hana – tomik poetycki „Narcyz”

Cudowna opowieść o miłości, czyli tom wierszy „Narcyz” autorstwa hany 

Właśnie ukazał  się nakładem Wydawnictwa Media Zet piękny, odkrywczy tom wierszy „Narcyz” zawierający wybrane utwory autorstwa hany, z urzekającą, jakże sugestywną, pełną metafory  okładką, której autorką jest Renata Drozd.

                 

Ta książka poetycka z pewnością znajdzie swoich czytelników, bo jest niezwykła, bardzo autorska.

Tyle już słów napisano o miłości, tyle powstało o niej wierszy, a jednak hana odkrywa w swym debiutanckim tomie „Narcyz” nowe obrazy, wywołuje intrygujące spięcia i napięcia. Te wiersze zaskakują, poruszają, a czasem wręcz zniewalają, czy wręcz jak wyznała pewna nastolatka, do której tomik dotarł jeszcze ciepły, pachnący farbą drukarską: „Wiersze powalają z nóg – jakby były o mnie – powiedziała, wskazując na pierwszy z brzegu wiersz otwierający tom „Narcyz”:   „Gdzieś”.

Tomik, liczący 112 stron, składa się kilkadziesiąt wierszy włączonych w czytelne rozdziały: „Rozszumiał cały mój świat”, „Ty i ja – jedno źródło”, „Mów do mnie”, „Wolałeś płoszyć wiewiórki”, „By opadły marzenia z gwiazd”, „Narcyzy to lubią” .

Na okładce Autorka napisała: 

” Ufam… ,

że tu, gdzie spotkały się nasze byty, marzenia i cała gama

uczuć oraz niezgłębione pokłady wrażliwości, jesteśmy

w stanie przeniknąć się wzajemnie i zwyczajnie pobyć chwilę

razem. Bo tak naprawdę, między ludźmi, nie liczą się głównie

słowa, tylko – OBECNOŚĆ.

 

Wiem…

nie spotkamy się nigdy i nigdzie, więc obcuję z Wami – SŁOWEM.

(Czasem tylko LITERĄ  lub  ZNAKIEM.)

 

Ufam…,

że może coś ożywię, poruszę lub obudzę w zakamarku Waszej tajnej

sferze wzruszeń?

A może w sobie samej – coś – ocalę?

 

Jedno jest pewne – hana –  narodziła się z –  faktu – potrzeby pisania.

 

A – ja – ,,popatrzę ciszą”, by nie spłoszyć w niej dziecięcej prostoty

i ufności, ( jak to kiedyś powiedziała moja siostra),  : ,, Czy ja –

szara kulka – pędząc przed siebie, zdołam się odbić od kamyczka i

zobaczyć horyzont?”. Dziś  jeszcze tego nie wiem.

 

Ufam…”

 

hana

 

 

Kim jest hana?

Tak pisze o sobie autorka: 

” hana – żeńskie imię japońskie.

 

Oznacza : ,,kwiat”,

lub: ,,osobę obdarzoną łaską”.

 

Obydwa przesłania są mi bliskie.

 

,,Kwiat” dopełnia tytuł niniejszego

tomiku, a ,,łaska” moje wewnętrzne,

osobiste odczucie –  bycia w cieniu

skrzydeł mego Anioła.

 

Mocno wierzę, że dar tworzenia

zawdzięczam jednemu

z jego  –  PIÓR.

Upuścił je dla mnie na rozwidlonej,

ciemnej ścieżce, mego kolejnego jutra…

 

Podniosłam.

Ufam, że utrzymam…

Może ocalę…?

 

Ufam..”

I jeszcze od autorki, wiersz, który znajduje się na skrzydełku tomu „Narcyz” 

Milczenie

Jutro – –

jest dla mnie zagadką

zabawą w ciuciubabkę

(oczy spętał mi księżyca nów)

po omacku badam – –

nieśmiałą stopą wyobraźni

grząski grunt splątanych myśli

palce moje błądzą po zimnych

twarzach kamienic

obcego mi miasta

potykam się o brodate frazesy

kamiennych schodów

schodzę w dół i w dół

pod powierzchnię nocy

bez nadziei i mapy

z pustą kieszenią marzeń

na oślep błądzę nie walcząc

z uczuć wolnym nurtem

w milczeniu niech płynie

tajemnic mych łódź

w milczeniu niech wybrzmi

zakaz wszelkich słów

i nakaz by nie robić nic

 

—————————————–

O książce:

hana – tom wierszy „Narcyz” -wybrane utwory 

 

Wydawca: Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska

Str. 112

Redakcja – Zuzanna Przeworska

 

Okładka, opracowanie graficzne:

Oficyna Reklamowo-Edytorska DRACO-ART w Pile – Renata Drozd

Wydanie I , Piła – 2020

Druk: Drukarnia „TOTEM”Inowrocław

ISBN 978- 83- 60245-94 – 1

 

————————————–

Zamówienie

 

1/ Tomik ten można zamówić u wydawcy:  możemy wysłać pocztą –
cena za 1 egz. – 18 zł +9 zł koszty przesyłki. Można tę kwotę 27 zł wpłacić
na konto wydawnictwa – proszę podać dokładny adres:
Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska
64-920 Piła, ul. Salezjańska 11/8

Bank Pocztowy Oddział w Pile

Nr 70 1320 1351 2212 3516 2000 0001

Książkę wyślemy po wpłacie na konto

tel.668 000 335

 

Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska

64–920 Piła, ul. Salezjańska 11/8

tel./fax /067/ 213 24 92

www.wydawnictwomediazet@wp.pl

e–mail: mediazet@wp.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zuzanna Przeworska „Morza szum”

Zuzanna Przeworska – „Morza szum” 

  Poecie Maciejowi Lutyńskiemu

Dawno nie byłam nad morzem

morze przestało we mnie falować

a kiedyś z moją siostrą Krysią tak często

wsłuchiwałyśmy się w morza szum

 

Dzisiaj nadmorski wiatr

osiadł na moim biurku

młody poeta Maciej Lutyński z Ustki

mówi że przywiał go Latarnik z jego wierszy

i ma rację

Latarnik rozświetla

myśli i uśpione tęsknoty

uderzają jak fale czułości

i odpływy emocji

 

Dawno nie byłam nad morzem

wiatr nadmorski osiadł na moim biurku

i wyczarował chwilę

że moje serce znów mocniej bije

a słowa tulą się jak ptaki

 

w niedotykalnym błękicie

 

Poeta Maciej Lutyński o swym tomiku „Moje pogranicze”

„Moje pogranicze” Macieja Lutyńskiego pełne Światła  

W piątek 31 stycznia br. poeta Maciej Lutyński spotkał się  w Powiatowej i Miejskiej  Bibliotece Publicznej im. Panateleona Szumana w Pile  z czytelnikami swego debiutanckiego tomiku „Moje pogranicze”. Spotkanie prowadziła poetka, wydawca  Zuzanna Przeworska.

Poeta przyjechał prosto znad morza, z Ustki, przywożąc ze sobą powiew morskiego  wiatru. Od swego wiersza „Morza szum” poświęconego poecie Maciejowi Lutyńskiemu Zuzanna  Przeworska rozpoczęła to wyjątkowe spotkanie autorskie – wiersz ten powstał w twórczym porywie w wyniku poetyckich e-maili z poetą związanych z przygotowaniem tomiku „Moje pogranicze” do druku. Poeta nie pozostał poetce dłużny, pisząc w odpowiedzi  swój piękny wiersz z dedykacją dla Zuzanny Przeworskiej!

     

Jaki to był wieczór autorski?  To  była niezwykle zwykle interesująca rozmowa o poezji i jej przesłaniu – o Świetle, która rozświetla twórczość poetycką tego uzdolnionego poety. Pięknie, sugestywnie o tym mówił poeta Maciej Lutyński, obrazując detalami z własnego życia.

Poezja to różnorodna, ale jakże rozpoznawalna z uwagę na jej oryginalną poetykę. Obok wierszy transcendentalnych, inspirowanych cytatami z Biblii, ale wpisanymi w nowe przypowieści o naszej codzienności, w tomiku „Moje pogranicze” można odnaleźć wiersze egzystencjalne, refleksyjne, stricto liryczne, wiersze z biglem, pełne humoru – wszędzie można jednak „dotknąć” Światła – odwiecznej Prawdy z Dekalogu.

Są to wiersze, które trzeba nie tylko przeczytać, ale „zobaczyć” w poetyckich, często nowatorskich obrazach, usłyszeć – bo są rytmiczne, z błyskiem słów, przeżyć i niejako przenieść do własnego życia.

Poeta przeczytał też najnowsze swoje wiersze ze swoich dwóch kolejnych tomików, które czekają na druk: „Moje wygnania”, „Nowe rozdania”.