, żeby poczuć się wolnym jak motyl, choćby na jedną chwilę, by potem – no cóż – odnaleźć się w albumie ze szpilką na poskromionych skrzydłach marzeń.

 

5.

Można mieć wszystko, a paradoksalnie – nie mieć niczego. Czujesz, że ci czegoś brak i  nawet nie wiesz czego, wciąż więc wyciągasz ręce po więcej.

Wszystko, czyli niewiele. Bo brak ci czasu, brak miłości, z której się wyrasta jak z krótkich spodenek i krótkiej spódniczki, brak czułości i mocnych doznań. Brak ci też sensu w ciągłej bezsensownej pogoni za czymś, czego nie dogonisz, bo im więcej się ma, tym więcej się chce.

Wszystko, czyli niewiele.

Czasem wystarczy nas dwoje, by cieszyć się sobą i życiem i wszystko mieści się w zasięgu potrzeb.

 

6.

Znaki były bardzo wyraziste, choć nic konkretnego nie przedstawiały, ale to było bez znaczenia.

Znaki znaczą tyle, ile znaczą. Są niczym rama przylegająca do obrazu albo kabel połączony z telefonem.

Właśnie znaki, te znajome znaki zwiastujące oczekiwanie, są niczym kod do drzwi własnego domu, w którym tyle szczęścia.

 

7.

Kto z nas nie bawił się w ciuciubabkę.

Niektórzy szukają się do dziś.

 

8.

Stoisz na przystanku gdzieś na skraju nieba albo w centrum najpiękniejszych chwil. W czasie, który jest. Powtarza się z dnia na dzień. Jak pacierz.

I tak trwam jak dzień, który schyla się ku nocy, a noc podnosi dzień.

Czas dotyka nas niezauważalnie.

A wydawało się, że przecieka przez palce.

 

Nie potrzebuję szyfru, by otworzyć się przed sobą. To łatwe, niczym skok wiewiórki z drzewa na drzewo. Chciałoby się też wyskoczyć ze swojej skóry, by sprzeciwić się temu co mówią w szklanym ekranie i zderzyć się z tym, co ludzi drażni i boli. Być przełęczą między dobrem a złem.

 

  1. Nie każda bajka kończy się happy endem, ale rozwiązuje wielowiekowe dylematy jak wierzyć w to, co nie istnieje, a w sercu jest Betlejem.

 

Warstwa po warstwie. Po warstwie warstwa. Ubywa i przybywa.

Narasta ciężar dni i lat. Nadmiar wszystkiego. I bezmiar pustki.

Tylko skok w głąb siebie, ale czy otworzy się spadochron upragnionych uczuć…

 

12.

To nie ta godzina. Jeszcze za wcześnie. Jeszcze nie pora.

Zegar tyka, czasu nie zatrzymam, ale też nie stoję w miejscu. Miejscu przeznaczenia.

W czerwonym sweterku wychodzę z siebie na ulice, by bliżej być świata.

 

Upadać i wstawać. Wstawać i upadać. Jak kwiat, który zakwita, przekwita i znów zakwita.

Zmienność, senność, zwykła codzienność. Dzień niczym rejs bez sternika.

 

14.

Trzymam się na uboczu, nie zdążyłam zatrzymać się w biegu. A bieg trwa i choć oślepia, nie traci na znaczeniu, na zainteresowaniu tych, którzy odpadli i tych, którzy się do niego nie zakwalifikowali.

Trzymam się na uboczu nie dlatego, że przeminął mój czas, bo ten czas trwa, tylko wymyka się spod kontroli, i czasem zaskakuje na wskroś przezroczyście. Jak oczekiwany komentarz pod wpisem na Facebooku.

 

15.

Na szali słowa i słowa. Słowa słodkie, rubinowe, słowa obce i wrogie.

Jak zważyć wagę słów obojętnych i pojemnych, pustych i błędnych? Z opaską na oczach?

Dobrze, że są jeszcze słowa odważne i dobre.

 

16.

Wyjrzałam przez okno, świeci się tylko jedna gwiazda. Noc jaśniejsza niż moje nastroje. A ta gwiazda jak promyk radości na nieboskłonie moich niedoskonałości. W nieskończoności.

 

 6.Portret – także ze słów autorki

Zuzanna Przeworska 

Poetka, dziennikarka, wydawca – właścicielka Wydawnictwa Media Zet (2002 -), animatorka  działań kulturalnych, współtwórca i długoletni prezes Fundacji Literackiej im. Agnieszki Bartol, kustosz pamięci patronki Fundacji, redaktor i wydawca jej tekstów w książce „Agnieszko wróć!”. Organizatorka Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego Jej imienia ph. „Ja i mój świat”, który stał się dla wielu laureatów „przepustką do literatury”. Promotorka młodych twórców słowa.

Absolwentka filologii polskiej, UMK Toruń. Redaktorka i publicystka „Tygodnika Pilskiego”(1979-2002), związana z Klubem Literackim „Pegazik” Młodzieżowego Domu Kultury „ISKRA” w Pile (2004-2022).

Autorka tomików poetyckich: „Na granicy snu”, „W lustrach wahań codziennych”, „Czas który podpowiada”, „Jestem z gazety”. Publikowała wiersze w prasie literackiej, almanachach i antologiach, m.in. w „Rozkwita pamięć pomiędzy wierszami: antologia wierszy poetów studiujących na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu w latach 1945 – 2000” (2000).

Autorka i współautorka licznych wydawnictw, o tematyce kulturalnej i społecznej, z utworami utalentowanej literacko młodzieży.

Jej Wydawnictwo Media Zet cenione jest na polskim rynku za niezwykłą dbałość edytorską dla wydawanych tomików poetyckich, tekstów literatury współczesnej, wspomnieniowej, autobiografii i monografii.

Laureatka regionalnych odznaczeń i nagród za zasługi dla kultury i sztuki, w tym  wojewody pilskiego, prezydenta Piły i starosty pilskiego. Stypendystka ministra kultury i sztuki (za poezję). Uhonorowana, m.in. tytułami: „Ludzie Roku 2000” w rankingu pilskich redakcji, „Laur Sukcesu” w dziedzinie kultury i wielkopolskim plebiscycie „Kobieta – obywatelka poszukiwana”. Mieszka w Pile.
 

  

Zuzanna Przeworska – „Moje powroty” już w oprawie na filmie z drukarni TOTEM w Inowrocławiu

„Moje powroty” – coraz bliżej czytelnika 

Mój obszerny tom poezji „Moje powroty” niebawem trafi do czytelników. Z Drukarni „TOTEM” w Inowrocławiu nadszedł ciekawy filmik dokumentujący oprawę mojej książki. Dziękuję bardzo pani Eli Białasik z „Totemu” za serdeczną życzliwość.

Książka zapowiada się interesująco. Mam nadzieję, że i wiersze spodobają się  czytelnikom.

A oto filmik z oprawy „Moich powrotów”. Fajnie to wygląda!

Zuzanna Przeworska – książka poetycka „Moje powroty” – filmiki z TOTEMU z druku okładki i wnętrza

„Moje powroty” Zuzanny Przeworskiej już w druku – na dwóch filmikach z z TOTEMU  

Z nieukrywaną radością pragnę poinformować, że niebawem ukaże się mój obszerny, liczący prawie 400 stron, tom wierszy „Moje powroty”. Książkę drukuje renomowana drukarnia  TOTEM w Inowrocławiu, wielokrotnie uznawana w rankingu wydawców za najlepszą drukarnię cyfrową w Polsce. Z Drukarnią Totem moje wydawnictwo współpracuje z powodzeniem już od lat.

  

Dzięki uprzejmości pani Elżbiety Białasik  z drukarni TOTEM  można obejrzeć na filmach druk wnętrza i okładki mojej książki „Moje powroty”. Książka zapowiada się znakomicie! Dziękuję!

Zapraszam do obejrzenia filmu z druku mojej książki,

a zainteresowanych nabyciem książki do kontaktu z autorką: mediazet@wp.pl , tel. 668 000 335.

Dla zaspokojenia ciekawości podaję tytuły rozdziałów „Moich powrotów”: „Moje zwariowane szczęście”, „Nie płacz kiedy odjadę”, „Lubię pisać wiersze”, „Chcę Ci wyznać tajemnicę”, „Pan Czas”, „Otwórz swe serce jak oczy”, „Pięknie być człowiekiem”, „W niedotykalnym błękicie”, „W tym samym makrokosmosie”, „Za płotem z kwitnącym bzem”, „W rozbłysku światła”, „Pod baldachimem nieba”, „Jeszcze jedno spojrzenie”, „W kalejdoskopie słów”. Są to wiersze liryczne, erotyki, refleksyjne, metafizyczne, bywa też proza poetycka, tzw. złote myśli. Zapraszam do lektury. Książka będzie dostępna już pod koniec czerwca br.

Zuzanna Przeworska – autorka

 

     

 

Cecylia Garska – „Na skrzydłach słów. Wiersze”

W harmonii ze światem, czyli o poezji Cecylii Garskiej w książce „Na skrzydłach słów. Wiersze”

Do czytelników trafił już interesujący tom wierszy Cecylii Garskiej „Na skrzydłach słów. Wiersze”, wydany nakładem Wydawnictwa Media Zet. To debiut poetycki tej zdolnej autorki. Książka spotkała się z dużym zainteresowaniem miłośników i sympatyków poezji, a także innych odbiorców literatury.

  

„Na skrzydłach słów. Wiersze” to debiut poetycki Cecylii Garskiej. Debiut spóźniony, ale jakże udany, wytęskniony i dobrze, że w końcu po latach ujawniony. Jest to bowiem poezja prawdziwa, bardzo osobista, tworzona z czystego serca, z głębi duszy, często melodyjna. To także poezja wartości, rozpięta między ziemią a niebem, przepojona wiarą i miłością do Boga. Miejscami bardzo obrazowa, sugestywna, bywa, że zmysłowa – tak o poezji Cecylii Garskiej pisze Zuzanna Przeworska.

– Wiersze zebrane są w kilkunastu tematycznych intrygujących częściach. Opowiadają o tym, że „Życie podrożą jest”; odsłaniają „Moje tęsknoty”; portretują „Bliżej siebie” i „Miłość bez końca”, ujawniają co się dzieje „W harmonii ze światem” i co „W duszy mi gra”, a co „W sercu pamięci” i „Pod kopułą nieba”… Dominują wiersze o miłości w jej różnych odcieniach i barwach. O miłości do Boga, do drugiej swojej połowy, do świata, bo – jak trafnie uważa autorka – tylko miłość daje siłę. Obok apoteozy życia, która przebija się w wierszach Cecylii Garskiej, spotykamy utwory o bólu istnienia współczesnego człowieka, o samotności. Są to takie liryczne i refleksyjne opowieści o świecie, który choć jest piękny, a tyle w nim zła!   Poetka, pogodzona z życiem i ze światem, uczy nas optymizmu, szuka w człowieku tego co dobre, szuka też wytchnienia i pocieszenia w Bogu. Zachwyca świeżością postrzegania tego, co dla nas wydaje się banalne, oczywiste. Wiersze często uskrzydlają nas, a aforyzmy poetyckie wywołują refleksje o życiu.

Konkludując, to poezja przystępna, a jednocześnie poruszająca. Bywa, że w zderzeniach słów i postaw w realiach codzienności – w wierszach tej poetki – możemy doszukać się jakby własnych myśli i doświadczeń. Ułatwia to rozmowę autorki z czytelnikiem – zaprasza do lektury tego tomu wierszy Zuzanna Przeworska       

 

Ciekawie o swojej poezji pisze sama poetka Cecylia Garska:

„Każdy, kto weźmie do ręki tę książkę, zobaczy mnie i owoc dwudziestu lat moich refleksji nad sobą, życiem i otaczającym mnie światem. Tam jestem ja. (…)

Kocham świat, ludzi, przyrodę, Pana Boga. Staram się zrozumieć sens życia. Wydaje się on oczywisty. Miłość jest wartością samą w sobie nadrzędną. Ona dodaje nam skrzydeł.

Czuję się spełniona.

Fakt, że wydaję własną książkę, przerósł moje oczekiwania.

Z perspektywy czasu widzę, że wszystko co nas spotyka w życiu, ma ukryty sens. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. I nie bać się nowych wyzwań. Na przekór trudnościom iść dalej drogą i wierzyć, że zmierzamy ku czemuś lepszemu. Ja wierzę”.

    

Oto piękny wiersz otwierający książkę poetycką „Na skrzydłach słów. Wiersze” Cecylii Garskiej:

 

Poezja marzeń

Poezjo moich marzeń w kolorach tęczy

Przejrzysta jak woda w górskim potoku

Jak odbicie dziewczyny w zwierciadle

Rozdrobniona na miliony gwiazd na niebie

Nietrwała jak bańka mydlana

 

Pęka, gdy spotka się z życia prozą.

 

Takich poetyckich perełek jest bardzo dużo w tej interesującej książce poetyckiej. Zapraszamy do lektury.

________________

Poniżej:

1.Informacja o książce

2. Zamówienie książki

3, Fragmenty wierszy Cecylii Garskiej

4. Zdjęcie i biogram Cecylii Garskiej

——————————-

1.Informacja o książce

© Copyright by Cecylia Garska

 

Opracowanie, redakcja – Zuzanna Przeworska

Wydanie I,  Piła, 2025

Wydawca

Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska

64–920 Piła, ul. Salezjańska 11/8, tel.668 000 335

www.wydawnictwomediazet.pl

e–mail: mediazet@wp.pl

 

Opracowanie graficzne

Oficyna Reklamowo-Edytorska DRACO-ART Piła

Renata Drozd

 

Druk – Drukarnia TOTEM Inowrocław

ISBN 978-83–66635–34–0

2. Zamówienie książki 

Książkę można kupić:

U wydawcy:   książkę możemy wysłać pocztą –

cena za 1 egz. – 27 zł +15 zł  koszty przesyłki. Można tę kwotę  42 zł wpłacić
na konto wydawnictwa – proszę podać dokładny adres:

Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska
ul. Salezjańska   11/8, 64-920 Piła
NIP 764-156-24-68
Konto – Bank Pekao S.A.  II O. w Pile

nr 19 1240 1705 1111 0011 1964 8646

Książkę wyślemy po wpłacie na konto

tel. 668 000 335

3. Fragmenty wierszy Cecylii Garskiej 

***

Życie podróżą jest,

Toczy się w rytmie serc.

 

***

Każdy z nas ma w sobie czułość

I chętne do kochania serce,

To nasze wiano najlepsze.

Największy skarb.

 

***

Bagaż doświadczeń zmienia nas

Na trochę lepszych ludzi.

 

***

Przyrządzać, smakować – kosztować

Życie jak deser,

Cały świat leży u naszych stóp,

Byleby z pośpiechu go nie zadeptać.

 

***

Kto kochać umie, szczęście w garści ma.

 

***

Przez prozę życia

przenika poezja

i splata w nas miłość

 

***

Przeglądajmy się w Bogu

Jak w źródle czystej wody

I porządkujmy swoje życie,

Odkrywając swoją tożsamość:

Jesteśmy dziećmi Boga.

Miłość owocuje w nas.

4. Zdjęcie i biogram Cecylii Garskiej 

Poetka, miłośniczka muzyki.

Dyplomowany technik ekonomista. Absolwentka Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie i Pomaturalnego Studium Ekonomicznego w Pile.

Pracowała w rożnych firmach. Śpiewała w wielu amatorskich chórach.

Fascynują ją ogrody kwiatowe, którym poświęca swój wolny czas.

Książka „Na skrzydłach słów. Wiersze” jest jej debiutem poetyckim.

Mieszka w Pile.

Małgorzata Talarczyk „Wiersze. Tematyczny tercet”

Zadziwia, zachwyca, zatrzymuje  czyli o najnowszej książce poetyckiej „Wiersze. Tematyczny tercet” Małgorzaty Talarczyk  

 

Do czytelników trafia właśnie najnowsza książka poetycka Małgorzaty Talarczyk „Wiersze. Tematyczny tercet”, wydana nakładem Wydawnictwa Media Zet.  Książka zadziwia, zachwyca, zatrzymuje uwagę na dłużej – czytamy w recenzji pióra Zuzanny Przeworskiej na okładce tego tomiku. Do tej błyskotliwej książki, świetnie skomponowanej, bardzo spójnej tematycznie, po prostu się wraca. Daje ona dużą dawkę mądrości i piękna. W wierszach zebranych w „Tematycznym tercecie” można się przejrzeć jak w lustrze – w lustrze w trzech częściach, tak jak w dawnej toaletce. Możemy zobaczyć w nim en face nie tylko własne odbicie, ale i nasze spojrzenie na siebie i siebie w tym świecie – w bocznych częściach lustra, co nawiązuje ciekawie do tytułu tego tomiku poetyckiego.

   

Autorka w „Tematycznym tercecie” w refleksyjnych i lirycznych wierszach prowadzi bowiem dyskurs z czytelnikiem na 20 ważnych tematów, a w każdym z tematów, odkrywając w nich bogactwo znaczeń, proponuje trzy różne wizje świata, tworząc intrygujące zderzenia obrazów poetyckich. Wszystkie na ten sam temat, a każdy temat inaczej ujęty, z zupełnie innej perspektywy, z innym punktem widzenia. Dzięki takiej właśnie oryginalnej poetyce twórczość Małgorzaty Talarczyk wpisuje się w kontekst doświadczeń naszego czasu, stając się rozpoznawalna – jak w lustrze naszych codziennych zmagań.

Autorka niczego jednak nie narzuca czytelnikowi, ale go inteligentnie prowokuje, prowadząc z nim niebanalną grę. Jest o czym dyskutować z czytelnikiem, bowiem w poezji Małgorzaty Talarczyk odbijają się uniwersalne problemy współczesnego świata. Pisze bowiem m.in. o czasie, o milczeniu, o przyjaźni, o miłości i jej końcu, o kobietach (nie jest to jednak kobieca poezja), o istnieniu, o wojnie, o faszyzmie, o cierpieniu, o utracie, o potrzebach, o tym, co trudne… Ukazując kondycję moralną naszego współczesnego świata, autorka często demaskuje nadmierny konsumpcyjność człowieka („nienasycony koszyk pragnień”; „Co komu po złocie/ukrytym w szkatule/ pod stertą / niewypowiedzianych słów”).

Te wiersze to błyski myśli. Mądre, szczere, często odkrywcze, bywa, że z przymrużeniem oka, z dystansem do siebie, zawsze ze znakomitymi pointami.

Małgorzata Talarczyk jest wyjątkową poetką, a w jej tomiku „Wiersze. Tematyczny tercet”  każdy znajdzie coś ważnego dla siebie. Choćby tę jakże błyskotliwą, a nam tak przyjazną, myśl: „Nikt nie będzie z nami dłużej i bardziej/ niż my sami/ dlatego warto się ze sobą zaprzyjaźnić”.

Zapraszam do lektury tej fascynującej książki poetyckiej.

_________________________

Poniżej: 

  1. Informacja o książce
  2. Zamówienie 
  3. Wybrane wiersze z tomiku
  4. Informacja o autorce
  5. Od autorki 

 

 1.Informacja o książce 

Copyright  by Małgorzata Talarczyk

Redakcja:  Zuzanna Przeworska

Str. 110

Wydanie I,  Piła, 2025

Wydawca

Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska

64–920 Piła, ul. Salezjańska 11/8, tel.668 000 335

www.wydawnictwomediazet.pl

e–mail: mediazet@wp.pl

Opracowanie graficzne

Oficyna Reklamowo-Edytorska DRACO-ART Piła

Renata Drozd

Druk – Drukarnia TOTEM Inowrocław

ISBN 978-83-66635-33-3

 

————————————————————————————

2. Zamówienie

Książkę można kupić:

U wydawcy:   książkę możemy wysłać pocztą –

cena za 1 egz. – 25 zł +8 koszty przesyłki. Można tę kwotę  33 zł wpłacić
na konto wydawnictwa – proszę podać dokładny adres:

Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska
ul. Salezjańska   11/8, 64-920 Piła
NIP 764-156-24-68
Konto – Bank Pekao S.A.  II O. w Pile

nr 19 1240 1705 1111 0011 1964 8646

Książkę wyślemy po wpłacie na konto

tel. 668 000 335

e–mail: mediazet@wp.pl

 

 3. Wybrane wiersze z tomiku

 Apetyt na tę wyjątkową poezję wzmocni z pewnością kilka wybranych wierszy z „Tematycznego tercetu” Małgorzaty Talarczyk: 

1.

Między dosłownością a przenośnią

Jest przestrzeń na westchnienie

Między metaforą a konkretnym myśleniem

Jest szczelina na zachwyt lub niezrozumienie.

 

4.

Odzyskać siebie

z tamtych lat

z tamtymi ludźmi

 

Powiedzieć to

co przemilczane

bo wstyd bo lęk bo duma

 

Przemilczeć to

co powiedziane

bo ból bo złość bo żal

 

Zadać pytania

niezadane

bo błahe bo nie czas

 

Poczuć to

co już niedotykalne.

 

5.

Fotografie nie starzeją się

zatrzymują czas

zapamiętując w nim nas

 

Bo w lustrze po latach

osoba ta sama „jedynie”

w patynie doświadczeń

 

Odwieczne pytanie

jak by to było być

obecną ja dawniej

Mieć przed sobą ten czas

miniony i pełen bagaż

zdjęć do wywołania i wyboru.

 

18.

Żadna inna forma słowa

(literackiego)

nie ma takiej mocy

tak nie prowokuje

nie uruchamia

skojarzeń i emocji

(też projekcji)

Jak poezja.

 

21.Wdzięczność

za bezszelestny trzepot motylich skrzydeł

i bezdźwięczne spadanie jesiennych liści

 

za nieograniczoną w marzeniach moc

i bezpieczny senny lot

 

za czułość spojrzeń gestów słów

i milczenie kojące ból

 

za obecność niezbędną jak powietrze

i brak – jak cierpienia uśmierzenie

 

za dar wyboru kierunku i tempa

i transparentną ławkę na wytchnienie

 

za pamięć wzruszeń i wspomnienia

i cud bytu w nieistnieniu.

 

4. Informacja o autorce 

 

Poetka. Specjalistka psychologii klinicznej, doktor nauk medycznych w zakresie biologii medycznej – specjalność psychologia kliniczna, certyfikowana psychoterapeutka oraz superwizorka psychologii klinicznej dziecka. Przez 35 pracowała w Klinice Psychiatrii Dzieci i Młodzieży w Poznaniu.

Autorka kilkudziesięciu artykułów publikowanych w czasopismach naukowych oraz książek: „Bulimia – przepisy, paradoksy i zaklęcia”, „Anorexia nervosa – w sieci pułapek”, „Jadłowstręt psychiczny. Rozwój intelektualny, potrzeba osiągnięć oraz poziom samoakceptacji u chorych z jadłowstrętem psychicznym”, „Trzy światy. Z perspektywy psychoterapeuty”, „Gdy zabraknie cienia. Z perspektywy praktyki terapeutycznej”, „Refleksje pofilmowe. O symbolach okiem psychologa”.

Autorka dwóch książek poetyckich: „Spiżarnia” i „Psyche”. Doświadczenia zawodowe autorki znajdują odzwierciedlenie także w wierszach.

Mieszka i pracuje w Poznaniu (www.system-terapia.pl)

 

5. Od autorki

Są tematy, które wracają do mnie w wierszach w sposób nieplanowany. Jak mówi poetka Urszula Kozioł, laureatka Nagrody Literackiej Nike, „nie wiemy kiedy wiersz nas odwiedzi”, a ja dodam, że nie wiem też kiedy ten sam temat ponownie do mnie wróci. Przyznam, że czułam zakłopotanie, powracając do tych samych tematów w różnych wierszach. Myślałam o ułożeniu wierszy tematycznie, ale krępowało mnie, że często perseweruję, co prawda różnymi słowami, ale na ten sam temat, jakby były to myśli natrętne.

Z tego zakłopotania uwolniło mnie zaproszenie przez poetkę panią Dorotę Nowak do udziału w projekcie publikowania na Facebooku trzech wierszy na jeden temat „Trzy wiersze o” w Grupie Literycznej na Krechę. Poczułam się zaszczycona tym zaproszeniem, a jednocześnie też zwolniona z poczucia zakłopotania związanego z potrzebą powracania do wielu tematów. Bo jak się okazało, inni poeci też wracają. Z wybranych do tomiku wierszy kilka „trójek” było udostępnionych na Facebooku.

Przygotowując wiersze do tomiku, wybrałam 60 wierszy, które uporządkowałam w 20 „trójek” tematycznych. Wiele wierszy nie powstałoby, gdyby nie moje ponad 35. letnie doświadczenie pracy psychologicznej i psychoterapeutycznej w Klinice Psychiatrii Dzieci i Młodzieży Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Oddając książkę w ręce i refleksje Czytelnika, żywię nadzieję, że znajdzie się tu wiersz, który kogoś z Państwa zatrzyma.

Małgorzata Talarczyk 

                

 

Adam Ryszard Prokop – tomik poetycki „Jedenastemu”, II wydanie

Poezja dla każdego, czyli o tomiku „Jedenastemu” Adama Ryszarda Prokopa 

Ludzie lubią poezję. Ludzie lubią dobrą poezję. Taką właśnie jest poezja w tomiku „Jedenastemu” Adama Ryszarda Prokopa. Niedawno do czytelników trafiło już drugie wydanie tej błyskotliwej książki poetyckiej. Poprzednia jej edycja ukazała się cztery lata temu, w 2020 roku nakładem naszego Wydwnictwa Media Zet.
   
 
To poetycka opowieść o filozofii codzienności osadzona „między człowiekiem a czasem” . Poeta wygrywa na strunach słowa to, co się dzieje tu i teraz. Poetyka oparta na paradoksie i wrażliwości. W świecie pełnym chaosu „spojrzenie człowieka / jak dym w księżycu / ulotne / a w murach / pustka”. Człowiekowi trudno odnaleźć się w mikroświecie, stąd tyle detali z codzienności, a także w makroświecie, tu zaś rządzi metafora. To tęsknota człowieka za zrozumieniem w świecie, w którym „jeden dotyk wystarczy/ by zaćmić niebo człowiekiem/ tu i teraz/ roztrzęsione”.
To poezja oszczędna, z trafnymi, często zaskakującymi, przewrotnymi pointami, niektóre wiersze przypominają wręcz aforyzmy.
Bywa, że poeta opowiada o świecie poprzez grę słów, także i te poetyckie zabawy językowe są pretekstem do stawiania pytań o sens życia.
Odkrywanie własnej refleksji o życiu jest siłą tej poezji.
Tym tytułowym „jedenastym” jest każdy z nas.
Zuzanna Przeworska

 ——————–

1.Przedmowa autora tomiku
2.Okładka tomiku – skrzydełka. Wyrwane z kontekstu komentarze – Dziesięciu o wierszach w tomie „Jedenastemu”
3.O książce
4.Zamówienia

_________________

1.Przedmowa autora w tomiku „Jedenastemu”

Drogi Czytelniku!

Jesteś jedenastą osobą, która czyta prezentowane w niniejszym zbiorze utwory. Mam nadzieję, że nie wyda Ci się to w żaden sposób deprymujące. Bycie jedenastym z reguły w żaden sposób nie nobilituje. Pamięta się zwycięzców, tych pierwszych, czasem jeszcze owych na podium: drugich i trzecich. Ale ten jedenasty, daleki od tryumfu, poza pierwszą dziesiątką, bywa zapomniany, pomijany, lekceważony, nawet w tych zdaniach potraktowany bez grzecznościowego per Pan/Pani. Ale właśnie Tobie, temu Jedenastemu, dedykowany jest ten tom!

Powyższa dedykacja w żaden sposób nie ma zamiaru podważać mojej wdzięczności dla osób, które uprzednio zechciały spojrzeć na wybrane przeze mnie wiersze. Ta pierwsza dziesiątka to filologowie polscy (Kamil Dźwinel, Michał Kłosiński), poeci (Daniel Czepiński, Petr Ligocký) oraz fascynujące połączenia tych fenomenów, czyli wieszcze będący naukowcami (Mirosław Dzień, Wojciech Kudyba) oraz językoznawcy, którzy czasem ulegają wdziękom Erato (Roman Bobryk, Radosław Sioma). Listę zamykają moje dwie polonistki z czasów edukacji szkolnej (Jolanta Beynarowicz, Krystyna Sikora). Jeszcze raz wszystkim serdecznie dziękuję!

Komentarze osób wymienionych powyżej były bardzo różne: od warunkowego zdiagnozowania grafomanii, poprzez konkretne uwagi formalne oraz merytoryczne, po słowa pełne uznania, zachęty do publikacji, jak również dalszego tworzenia i pracy nad tym, co już zostało napisane. Wydaje się jednak, że każda z tych osób znalazła utwór, który ją poruszył, w sposób możliwy jedynie dla poezji.

 

Decydując się na oddanie tego zbioru w ręce Jedenastemu nie oczekuję odmiennych reakcji niż dziesięć uprzednich. Prezentowane utwory będą dla jednych stanowić zbędną pisaninę, inni zaczną utyskiwać na nadmierny strukturalizm, jeszcze kolejni albo się zirytują, albo skrytykują niedobór metafor tudzież odniesienia do historii. Autorowi pozostaje mimo wszystko nadzieja, że każdy czytelnik dotrze do utworu, który spełni swe liryczne przeznaczenie, a więc zagra na strunie osiągalnej wyłącznie dla słowa.

Albowiem Jedenastemu należy się taki dar przez zwykły szacunek. Mało kto w dzisiejszym, zabieganym świecie – skoncentrowanym na zwycięzcach, zafiksowanym na punkcie podiów i pierwszych dziesiątek – znajduje czas na czytanie książek, a co dopiero poezji, do tego zupełnie nieznanej, niszowej, współczesnej. Jej słowa nierzadko starają się zebrać okruchy codzienności, aczkolwiek codzienność pozostaje na nie najczęściej obojętna. Lecz Ty, Drogi Czytelniku, jesteś zupełnie wyjątkowy, gdyż nie tylko sięgasz po lirykę, ale także czytasz przedmowę do ostatniego zdania. Sława Jedenastemu!

 

Adam R. Prokop

Wrocław, 18 XII 2019

 

P.S. Przy wydaniu II dodaję niniejszym podziękowania dla Kamila Gomolińskiego za krytyczną korektę edytorską oraz dla moich Rodziców i Jolanty Jurewicz za pomoc w sfinansowaniu tegoż projektu.

 

 ——————————

2.Okładka tomiku – skrzydełka.

    Wyrwane z kontekstu komentarze

    Dziesięciu o wierszach w tomie „Jedenastemu”

 

 

Z czytaniem jest jakoś tak, że często w innym momencie podoba się coś innego. Roman Bobryk

W przypadku niektórych [wierszy] notatka poetycka urasta do rangi gatunku poetyckiego (to coś takiego jak z fragmentem jako gatunkiem, który wcale nie jest fragmentem jakiejś całości). Radosław Sioma

Nigdy nie wiem w podobnych przypadkach, czy to wielka Poezja, ale zagadka, gra ze słowem i z czytelnikiem. Daniel Czepiński

Lingwistycznych zabaw ciąg dalszy, lecz zabawy to dobre i nierozrywkowe w żadnym razie! Kamil Dźwinel

Najlepiej wychodzi taka poezja dnia codziennego, tego typu teksty naprawdę mi się podobały. Petr Ligocký

***

Ta poezja jest kopalnią wiedzy o człowieku, choć utwory są na ogół krótkie i zdawałoby się, że z gatunku „lekkie, łatwe i przyjemne”. Krystyna Sikora

Trzeba do tego podejść inaczej, ułożyć to w całość, która będzie opowiadać jakąś historię, bo to jest w tych wierszach element istotny – zapis codziennego przeżycia. Michał Kłosiński

Poeta i tak musi mieć przekonanie, że jego słowa będą ważne dla innych, ale aby tak się stało musi zrobić w sobie miejsce dla światła pokonującego cemność, dla metafory precyzyjnie zadającej cios… Mirosław Dzień

Koszmar senny maturzysty czy żale Poety przed Muzą na swą słabość? Czy porachunek z Muzą, która właśnie zamilkła… Jolanta Beynarowicz

Pamiętaj, że to, co piszę jest subiektywne i jeśli naprawdę jesteś grafomanem, to w ogóle nie będziesz się tym przejmował. Wojciech Kudyba

 

————————————————

3. O książce:

Adam Ryszard Prokop „Jedenastemu”

 

Wydawca: Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska

Str. 56

Redakcja – Zuzanna Przeworska

 

Zdjęcia:

Adam Ryszard Prokop

Krystyna Prokop

 

Okładka, opracowanie graficzne:

Oficyna Reklamowo-Edytorska DRACO-ART w Pile – Renata Drozd

 

Wydanie II , Piła – 2024

 

Druk: Drukarnia „TOTEM”Inowrocław

ISBN 978- 83-66635-31-9

————————————–

4.Zamówienie

1/ Tomik ten można zamówić u wydawcy:  możemy wysłać pocztą –
cena za 1 egz. – 19 zł +9 zł koszty przesyłki. Można tę kwotę 28 zł wpłacić
na konto wydawnictwa – proszę podać dokładny adres:

Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska

ul. Salezjańska   11/8, 64-920 Piła

NIP 764-156-24-68

Konto – Bank Pekao S.A.  II O. w Pile

nr 19 1240 1705 1111 0011 1964 8646

Książkę wyślemy po wpłacie na konto

tel. 668 000 335

e–mail: mediazet@wp.pl

 

Marek Kotkiewicz- tomik poetycki „Reszta z tygodnia”

 

 

 Najbardziej rani obojętność względem drugiego człowieka”, czyli o tomiku „Reszta z tygodnia” Marka Kotkiewicza

„Reszta z tygodnia” to kolejna ciekawa książka poetycka Marka Kotkiewicza.

Dużo mieści się w tej „Reszcie z tygodnia”. Zapowiada to już motto autora, otwierające książkę: „Najbardziej rani obojętność / względem drugiego / człowieka”.

 

Tomik aż pęka od nadmiaru emocji: „rosa opada / boso biegniesz/ we mnie do dna / i tak co wieczór /  pusta butelka / co za banał a jednak”; emocje dominują także i w tym obrazowym przekazie: „swoim rozpromienieniem / osuszała mnie do cicha / wiedziałem może czułem / że odejdziesz bez pożegnania / z dnia na dzień / zostałem na pustym peronie”, a w tym fragmencie emocje aż pulsują: „zdarły się myśli i okrycia / nagość była tylko nagością / poza biologią / bijącego pulsu”.

Cytaty można mnożyć, a emocje w tomiku sięgają zenitu:

***

„pocałowałem ją w dłoń

nie bądź taki bawidamek

powiedziała znudzona

i uśmiechnęła się szeroko

ukazując białe zęby

teraz jej wzrok błyszczał

nienawiścią i zemstą

w ręku trzymała nóż

jesteś tylko samcem

wyszeptała zgrzytając plombami

i zadała cios

upadłem w ciemność

tylko gdzieś w oddali słyszałem

niewieści śmiech”.

„Zgon jest cudem / jak narodziny / warto o tym pamiętać” – konkluduje w tomiku w tekście „Od autora” Marek Kotkiewicz.

 

Wiersze wzbogacają ilustracje autorstwa poety. – Nie ilustrują one moich wierszy, jedynie je uzupełniają – wyjaśnia poeta i zarazem artysta plastyk Marek Kotkiewicz.

       

 

Jestem przekonana, że ta wysmakowana poezja proponowana w „Reszcie z tygodnia” przysporzy poecie Markowi Kotkiewiczowi wielu nowych czytelników. Zachęcam do lektury.

————————————————-

Poniżej:

1.Informacja o książce

2.Zamówienia

————————————–

1.Informacja o książce:

Marek Kotkiewicz – „Reszta z tygodnia”

Copyright  by Marek Kotkiewicz – wiersze i ilustracje

Wydawca: Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska

Str. 40, papier Magno Satin

Okładka, ilustracja – Marek Kotkiewicz

Redakcja – Zuzanna Przeworska

Opracowanie graficzne:

Oficyna Reklamowo-Edytorska DRACO-ART w Pile – Renata Drozd

Wydanie I , Piła 2024

 

Druk: Drukarnia „TOTEM”Inowrocław

ISBN 978- 83- 66635-30-2

————————————————————————————

2. Zamówienie

1/ Tomik ten można zamówić u wydawcy:  możemy wysłać pocztą –
cena za 1 egz. – 18 zł +11 zł koszty przesyłki. Można tę kwotę 29 zł wpłacić
na konto wydawnictwa – proszę podać dokładny adres:

Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska

ul. Salezjańska   11/8, 64-920 Piła

NIP 764-156-24-68

Konto – Bank Pekao S.A.  II O. w Pile

nr 19 1240 1705 1111 0011 1964 8646

Książkę wyślemy po wpłacie na konto

tel. 668 000 335

e–mail: mediazet@wp.pl

 

 

Marek Kotkiewicz – tomik poetycki „Intruz”

„Bezwstydne słowa czasami zamieniam w modlitwę”, czyli o tomiku „Intruz” Marka Kotkiewicza

„Dzięki Kazik / że byłeś / może kiedyś / zadzwonisz” – tym oto nieprzypadkowym mottem Marek Kotkiewicz otwiera swój najnowszy tomik poetycki „Intruz”. Zadedykował go Kazikowi Ratoniowi,  jednemu z najbardziej znanych polskich „poetów wyklętych”: „Pamięci Kazika Ratonia” ; do dedykacji dodając: „bezwstydne słowa czasami / zamieniam w modlitwę”.

 

Wiersze Ratonia, owiane legendą, cierpieniem i obsesyjnym przeżywaniem czasu, nagradzane w prestiżowych konkursach, przyniosły mu sławę, ale też nie dały szczęścia. Przez większą cześć życia poeta ciężko chorował na gruźlicę, popadł w alkoholizm, zmarł w osamotnieniu, skłócony z samym sobą i ze światem. „Umarł w styczniu 1983 roku. Trudno jednak dokładnie określić dzień śmierci. Podaje się, iż stało się to 14 stycznia, ale równie dobrze mogła nastąpić trzy lub dwa dni wcześniej. (…) Umierał samotnie, w samym centrum Warszawy, wśród butelek po wodzie brzozowej, odoru denaturatu, na posłanym szmatami tapczaniku. Poeta Kazimierz Ratoń”. (B. Bocheński „Kloszard z Emilii Plater”, Nowa Trybuna Opolska”, 1994 nr 12 s. 11).  Miał zaledwie 41 lat!

– Kazik Ratoń był moim idolem w poezji – przyznaje poeta Marek Kotkiewicz. – Walił, jak to się mówi, prosto z mostu, bez tematów tabu.

Poetów jednak różni ars poetica, choć i Marek Kotkiewicz – twórca z poetyckim pazurem – niczego nie owija w bawełnę. Każde słowo jest w jego poezji na swoim miejscu. – Dbam o to, nie lubię ubarwiać – potwierdza autor „Intruza”.

Wiersze są krótkie, ale obrazowe, co tylko wzmacnia przekaz przesłania. Poeta z niezwykłą wprost wrażliwością tak pisze o swojej sytuacji w świecie jaki jest: „patrzyli na mnie / jak na wariata / o pustej głowie / bo nie mówiłem / o luksusie i samochodach / lecz o kwiatach /  i bezdomnym kocie”; dobitnie też pisze o uczuciach choćby  w tym oto poetyckim portrecie ze słów: „iluzja miłości / bezradnie otumania / realną naiwność / aż do zaniku / własnego obrazu”.

Wiersze wzbogacają ilustracje autorstwa poety. – Ilustracje nie ilustrują moich wierszy, jedynie je uzupełniają – mówi poeta i zarazem artysta plastyk Marek Kotkiewicz.

     

 

Zapraszam do lektury „Intruza”. Naprawdę warto.

—————————————

Poniżej:

1.Informacja o książce

2.Zamówienia

————————————–

1.Informacja o książce: 

Marek Kotkiewicz „Intruz”

Copyright  by Marek Kotkiewicz – wiersze i ilustracje

Wydawca: Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska

Str. 40, papier Magno Satin

Okładka, ilustracja – Marek Kotkiewicz

Redakcja – Zuzanna Przeworska

Opracowanie graficzne:

Oficyna Reklamowo-Edytorska DRACO-ART w Pile – Renata Drozd

Wydanie I , Piła 2024

 

Druk: Drukarnia „TOTEM”Inowrocław

ISBN 978- 83- 66635-29-6

————————————————————————————

2. Zamówienie

1/ Tomik ten można zamówić u wydawcy:  możemy wysłać pocztą –
cena za 1 egz. – 18 zł +11 zł koszty przesyłki. Można tę kwotę 29 zł wpłacić
na konto wydawnictwa – proszę podać dokładny adres:

Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska

ul. Salezjańska   11/8, 64-920 Piła

NIP 764-156-24-68

Konto – Bank Pekao S.A.  II O. w Pile

nr 19 1240 1705 1111 0011 1964 8646

Książkę wyślemy po wpłacie na konto

tel. 668 000 335

e–mail: mediazet@wp.pl

  

Marek Kotkiewicz – tomik poetycki „Cień”

Pełnia poezji, czyli o tomiku „Cień” Marka Kotkiewicza

Najnowsza książka poetycka „Cień” Marka Kotkiewicza  z pewnością zaintryguje miłośników poezji. Z kilku powodów. Zaciekawia dedykacja, zachwyca oryginalna metaforyka i lakoniczność przesłania z błyskotliwą pointą, ale też poraża prawda uczuć. W poetykę tego autora wprowadza już motto otwierające zbiorek: „Samotność to jedyne / bezpieczeństwo bycia sobą”.

Poeta zadedykował swój tomik „Cień” Mietkowi Koszowi – legendarnemu pianiście i kompozytorowi jazzowemu, który wydał tylko jedną, ale za to wręcz nieziemską płytę „Reminiscencje” w 1971 roku.  Artysta, niewidomy od 12 roku życia, do końca nie mógł pogodzić się z utratą wzroku. Mimo sławy, brawurowych koncertów, czuł się samotny, odizolowany od świata. Samotnik, zamykał się w sobie, żył w swojej muzyce, smutki zaś zapijał alkoholem, popadając nierzadko w depresję. Zginął tragicznie mając zaledwie 29 lat, wypadając z okna na trzecim piętrze mieszkania w kamienicy przy ul. Pięknej w Warszawie w roku 1973 roku.

Wypadł, czy popełnił samobójstwo? Na to pytanie tak odpowiada autor wierszy Marek Kotkiewicz, przytaczając wypowiedź sąsiada Mietka Kosza: – On nie zleciał w dół, tylko pofrunął…

Dedykacja , którą Marek Kotkiewicz opatrzył swoją książkę poetycką „Cień” jest zwięzła, lakoniczna,, ale jakże pojemna, jak jego wiersze: „Pamięci – Mietkowi Koszowi”, a powyżej te oto znamienne słowa poety: ”niewidomy nie widzi / własnego cienia / lecz zawsze go słyszy”.

W wierszach Marka Kotkiewicza narasta gra wyobraźni, wiersze są bardzo obrazowe, choć lakoniczne, bez tytułu, za to z oryginalną, często pełną humoru pointą: „nie lubię samotności / i złego jedzenia / bez kelnera”; jak napisać nekrolog / nie wiem kiedy / mnie spłodzono/ później następuje / długa pauza/ śmierć z cieniem / własnej legendy”.

Kwintesencją poezji jest ten oto cytat z jednego z wierszy „Cienia”: „ponad sobą/ mam złudzenia / czuwa tylko przeznaczenie / ślepego cienia / o pękniętych skroniach”.

Wiersze wzbogacają ilustracje autorstwa poety. – Ilustracje nie ilustrują moich wierszy, jedynie je uzupełniają – wyjaśnia  poeta i zarazem artysta plastyk Marek Kotkiewicz.

   

 

Zapraszam do lektury.

Poniżej:

1.Informacja o książce

2. Zamówienia

 

————————————————–

1.Informacja o książce: 

Marek Kotkiewicz „Cień”  

Copyright  by Marek Kotkiewicz – wiersze i ilustracje

Wydawca: Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska

Str. 40, papier Magno Satin

Okładka, ilustracja – Marek Kotkiewicz

Redakcja – Zuzanna Przeworska

Opracowanie graficzne:

Oficyna Reklamowo-Edytorska DRACO-ART w Pile – Renata Drozd

Wydanie I , Piła 2024

 

Druk: Drukarnia „TOTEM”Inowrocław

ISBN 978- 83- 66635-28-9

————————————————————————————–

2. Zamówienie

1/ Tomik ten można zamówić u wydawcy:  możemy wysłać pocztą –
cena za 1 egz. – 18 zł +11 zł koszty przesyłki. Można tę kwotę 29 zł wpłacić
na konto wydawnictwa – proszę podać dokładny adres:

Bank Pocztowy Oddział w Pile

Nr 70 1320 1351 2212 3516 2000 0001

Książkę wyślemy po wpłacie na konto
Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska
64-920 Piła, ul. Salezjańska 11/8

tel. 668 000 335,  tel./fax /067/ 213 24 92

www.wydawnictwomediazet@wp.pl

e–mail: mediazet@wp.pl