Tomik poetycki „Cichy motyl” Beaty Bieleckiej

 

Poetka delikatnych uczuć, czyli o „Cichym motylu” Beaty Bieleckiej 

Do czytelników dociera właśnie wyjątkowy tomik poetycki „Cichy motyl” Beaty Bieleckiej, który ukazał się nakładem Wydawnictwa Media Zet. Radzę nie przegapić tej wyjątkowej publikacji.

Ta książka musiała po prostu się ukazać. Szkoda tylko, że stało się to po przedwczesnej śmierci autorki, która odeszła w wieku 42 lat w 2023 roku.

Wiersze – liryki ocalił od zapomnienia – i  słusznie – zaprzyjaźniony z nią poeta i eseista Adam Ryszard Prokop. Wiersze nie tylko zebrał, opracował, ale też opatrzył interesującymi esejami literacko-filozoficznymi. To zdumiewające jak poetycka przyjaźń przekuła się w artystycznie cenne przedsięwzięcie.

Z otwierającego tomik tekstu „Voila” pióra Adama Ryszarda Prokopa, po wprowadzającym w klimat zbiorku wierszu „Kolejna już kawa…”,  dowiadujemy się, że Beata  Bielecka nie obnosiła się z poezją, „nawet niektórzy bliscy nie wiedzieli, że tworzy poezję; była jak cichy motyl w jej życiu i taką też pozostała w swej spuściźnie”.

     

Jaka zatem jest poetycka spuścizna Beaty Bieleckiej ocalona w „Cichym motylu?

Można powiedzieć za Adamem Ryszardem Prokop, że poetka przedstawiła „pewną wizję człowieka”: „wychodzi ona od problematyki krytycznej dojrzałości, poprzez potrzebę przyjaźni, zadumy, refleksji nad przeszłością, po nieodzowne miłość i wiarę. Równie konieczna nadzieja wydaje się stanowić ów element łączący wszystkie utwory w jedną całość. Oczywiście jej zabarwienie interpretacyjne będzie bardzo różne w zależności od przyjętej perspektywy hermeneutycznej. Inaczej odczyta tę poezję, tudzież jej temat, przewodni krytyk, jeśli skupi się na tym, że są to w gruncie rzeczy zapiski dziewczyny, która przeżywała swój najbardziej intensywny okres twórczy na progu własnej pełnoletności, tymczasem zupełnie inny wydźwięk uzyska ona w kontekście życia i umierania kobiety w kwiecie wieku, kiedy do końca swoich dni walczyła ze swoimi problemami oraz niesprzyjającymi okolicznościami po to, by nawet w obliczu ciężkiej choroby się nie poddać, ze względu na dojrzałość, zadumę, przeszłość, miłość oraz wiarę; krótko – by nie stracić nadziei”.

Beata Bielecka to poetka delikatnych uczuć, niczym tytułowy „Cichy motyl”. Dużo dzieje się w tej pełnej emocji poezji rozgrywanej jak etapy w życiu, w błyskotliwych rozdziałach tomiku: „trudno być dojrzałym”, obraz pod powiekami”, nie zawsze od razu”, „przez palce dni”, „usta ma mym karku”, „łódź nabiera prędkości”, „uprzednie a wtóre”.

To poezja optymizmu i ciepła pomimo zwątpień, lęku „przed zdradą”, „przed bólem i / zranieniem”. Poetka próbuje „dogonić marzenia”, choć – jak pisze – „stają przed moimi oczami / cienie przeszłości, / te dobre i te złe”. Ale poetka wierzy w dobro i miłość, wyznając z właściwą sobie wrażliwością: „Gdzieś we mnie / jest szczęście, miłość / wiara w ludzi, / w ich serce i szczerość”.

Są w zbiorku subtelne liryki o miłości, tęsknocie, także o samotności. Nie jest to jednak samotność destrukcyjna, ale pełna wiary, że choć czasami jest pod górę, to jednak życie ma sens: „Powoli wracam do życia, / podnoszę się z upadku / i wypływam na wierzch…”. Dopełnia to przesłanie z całą jaskrawością w innym wierszu w rozdziale „łódź nabiera prędkości”: „Wzmocniłam swe skrzydła, / nabrałam wiatru w żagle./  Łódź nabiera prędkości / i mknie szybciej”.

Błyskotliwe są komentarze Adama Ryszarda Prokop do kilku wierszy Beaty Bieleckiej. W jednym z nich „Poszukiwanie człowieka” – Komentarz z 2024 r. do wiersza ***(Stęsknione serce”) tak pisze poeta: „ Ekscentryczny filozof, za jakiego niewątpliwie należy uznać Diogenesa z Synopy (V/IV w. prz. Chr.), chodził podobno w słoneczny dzień z zapaloną latarnią, gdyż brakowało mu światła, by znaleźć człowieka. Doświadczenie samotności wśród tłumu ludzi, gdzie znane i życzliwe twarze wydają się jedynie kunsztownymi maskami potworów, karykaturami człowieczeństwa, nie jest chyba nikomu obce…”.

Zapraszam do lektury „Cichego motyla” Beaty Bieleckiej. Naprawdę warto.

Zuzanna Przeworska

 

Poniżej:

    1. Informacja o książce

                 2. Zamówienie     

 1. Informacja o książce 

  

©Adam Ryszard Prokop

Wybór, opracowanie i układ tekstów: Adam Ryszard Prokop

 

Zdjęcia na okładce: Maciej Łagoda

 

Stron 76, oprawa miękka ze skrzydełkami

 

Grafika: Beata Bielecka

pochodzi ze strony z rękopisem wiersza *** [Za oknem chmury]

 

Opracowanie cyfrowe grafiki: Kamil Gomoliński

 

Zdjęcia autorki – archiwum prywatne

 

Projekt został sfinalizowany dzięki wsparciu finansowemu

Jolanty Jurewicz oraz Krystyny i Jana Ryszarda Prokop

 

Redakcja:

Zuzanna Przeworska

 

Wydanie I,  Piła, 2026

 

Wydawca:

Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska

64-920 Piła, ul. Salezjańska 11/8, tel. 668 000 335

www.wydawnictwomediazet.pl

e-mail: mediazet@wp.pl

 

Opracowanie graficzne:

Oficyna Reklamowo-Edytorska DRACO-ART Piła

Renata Drozd

 

Druk: Drukarnia TOTEM Inowrocław

ISBN 978-83-66635-39-5

 

2. Zamówienie książki 

Książkę „Cichy motyl” Beaty Bieleckiej  można kupić:

U wydawcy:   książkę możemy wysłać pocztą –

cena za 1 egz. – 30 zł +10 zł  koszty przesyłki. Można tę kwotę  40 zł wpłacić
na konto wydawnictwa – proszę podać dokładny adres:

Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska
ul. Salezjańska   11/8, 64-920 Piła
NIP 764-156-24-68
Konto – Bank Pekao S.A.   O. w Pile

nr 19 1240 1705 1111 0011 1964 8646

Książkę wyślemy po wpłacie na konto; tel. 668 000 335