Mądra i piękna poezja w tomikach Marka Kotkiewicza: „Profil”, „Jeszcze jestem”, „Byłem”
Poeta i artysta malarz Marek Kotkiewicz wciąż zaskakuje czytelników swoją twórczością poetycką. I to z taką konsekwencją – zaciekawia, prowokuje, zachwyca… Niemal każdego roku do swego pojemnego już dorobku twórczego dokłada kolejne zbiorki poetyckie.
Tym razem jest to znakomity, zresztą jak zawsze, tryptyk poetycki złożony z tomów: „Profil”, „Jeszcze jestem”, „Byłem”. Książki ukazały się niedawno nakładem Wydawnictwa Media Zet Zuzanna Przeworska.
Oczywiście, każdy tomik jest autonomiczny, ma swoje błyskotliwe i zindywidualizowane przesłanie, ale w kontekście przesłania i wartości mają jednak z sobą dużo wspólnego. Można tomiki czytać zupełnie osobno, można czytać jeden po drugim… Dużo w nich prawdy o autorze, o świecie, w którym żyje i który go otacza, a jednocześnie o nas samych w tym świecie, w którym tak naprawdę nic nie jest oczywiste i wszystko ma swój początek i koniec. Nic dziwnego, że autorowi zależało, by książki te ukazały się w tym samym czasie. Autor w bezkompromisowy sposób odsłania swój wcale już niezawoalowany „Profil”, niejako sugerując czytelnikowi, by poszedł w jego ślady, przejrzał się w rzeczywistości jak w lustrze i spojrzał głębiej w swoje osiągnięcia i straty.
Marek Kotkiewicz pisze o tym po mistrzowsku – bez patosu, tworzy niebanalne metafory, ujmuje głębia lakoniczności przekazu. Nie ma przerostu treści nad formą. Jest mądry poetycki przekaz.
Przekaz, który nie tylko zaciekawia, ale i poraża w swej warstwie semantycznej.
Zapraszam do lektury.
O tomikach – wieęej na kolejnych stronach.





