„Chcę ci wyznać tajemnicę”, czyli o książce „Moje powroty”Zuzanny Przeworskiej
Książka „Moje powroty” z wierszami Zuzanny Przeworskiej opuściła już renomowaną drukarnię TOTEM w Inowrocławiu i trafiła już do pierwszych czytelników.
„Już mam, bardzo dziękuję. Przepiękna poezja, bardzo refleksyjna, życiowa, a przede wszystkim osobista. Całe życie zawarte w wierszach, super. Wielkie gratulacje” – napisała na Facebooku jedna z Czytelniczek. Dziękuję bardzo.
Ten obszerny tom wierszy, liczący blisko 400 stron, jest pięknie wydany, z kolorowymi ilustracjami poety i artysty plastyka Marka Kotkiewicza.
Wiersze zebrane są w czternastu panoramicznych, mam nadzieję błyskotliwych i ciekawych dla czytelnika, rozdziałach. Są to: „Moje zwariowane szczęściu”, „Nie płacz kiedy odjadę”, „Lubię pisać wiersze”, „Chcę Ci wyznać tajemnicę”, „Pan Czas”, „Otwórz swe serce jak oczy”, „Pięknie być człowiekiem”, „W niedotykalnym błękicie”, „W tym samym makrokosmosie”, „Za płotem z kwitnącym bzem”, „W rozbłysku światła”, „Pod baldachimem nieba”, „Jeszcze jedno spojrzenie”, Epilog – „W kalejdoskopie słów”.
To poezja liryczna i refleksyjna, poezja wartości, pełna obrazów, metafor i intrygującego przesłania o życiu, osadzona tu i teraz pod egidą Pana Czasu. Tu i ówdzie przenika proza poetycka i przebłyski w „Kalejdoskopie słów”.
Wiersz- przyjaciel. Zatem „posłuchaj Przyjacielu”… co ma Ci do powiedzenia autorka nim wgłębisz się w lekturę tej interesującej poezji:
Wiersz – przyjaciel, posłuchaj Przyjacielu…
Potrzebni są poeci. Ktoś przecież musi pisać wiersze. Te, które każdy z nas nosi w sobie.
Potrzebni są poeci, bo przecież poeta w nas przeciera szlak tajemny, rozjaśnia mrok w duszy, zatapia troski w milczeniu pełnym życia.
A najbardziej poeta potrzebny jest sam sobie.
Idę tam, gdzie poezja. Poezja uzależnia. Idę po słonecznym brzegu myśli.
Wyodrębniam z ciszy, z miejsca stałego pobytu pod dachami Piły.
Rozszczelniam co uwięzione i szybując lotem jaskółki, trafiam do sensu słów i obrazów jak do ptasiego gniazda.
Zyskuję równowagę w tym, w czym mogę cię mój Czytelniku zaskoczyć. A może pocieszyć, przytulić wierszem niczym dobrym i ciepłym słowem.
A słowa są coraz bardziej skore do zwierzeń i przemyśleń…
Zapraszam w głąb mojego świata – świata „Moich powrotów”.
Książka jest już dostępna. Można ją nabyć pocztą, w siedzibie Wydawnictwa, w Księgarni przy ul. 14 Lutego w Pile, w kasie Regionalnego Centrum Kultury – Fabryka Emocji w Pile – cena 35 zł za egzemplarz. Szczegóły zamówienia – poniżej,
Mam nadzieję, że tom wierszy „Moje powroty” stanie się Przyjacielem także dla Ciebie Drogi Czytelniku. Zapraszam do lektury.
Zuzanna Przeworska
———————–
Poniżej:
- Informacja o książce
- Zamówienie książki
- Podziękowania
- Fragmenty wierszy Zuzanny Przeworskiej
- Epilog – W kalejdoskopie słów
- Portret – także ze słów autorki
1.Informacja o książce
© Copyright by Zuzanna Przeworska – wiersze
© Copyright by Marek Kotkiewicz – ilustracje
Redakcja – Zuzanna Przeworska
Ilustracje – Marek Kotkiewicz – poeta, artysta malarz, tel.504 422 451
Korekta – Maria Bochan, Jacek Stróżyński
Wydanie I, Piła, 2025
Str. 390, oprawa miękka ze skrzydełkami, folia softtouch
Wydawca – Wydawnictwo Media Zet
64–920 Piła, ul. Salezjańska 11/8, tel.668 000 335
www.wydawnictwomediazet.pl, e–mail: mediazet@wp.pl
Opracowanie graficzne
Oficyna Reklamowo-Edytorska DRACO-ART Piła – Renata Drozd
Druk – Drukarnia TOTEM Inowrocław
ISBN 978–83–66635–35–7
2.Zamówienie książki
Książkę można kupić:
- U wydawcy: książkę możemy wysłać pocztą –
cena za 1 egz. – 35 zł +16 zł koszty przesyłki. Można tę kwotę 51 zł wpłacić
na konto wydawnictwa – proszę podać dokładny adres:
Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska
ul. Salezjańska 11/8, 64-920 Piła
NIP 764-156-24-68
Konto – Bank Pekao S.A. II O. w Pile
nr 19 1240 1705 1111 0011 1964 8646
Książkę wyślemy po wpłacie na konto; tel. 668 000 335
2. „Dom Księgarski „MJL” M. Lus i J. Lus w Pile przy ul. 14 Lutego 2
3. W kasie Regionalnego Centrum Kultury – Fabryka Emocji w Pile, plac Staszica 1
3.Podziękowania
Podziękowanie za mecenat nad twórczością literacką
– pomoc w wydaniu książki „Moje powroty”
Dziękuję:
- Prezesowi Ryszardowi Michałkowi, Radzie Nadzorczej i załodze PKS Spółka z o.o. w Pile
- Joannie Wyrwa-Krzyżańskiej – dyrektor Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Pantaleona Szumana w Pile
- Stanisławowi Dąbkowi – dyrektorowi Regionalnego Centrum Kultury – Fabryka Emocji w Pile
- Marii Bochan – miłośniczce poezji
- Renacie Drozd – właścicielce DRACO-ART
Autorka Zuzanna Przeworska
4.Fragmenty wierszy Zuzanny Przeworskiej
Ludzie mają tak dużo
do powiedzenia
a kiedy mówią
z nadmiaru słów
mówią tak niewiele
***
Podobno człowiek zmienia się
co siedem lat
ile mnie w moim portrecie
sprzed lat
i teraz w kwietniowym
a wydawało mi się
że zawsze jestem sobą
***
Karuzela kręci się
na osi czasu
***
Nikt nie jest samotną wyspą
zawsze przytrafi się Piętaszek
***
Łatwiej nauczyć się
jeździć samochodem
niż żyć na pokaz
***
Czasem wystarczy bukiecik tulipanów
i trochę słońca w twoich oczach
bym mogła iść dalej
***
Czasem trzeba tak niewiele
wystarczy wypuścić balon
z uwięzi rąk
i wyfrunąć w ramiona
lekkości życia
***
Człowiek tak ma
że wciąż szuka
choć szczęście ma tuż obok
***
Sztuczne światło
choć rozświetla mrok
nie ogrzeje serca
5.Epilog – W kalejdoskopie słów
1.
Życie jak przyspieszone kadry z filmu. Klatka po klatce, obraz po obrazie.
Ludzie, którzy są przy mnie jak tarcza obronna i ludzie, którzy już odeszli, a wciąż są ze mną. Jeszcze jestem w codzienności zdarzeń, dzień po dniu na palecie krajobrazy i przestrzenie znaczeń, jeśli rzeczywiście jeszcze wciąż tyle znaczą ile znaczyły.
2.
Życie jak na zakręcie. To nie jest łagodny łuk, który można pokonać przyspieszając. Czas każe zwolnić.
3.
Otwierają się szczeliny najbardziej tajemniczych nut i słów. Jak w orkiestrze symfonicznej. Każdy z osobna, a brzmią w pełnej harmonii. I ja w tej harmonii z tobą i ze światem. Nie tylko tym najbliższym.
Czasem czuję się jak zaczarowana. Zapominam o czasie, który wspinał się aż po horyzont pragnień, a teraz zbacza na prosty szlak i to mi się podoba.
Czasem trzeba coś w sobie zmienić, żeby poczuć się wolnym jak motyl, choćby na jedną chwilę, by potem – no cóż – odnaleźć się w albumie ze szpilką na poskromionych skrzydłach marzeń.
5.
Można mieć wszystko, a paradoksalnie – nie mieć niczego. Czujesz, że ci czegoś brak i nawet nie wiesz czego, wciąż więc wyciągasz ręce po więcej.
Wszystko, czyli niewiele. Bo brak ci czasu, brak miłości, z której się wyrasta jak z krótkich spodenek i krótkiej spódniczki, brak czułości i mocnych doznań. Brak ci też sensu w ciągłej bezsensownej pogoni za czymś, czego nie dogonisz, bo im więcej się ma, tym więcej się chce.
Wszystko, czyli niewiele.
Czasem wystarczy nas dwoje, by cieszyć się sobą i życiem i wszystko mieści się w zasięgu potrzeb.
6.
Znaki były bardzo wyraziste, choć nic konkretnego nie przedstawiały, ale to było bez znaczenia.
Znaki znaczą tyle, ile znaczą. Są niczym rama przylegająca do obrazu albo kabel połączony z telefonem.
Właśnie znaki, te znajome znaki zwiastujące oczekiwanie, są niczym kod do drzwi własnego domu, w którym tyle szczęścia.
7.
Kto z nas nie bawił się w ciuciubabkę.
Niektórzy szukają się do dziś.
8.
Stoisz na przystanku gdzieś na skraju nieba albo w centrum najpiękniejszych chwil. W czasie, który jest. Powtarza się z dnia na dzień. Jak pacierz.
I tak trwam jak dzień, który schyla się ku nocy, a noc podnosi dzień.
Czas dotyka nas niezauważalnie.
A wydawało się, że przecieka przez palce.
Nie potrzebuję szyfru, by otworzyć się przed sobą. To łatwe, niczym skok wiewiórki z drzewa na drzewo. Chciałoby się też wyskoczyć ze swojej skóry, by sprzeciwić się temu co mówią w szklanym ekranie i zderzyć się z tym, co ludzi drażni i boli. Być przełęczą między dobrem a złem.
- Nie każda bajka kończy się happy endem, ale rozwiązuje wielowiekowe dylematy jak wierzyć w to, co nie istnieje, a w sercu jest Betlejem.
Warstwa po warstwie. Po warstwie warstwa. Ubywa i przybywa.
Narasta ciężar dni i lat. Nadmiar wszystkiego. I bezmiar pustki.
Tylko skok w głąb siebie, ale czy otworzy się spadochron upragnionych uczuć…
12.
To nie ta godzina. Jeszcze za wcześnie. Jeszcze nie pora.
Zegar tyka, czasu nie zatrzymam, ale też nie stoję w miejscu. Miejscu przeznaczenia.
W czerwonym sweterku wychodzę z siebie na ulice, by bliżej być świata.
Upadać i wstawać. Wstawać i upadać. Jak kwiat, który zakwita, przekwita i znów zakwita.
Zmienność, senność, zwykła codzienność. Dzień niczym rejs bez sternika.
14.
Trzymam się na uboczu, nie zdążyłam zatrzymać się w biegu. A bieg trwa i choć oślepia, nie traci na znaczeniu, na zainteresowaniu tych, którzy odpadli i tych, którzy się do niego nie zakwalifikowali.
Trzymam się na uboczu nie dlatego, że przeminął mój czas, bo ten czas trwa, tylko wymyka się spod kontroli, i czasem zaskakuje na wskroś przezroczyście. Jak oczekiwany komentarz pod wpisem na Facebooku.
15.
Na szali słowa i słowa. Słowa słodkie, rubinowe, słowa obce i wrogie.
Jak zważyć wagę słów obojętnych i pojemnych, pustych i błędnych? Z opaską na oczach?
Dobrze, że są jeszcze słowa odważne i dobre.
16.
Wyjrzałam przez okno, świeci się tylko jedna gwiazda. Noc jaśniejsza niż moje nastroje. A ta gwiazda jak promyk radości na nieboskłonie moich niedoskonałości. W nieskończoności.
6.Portret – także ze słów autorki
Zuzanna Przeworska
Poetka, dziennikarka, wydawca – właścicielka Wydawnictwa Media Zet (2002 -), animatorka działań kulturalnych, współtwórca i długoletni prezes Fundacji Literackiej im. Agnieszki Bartol, kustosz pamięci patronki Fundacji, redaktor i wydawca jej tekstów w książce „Agnieszko wróć!”. Organizatorka Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego Jej imienia ph. „Ja i mój świat”, który stał się dla wielu laureatów „przepustką do literatury”. Promotorka młodych twórców słowa.
Absolwentka filologii polskiej, UMK Toruń. Redaktorka i publicystka „Tygodnika Pilskiego”(1979-2002), związana z Klubem Literackim „Pegazik” Młodzieżowego Domu Kultury „ISKRA” w Pile (2004-2022).
Autorka tomików poetyckich: „Na granicy snu”, „W lustrach wahań codziennych”, „Czas który podpowiada”, „Jestem z gazety”. Publikowała wiersze w prasie literackiej, almanachach i antologiach, m.in. w „Rozkwita pamięć pomiędzy wierszami: antologia wierszy poetów studiujących na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu w latach 1945 – 2000” (2000).
Autorka i współautorka licznych wydawnictw, o tematyce kulturalnej i społecznej, z utworami utalentowanej literacko młodzieży.
Jej Wydawnictwo Media Zet cenione jest na polskim rynku za niezwykłą dbałość edytorską dla wydawanych tomików poetyckich, tekstów literatury współczesnej, wspomnieniowej, autobiografii i monografii.
Laureatka regionalnych odznaczeń i nagród za zasługi dla kultury i sztuki, w tym wojewody pilskiego, prezydenta Piły i starosty pilskiego. Stypendystka ministra kultury i sztuki (za poezję). Uhonorowana, m.in. tytułami: „Ludzie Roku 2000” w rankingu pilskich redakcji, „Laur Sukcesu” w dziedzinie kultury i wielkopolskim plebiscycie „Kobieta – obywatelka poszukiwana”. Mieszka w Pile.




