„Bezwstydne słowa czasami zamieniam w modlitwę”, czyli o tomiku „Intruz” Marka Kotkiewicza
„Dzięki Kazik / że byłeś / może kiedyś / zadzwonisz” – tym oto nieprzypadkowym mottem Marek Kotkiewicz otwiera swój najnowszy tomik poetycki „Intruz”. Zadedykował go Kazikowi Ratoniowi, jednemu z najbardziej znanych polskich „poetów wyklętych”: „Pamięci Kazika Ratonia” ; do dedykacji dodając: „bezwstydne słowa czasami / zamieniam w modlitwę”.
Wiersze Ratonia, owiane legendą, cierpieniem i obsesyjnym przeżywaniem czasu, nagradzane w prestiżowych konkursach, przyniosły mu sławę, ale też nie dały szczęścia. Przez większą cześć życia poeta ciężko chorował na gruźlicę, popadł w alkoholizm, zmarł w osamotnieniu, skłócony z samym sobą i ze światem. „Umarł w styczniu 1983 roku. Trudno jednak dokładnie określić dzień śmierci. Podaje się, iż stało się to 14 stycznia, ale równie dobrze mogła nastąpić trzy lub dwa dni wcześniej. (…) Umierał samotnie, w samym centrum Warszawy, wśród butelek po wodzie brzozowej, odoru denaturatu, na posłanym szmatami tapczaniku. Poeta Kazimierz Ratoń”. (B. Bocheński „Kloszard z Emilii Plater”, Nowa Trybuna Opolska”, 1994 nr 12 s. 11). Miał zaledwie 41 lat!
– Kazik Ratoń był moim idolem w poezji – przyznaje poeta Marek Kotkiewicz. – Walił, jak to się mówi, prosto z mostu, bez tematów tabu.
Poetów jednak różni ars poetica, choć i Marek Kotkiewicz – twórca z poetyckim pazurem – niczego nie owija w bawełnę. Każde słowo jest w jego poezji na swoim miejscu. – Dbam o to, nie lubię ubarwiać – potwierdza autor „Intruza”.
Wiersze są krótkie, ale obrazowe, co tylko wzmacnia przekaz przesłania. Poeta z niezwykłą wprost wrażliwością tak pisze o swojej sytuacji w świecie jaki jest: „patrzyli na mnie / jak na wariata / o pustej głowie / bo nie mówiłem / o luksusie i samochodach / lecz o kwiatach / i bezdomnym kocie”; dobitnie też pisze o uczuciach choćby w tym oto poetyckim portrecie ze słów: „iluzja miłości / bezradnie otumania / realną naiwność / aż do zaniku / własnego obrazu”.
Wiersze wzbogacają ilustracje autorstwa poety. – Ilustracje nie ilustrują moich wierszy, jedynie je uzupełniają – mówi poeta i zarazem artysta plastyk Marek Kotkiewicz.
Zapraszam do lektury „Intruza”. Naprawdę warto.
—————————————
Poniżej:
1.Informacja o książce
2.Zamówienia
————————————–
1.Informacja o książce:
Marek Kotkiewicz „Intruz”
Copyright by Marek Kotkiewicz – wiersze i ilustracje
Wydawca: Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska
Str. 40, papier Magno Satin
Okładka, ilustracja – Marek Kotkiewicz
Redakcja – Zuzanna Przeworska
Opracowanie graficzne:
Oficyna Reklamowo-Edytorska DRACO-ART w Pile – Renata Drozd
Wydanie I , Piła 2024
Druk: Drukarnia „TOTEM”Inowrocław
ISBN 978- 83- 66635-29-6
————————————————————————————
2. Zamówienie
1/ Tomik ten można zamówić u wydawcy: możemy wysłać pocztą –
cena za 1 egz. – 18 zł +11 zł koszty przesyłki. Można tę kwotę 29 zł wpłacić
na konto wydawnictwa – proszę podać dokładny adres:
Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska
ul. Salezjańska 11/8, 64-920 Piła
NIP 764-156-24-68
Konto – Bank Pekao S.A. II O. w Pile
nr 19 1240 1705 1111 0011 1964 8646
Książkę wyślemy po wpłacie na konto
tel. 668 000 335
e–mail: mediazet@wp.pl







