Tomik „Ostatni blues” Marka Kotkiewicza

Bluesy Marka Kotkiewicza 

 

To kolejna udana poetycka książka Marka Kotkiewicza. Tym razem bluesowa.

           

Tomik „Ostatni blues” Marka Kotkiewicza opatrzony jest bardzo wymownym mottem:

„W każdym z nas

istnieje blues

narodzin i zgonu”

Bluesy w tomiku czyta się jednym tchem. Brzmią poezją i muzyką. Muzyką, która w duszy gra, która jakby sama się nuci i skądś, pewnie z przeszłości – z narodzin bluesa – dochodzi dźwięk gitary. Zmieniają się się klimaty, czasy. Od „bluesa bezrobotnego”, bluesa „to tylko rasizm”, „bluesa wędrowca” po bluesa „pokutę”.  Jednym słowem utwory te pokazują rozwój bluesa. W poetyckiej, obrazowej oprawie.

Blues jest tak piękny, bo prosty. Prostotą bluesa jest piękno – wyjaśnia poeta.

A w zakończeniu tomiku – już w tradycyjnym przesłaniu od autora – Marek Kotkiewicz napisał:

” Bluesowa forma muzyczna
to dorosłość z tęsknotą do dzieciństwa.
Czas płynie szybko, nie posiadam wiele
szczęśliwych chwil słuchając bluesa,
ale potrafię się uśmiechnąć patrząc w jutro!”

Okładki wewnętrzne tomiku:

Autorem ilustracji, które bardzo wzbogacają tomik, jest poeta Marek Kotkiewicz.

Polecamy! Naprawdę warto.

 

O książce: 

Marek Kotkiewicz „Ostatni blues”  

Wydawca: Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska

Str. 44, papier kreda

Okładka, ilustracja – Marek Kotkiewicz

Redakcja – Zuzanna Przeworska

Opracowanie graficzne:

Oficyna Reklamowo-Edytorska DRACO-ART w Pile – Renata Drozd

Wydanie I , Piła 2018

 

Druk: Drukarnia „TOTEM”Inowrocław

ISBN 978- 83- 60245-84-2

————

Zamówienie

1/ Tomik ten można zamówić u wydawcy:  możemy wysłać pocztą –
cena za 1 egz. – 18 zł +7 zł koszty przesyłki. Można tę kwotę 25 zł wpłacić
na konto wydawnictwa – proszę podać dokładny adres:

Bank Pocztowy Oddział w Pile

Nr 70 1320 1351 2212 3516 2000 0001

Książkę wyślemy po wpłacie na konto
Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska
64-920 Piła, ul. Salezjańska 11/8

tel. 668 000 335,  tel./fax /067/ 213 24 92

www.wydawnictwomediazet@wp.pl

e–mail: mediazet@wp.pl

Tomik „Wibracja słowa” Marka Kotkiewicza

Wibrująca jazzem poezja 

         

To wyjątkowa książka w dorobku poetyckim Marka Kotkiewicza. Tomik „Wibracja słowa” przesycony jest bowiem  jazzem. Słowa wibrują muzyką. Zbliżają się wręcz do metafizyki muzyki.

-Tomik jest hołdem dla ludzi, którzy poszukują innego brzmienia, innego świata dźwięku – wyjaśnia poeta.

Oczywiście, to nie komercja, to poszukiwanie związane z duchowym przeżywaniem muzyki. Muzyki, która jest ilustracją przeżyć świata, który nas otacza. Muzyka, która gra w nas na strunach wrażliwości. Poeta Kotkiewicz pięknie  mówi, że to wrażliwość zebrana właśnie w dźwięk. Bo „Jazz jest oddechem puttygen , który nigdy nie zanika” – tym obrazowym mottem swojego autorstwa Marek Kotkiewicz poprzedził ten jakże oryginalny tom poetycki.

Tytułowymi bohaterami wierszy jazzowych Marka Kotkiewicza są jego ulubieni jazzmani, a więc ci, których najbardziej ceni za ich osiągnięcia. Są to: Bessie Smith, Billie Holiday, Sarah Vaughan, Richard Davis, Kenny Burrell, Lionel Hampton, Fats Navarro, Bud Powell, Dexter Gordon, Lee Morgan, Thelonious Monk, Ahmad Jamal, Charles Mingus, John Coltrane, Krzysztof Komeda, Sun Ra, Coleman Hawkins, Erroll Garner, Chet Baker, Miles Davis, Jelly Roll Morton, Stan Getz. Czytając wiersze o tych własnie jazzmanach i ich muzyce, możemy prześledzić historię jazzu w poetyckiej, jakże obrazowej pigułce. Panorama zdarzeń i uczyć aż pęka tu od wrażliwości na dźwięk i słowo.

W przesłaniu od autora na końcu tomiku „Wibracja słowa” Marek Kotkiewicz napisał:

„Mitem jest, że kolebką jazzu nazywamy
miasto Nowy Orlean leżące w Delcie
Missisipi, ponieważ synkopowana muzyka
istniała i istnieje na wszystkich kontynentach.”

Tomik jest pięknie wydany, ilustrowany obrazami poety.

O książce: 

Marek Kotkiewicz „Wibracja słowa”  

Wydawca: Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska

Str. 36, papier kreda, okładka i wnętrze – pełny kolor

Okładka, ilustracja – Marek Kotkiewicz

Redakcja – Zuzanna Przeworska

 

Opracowanie graficzne:

Oficyna Reklamowo-Edytorska DRACO-ART w Pile – Renata Drozd

Wydanie I , Piła 2018

 

Druk: Drukarnia „TOTEM”Inowrocław

ISBN 978- 83- 60245-83-5

 

————

Zamówienie

1/ Tomik ten można zamówić u wydawcy:  możemy wysłać pocztą –
cena za 1 egz. – 15 zł +7 zł koszty przesyłki. Można tę kwotę 22 zł wpłacić
na konto wydawnictwa – proszę podać dokładny adres:

Bank Pocztowy Oddział w Pile

Nr 70 1320 1351 2212 3516 2000 0001

Książkę wyślemy po wpłacie na konto
Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska
64-920 Piła, ul. Salezjańska 11/8

tel. 668 000 335,  tel./fax /067/ 213 24 92

www.wydawnictwomediazet@wp.pl

e–mail: mediazet@wp.pl

Tomik „Zbędne myśli ” Marka Kotkiewicza

„Zbędne myśli” Marka Kotkiewicza, czyli poetyckie zapiski na marginesie pamięci 

             

Pod koniec grudnia 2018 roku nakładem Wydawnictwa Media Zet ukazała się książka „Zbędne myśli” Marka Kotkiewicza.

To kolejna poetycka pozycja w dorobku twórczym tego utalentowanego poety i artysty plastyka z Wałcza.

Tomik poprzedza motto pióra poety Marka Kotkiewicza:

„Trzeba wiedzieć kim jesteś

wówczas unikniesz strachu

przed samym sobą”   

Tomik składa się z lakonicznych, ale jakże głębokich i trafnych esencji myślowych, w których tak dużo jest prawdy o życiu, o nas samych. Te pełne poezji esencje myślowe to coś więcej niż złote myśli, aforyzmy, bo poza mądrością życiową i przesłaniem jest w nich obraz, pewna wizja świata i głębia. Zaskakują, prowokują, skłaniają do refleksji. Tym bardziej, że każdej „zbędnej myśli” w tym tomiku towarzyszą świetne obrazy Marka Kotkiewicza – w kolorze. Ta pełnia potrafi zaskoczyć i poruszyć każdego czytelnika.

– To są myśli, które uwrażliwiają nas na życie w wielu jego odsłonach. Niestety, w dzisiejszych czasach nie wiadomo czy wrażliwość to objaw pozytywny czy negatywny – dzieli się swymi spostrzeżeniami poeta Marek Kotkiewicz. – Takie myśli wręcz przeszkadzają żyć w świecie, w którym trwa wyścig szczurów, w którym tyle chamstwa, głupoty, urzędowej machiny. Ba, takie myśli są wręcz niebezpieczne, bo nas uczulają. Tak samo jest z malarstwem – moje obrazy świadomie są niewyraziste – jak obłoki pełne wyobraźni i poezji. Każdy więc może je zinterpretować po swojemu. 

Jednym słowem,  tomik„Zbędne myśli” i towarzyszące im malarstwo to świat wrażliwości i wyobraźni, który powinien stać się i naszym udziałem – jak podpowiada nam poeta i artysta plastyk w jednej osobie. Niestety, dla wielu ten świat jest zbyteczny.

W tomiku „Zbędne myśli”, w przesłaniu od autora, czytamy:

Są ludzie pospolici i niepospolici,
którzy wcześniej lub później
odchodzą w przeszłość zabierając
słowa oraz myśli własnego czasu.
Ustępują miejsca innym, dlatego
chyba warto pozostawić po sobie
chociażby kilka zapisków na
marginesie pamięci.

 

Oto okładki wewnętrzne tego tomiku:

          

 

O książce: 

Marek Kotkiewicz „Zbędne myśli”  

Wydawca: Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska

Str. 56, papier kreda, okładka i wnętrze – pełny kolor

Okładka, ilustracja – Marek Kotkiewicz

Redakcja – Zuzanna Przeworska

 

Opracowanie graficzne:

Oficyna Reklamowo-Edytorska DRACO-ART w Pile – Renata Drozd

Wydanie I , Piła 2018

 

Druk: Drukarnia „TOTEM”Inowrocław

ISBN 978- 83- 60245-82-8

 

————

Zamówienie

 

1/ Tomik ten można zamówić u wydawcy:  możemy wysłać pocztą –
cena za 1 egz. – 18 zł +7 zł koszty przesyłki. Można tę kwotę 25 zł wpłacić
na konto wydawnictwa – proszę podać dokładny adres:

Bank Pocztowy Oddział w Pile

Nr 70 1320 1351 2212 3516 2000 0001

Książkę wyślemy po wpłacie na konto
Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska
64-920 Piła, ul. Salezjańska 11/8

tel. 668 000 335,  tel./fax /067/ 213 24 92

www.wydawnictwomediazet@wp.pl

e–mail: mediazet@wp.pl

 

 

 

 

Trzy nowe książki Marka Kotkiewicza: „Zbędne myśli”, „Wibracja słowa”, „Ostatni blues”

Złote myśli, jazz i blues w poezji Marka Kotkiewicza 

           

Poeta i artysta plastyk Marek Kotkiewicz wydał trzy kolejne intrygujące książki pełne poezji i malarstwa puttygen download windows , w których – jak zwykle – udowodnił swój kunszt artystyczny w obu dziedzinach sztuki. Książki tradycyjnie już ukazały się tuż przed świętami Bożego Narodzenia, stając się tym samym doskonałym prezentem świątecznym dla miłośników poezji. Oto tytuły tych wyjątkowych pozycji wydawniczych: „Zbędne myśli”, „Wibracja słowa” ,”Ostatni blues”. Tomiki są bogato ilustrowane, prezentując dzieła plastyczne autora, które dopełniają poezję. Książki „Wibracja słowa” i „Zbędne myśli” ukazały się w kolorze.

Rozpiętość tematyczna książek jest ogromna: od tzw. esencji myślowych pełnych refleksji i poezji,  poezji , we której tyle jazzu po bluesa. Książki nie tylko świetnie się czyta, ale teksty same układają się do grania i śpiewu.

Zapraszamy do lektury.

Więcej o tych tomikach w kolejnych informacjach.

                                                              

Tomik „Podróżuję każdym słowem” Mateusza Kowalskiego

Udany debiut poetycki Mateusza Kowalskiego  

Nakładem Wydawnictwa Media Zet ukazał się niedawno debiutancki tom wierszy „Podróżuję każdym słowem” Mateusza Kowalskiego. Tomik powstał we współpracy z Biblioteką Publiczną i  Centrum Kultury im. Kazimiery Iłłakowiczówny w Trzciance jako kolejna- druga –  publikacja w ramach Trzcianeckiej Biblioteki Debiutów (tę serię wydawniczą zainicjował wydany w 2016 roku tom wierszy Jana Ubowskiego „Wiersze wybrane”.

„Podróżuję każdym słowem” Mateusza Kowalskiego to bardzo interesująca propozycja poetycka dla miłośników poezji. Są to wiersze o człowieku, który szuka i spełnia się w poszukiwaniu. To wiersze o człowieku, który ma w sobie więcej nieba niż zwyczajności. Poezją tą rządzi konkret związany co prawda z metafizyką, ale nie tą transcendentalną – metafizyką bez patosu, z którą łatwo się utożsamiać.

„To, co motywowało mnie do pisania, zostało nazwane. Są tam zatem emocje gorące i zimne, szarpane, nierówne, czasem sprzeczne. Są słowa niezgody i sprzeciwu, są pytania o prawdę, o to kim być, w co wierzyć, co i kogo kochać” – tak autor pisze o swoje ciekawej i niepospolitej poezji, zapraszając czytelnika w podróż każdym swoim słowem.

Dodajmy,  to wyjątkowo piękna podróż – w głąb siebie i do drugiego człowieka. Zapraszamy do lektury!

 

         

 

 

O książce:

Mateusz Kowalski „Podróżuję każdym słowem”

Wydawca: Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska

Str. 66

Redakcja – Zuzanna Przeworska

Patronat nad tomikiem:  Włodzimierz Ignasiński – dyrektor Biblioteki Publicznej i Centrum Kultury w Trzciance

Projekt okładki – Joanna Szydłowska

Opracowanie graficzne:

Oficyna Reklamowo-Edytorska DRACO-ART w Pile – Renata Drozd

Wydanie I , Piła – Trzcianka 2018

Wydano dzięki:

Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury im. Kazimiery Iłłakowiczówny

ul. Sikorskiego 22, 64–980 Trzcianka

tel. 67/216–33–59

e–mail: biblioteka@trzcianka.com

Trzcianecka Biblioteka Debiutów nr 2/2018

Druk: Drukarnia „TOTEM”Inowrocław

ISBN 978- 83- 60245-81- 1

 

————

Zamówienie

 

1/ Tomik ten można zamówić u wydawcy:  możemy wysłać pocztą –
cena za 1 egz. – 18 zł +7 zł koszty przesyłki. Można tę kwotę 25 zł wpłacić
na konto wydawnictwa – proszę podać dokładny adres:
Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska
64-920 Piła, ul. Salezjańska 11/8

Bank Pocztowy Oddział w Pile

 

Nr 70 1320 1351 2212 3516 2000 0001

Książkę wyślemy po wpłacie na konto

tel. 668 000 335

64–920 Piła, ul. Salezjańska 11/8, tel./fax /067/ 213 24 92

www.wydawnictwomediazet@wp.pl

e–mail: mediazet@wp.pl

 

2/ Tomik ten można zamówić też w bibliotece w Trzciance:

Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury im. Kazimiery Iłłakowiczówny

ul. Sikorskiego 22, 64–980 Trzcianka

tel. 67/216–33–59

e–mail: biblioteka@trzcianka.com

 

 

 

O Autorze:

Mateusz Kowalski 

Mateusz Kowalski – rocznik 94.
Absolwent LO w Trzciance,
student Instytutu Kultury Polskiej
na Uniwersytecie Warszawskim.
Był związany z Teatrem Poezji
LOTKA, z którym występował
m.in. w Teatrze Ósmego Dnia
w Poznaniu. Laureat konkursów recytatorskich,
w tym Finału Ogólnopolskiego
Konkursu Recytatorskiego.
Poezję początkowo publikował
na swoim blogu
mateuszkowalski-kowal.blogspot.com.
Zawodowo zajmuje się marketingiem.
Mieszka w Warszawie.

Z „Osaczeniem” w Wałczu, czyli „Kwiaty Lnu” dla Krystyny Lemanowicz i Zuzanny Przeworskiej

„Promocja książki „Osaczenie. Polski Wołyń w ogniu nienawiści”   

Spotkanie z Krystyną Lemanowicz- autorką książki  „Osaczenie. Polski Wołyń w ogniu nienawiści”, które odbyło się  pod koniec listopada 2018 w Wałeckim Centrum Kultury, było przejmujące, wzruszające.  Wśród publiczności znaleźli się bowiem Kresowiacy, w tym byli mieszkańcy pochodzący z Wołynia i  ich potomkowie. Podczas spotkania, które prowadziła Zuzanna Przeworska- wydawca i redaktor książki, autorka Krystyna Lemanowicz opowiadała o pracy nad książką i o samej książce – jakże pokaźnej książce, która ma 1226 stron!

„Spisałam relacje ludzi, którzy byli przymusowymi uczestnikami wydarzeń. Są to opowieści osób z mojej rodziny oraz bliższych i dalszych krewnych, sąsiadów i innych mieszkańców wiosek, chutorów i miast na Kresach. Starałam się na podstawie zebranych wspomnień wykazać tragizm Polaków i pewnej części Ukraińców, którzy nie ulegli naciskom ukraińskich nacjonalistów” – mówiła autorka.

Fragmenty książki „Osaczenie” czytały: autorka Krystyna Lemanowicz, redaktor Zuzanna Przeworska i dyrektor szkoły Podstawowej im. Wedlów-Tuczyńskich w Tucznie Izabela Krajnik. Spotkanie uatrakcyjnił mini koncert grupy muzycznej z Piły oraz cudowny recital znanego samorządowca Waldemara Reginiewicza (gitara, śpiew) – utalentowanego barda z Wałcza. A później w kuluarowych rozmowach czytelnicy długo jeszcze rozmawiali z autorką „Osaczenia. Polskie Wołyń w ogniu nienawiści”.

Była też wzruszająca niespodzianka. Krystyna Lemanowicz i Zuzanna Przeworska otrzymały z IPN Oddział w Szczecinie odznaki „Wołyń 1943 Ocalmy pamięć”. Symbolem pamięci Ludobójstwa na Wołyniu i Kresach Południowo-Wschodnich II RP

„KWIAT  LNU. W 1943 r. na terenie Wołynia , a następnie na Kresach Południowo-Wschodnich II RP doszło do jednej z najokrutniejszych zbrodni II wojny światowej. W ludobójczych mordach, z rąk nacjonalistów ukraińskich z OUN i UPA, zginęło – według szacunków Ewy Siemaszko – około 130 tys. Polaków. Grupę społeczną dotkniętą największym cierpieniem stanowili mieszkańcy wsi. Apogeum zbrodni miało miejsce 11 lipca 1942 r. Lipiec to miesiąc kwitnienia lnu, dlatego kwiat tej rośliny – powszechnie uprawianej na Wołyniu przed II wojną światową, używanej przez rolników w gospodarstwie domowym, stosowanej w kuchni, lecznictwie itp. – symbolicznie przywołuje pamięć o tych wydarzeniach.

Kwiat lnu kwitnie niezwykle krótko, zazwyczaj pół dnia, dlatego symbolizuje przerwane życie tysięcy ofiar. Len to cierpliwość, czystość, prostota, ale też niewinność – podstawowy przymiot osób dotkniętych przemocą. roślina kwitnie na niebiesko, kolor ten w psychologii barw oznacza wytrwałość – uosabia zatem ludzi, którzy od lat zabiegają o przywrócenie pamięci o ludobójstwie. Len leczy rany, alegorycznie wiec przypomina o upływie czasu, który zabliźnia rany fizyczne i psychiczne, koi cierpienia” – Agnieszka Gorczyca(IPN O. Szczecin – pomysłodawca projektu).

     

 

Dyrektor Wałeckiego Centrum Kultury Krystyna Kalwasińska serdecznie podziękowała autorce i wydawcy książki za interesujące spotkanie. Książka „Osaczenie. Polski Wołyń w ogniu nienawiści” trafiła tez do zbiorów wałeckiej biblioteki. I do rąk czytelników.

A oto dokumentacja fotograficzna z tego spotkania:

                                       

Zuzanna Przeworska i Krystyna Lemanowicz          K. Lemanowicz z Waldemarem Reginiewiczem

                             

Dyrektor Wałeckiego Centrum Kultury Krystyna Kalwasińska z K. Lemanowicz

   

   

   

Spotkanie w Wałeckim Centrum Kultury z Krystyną Lemanowicz – autorką „Osaczenia – Polski Wołyń w ogniu nienawiści”

Zaproszenie – „Osaczenie”

– literatura – rozmowa – muzyka i śpiew 

Już w najbliższy czwartek, 22 listopada 2018 roku, zapraszamy  na spotkanie autorskie z Krystyną Lemanowicz – autorką niezwykłej, porażającej książki „Osaczenie”. Polski Wołyń w ogniu nienawiści” .

Spotkanie odbędzie się w Wałeckim Centrum Kultury w Wałczu – czytelnia – godz. 17.

W programie:

– rozmowa z autorką, którą poprowadzi Zuzanna Przeworska,

– prezentacje fragmentów książki w wykonaniu: autorki Krystyny Lemanowicz, wydawcy książki – Zuzanny Przeworskiej i Izabeli Krajnik – dyrektor Szkoły Podstawowej  im. Wedlów-Tuczyńskich w Tucznie,

–  prezentacje muzyczne – Waldemar Reginiewicz – gitara i śpiew.

Podczas spotkania będzie można kupić książkę – książka ma 1226 stron!

Zapraszamy serdecznie. Wstęp wolny! 

        

 

Tę książkę powinno się przeczytać! 

Historie opowiedziane przez świadków wydarzeń – nie tylko Polaków, ale i Ukraińców –  są wstrząsające. Autorka je literacko sfabularyzowała, dzięki czemu stały się bardzo obrazowe, pełne ekspresji – porażają ogromem nieszczęść, okrucieństwa, wyciskają łzy. Są wyjątkowym świadectwem pamięci.

***

„Książka jest hołdem dla poległych i zakatowanych Polaków. Oparta jest na wiarygodnych źródłach na podstawie relacji żyjących świadków pamiętających terror okupacji rosyjskiej, okupacji niemieckiej i działających band OUN – UPA.

Przedstawiam w niej bezmiar cierpień ludzkich, poniżania i upodlenia człowieka przez  człowieka. Ukazuję też męstwo i odwagę tych umęczonych ludzi, którzy przeciwstawiali się złu w obronie swoich bliskich i ukochanej Ojczyzny.”

                                                                                                                                                                                                         Krystyna Lemanowicz 

 

***

„Jednakże wyjątkowość pracy p. Krystyny Lemanowicz wynika nie z utrwalenia tragicznych doświadczeń Polaków, lecz z wykorzystania wspomnień świadków ukraińskich, którzy byli współmieszkańcami Polaków na Wołyniu i którzy szczerze i szeroko przekazali swoje przeżycia z czasu depolonizacji Wołynia…”

                                                                                                                                                                                                      Ewa Siemaszko

 

 

„Osaczenie” – Polski Wołyń w ogniu nienawiści ” Krystyny Lemanowicz – relacja ze spotkania w Pile

„Osaczenie” na You Tube  

Spotkanie z Krystyną Lemanowicz – autorką książki „Osaczenie – Polski Wołyń w ogniu nienawiści”, które odbyło się w Regionalnym Centrum Kultury – Fabryka Emocji w Pile, wzbudziło duże zainteresowanie czytelników. Było intrygujące, miejscami burzliwe, pełne mocji. Tych emocji w książce jest dużo więcej. Książka jest wielowątkowa, osadzona w realiach tamtych lat,  ma 1226 stron!

Spotkanie to zarejestrował Jan Lisaj z Piły- dziękujemy serdecznie. 

Zapraszamy! Warto posłuchać i obejrzeć. I książkę przeczytać – koniecznie!

 

 

 

 

 

 

Zapraszamy na promocję książki „Osaczenie” Polski Wołyń w ogniu nienawiści Krystyny Lemanowicz

Tę książkę powinno się przeczytać! 

Zapraszamy na spotkanie z Krystyną Lemanowicz – autorką niezwykłej książki „Osaczenie” Polski Wołyń w ogniu nienawiści.

Spotkanie odbędzie się w Regionalnym Centrum Kultury – Fabryka Emocji w Pile – sala kameralna – pl. Staszica 1 w Pile, 

wtorek 9 października 2018 r., o godz. 19.

 

 

                  

Spotkanie poprowadzi Zuzanna Przeworska

Gitara, śpiew – Waldemar Reginiewicz z Wałcza

Fragmenty książki przedstawią: Jan Arski, Agata Mindykowska, Weronika Pytlarz, Andrzej Jan Rubik

 

Tę książkę powinno się przeczytać! 

Historie opowiedziane przez świadków wydarzeń – nie tylko Polaków, ale i Ukraińców –  są wstrząsające. Autorka je literacko sfabularyzowała, dzięki czemu stały się bardzo obrazowe, pełne ekspresji – porażają ogromem nieszczęść, okrucieństwa, wyciskają łzy. Są wyjątkowym świadectwem pamięci.

Książka ma 1226 stron!

Będzie można ją nabyć podczas spotkania. 

 

 

                                                                                 ***

„Książka jest hołdem dla poległych i zakatowanych Polaków. Oparta jest na wiarygodnych źródłach na podstawie relacji żyjących świadków pamiętających terror okupacji rosyjskiej, okupacji niemieckiej i działających band OUN – UPA.

Przedstawiam w niej bezmiar cierpień ludzkich, poniżania i upodlenia człowieka przez  człowieka. Ukazuję też męstwo i odwagę tych umęczonych ludzi, którzy przeciwstawiali się złu w obronie swoich bliskich i ukochanej Ojczyzny.”

                                                                                                                                                                                                         Krystyna Lemanowicz 

 

                                                                                 ***

„Jednakże wyjątkowość pracy p. Krystyny Lemanowicz wynika nie z utrwalenia tragicznych doświadczeń Polaków, lecz z wykorzystania wspomnień świadków ukraińskich, którzy byli współmieszkańcami Polaków na Wołyniu i którzy szczerze i szeroko przekazali swoje przeżycia z czasu depolonizacji Wołynia…”

                                                                                                                                                                                                      Ewa Siemaszko

 

Wstrząsająca książka Krystyny Lemanowicz „Osaczenie. Polski Wołyń w ogniu nienawiści”

Tę książkę powinno się przeczytać!!!

           

 

 

W połowie lipca br. ukazała się niezwykle wstrząsająca – licząca aż 1226 stron! – książka Krystyny Lemanowicz „Osaczenie. Polski Wołyń w ogniu nienawiści” o zbrodniach ukraińskich nacjonalistów na Polakach w czasie II wojny światowej”. Dzieło obejmuje kilkadziesiąt sfabularyzowanych opowieści o tej tragedii.

Książka została wydana z okazji 75 rocznicy Rzezi Wołyńskiej xl.html , przypadającej 11 lipca.

„Książka jest hołdem dla poległych i zakatowanych Polaków. Oparta jest na wiarygodnych źródłach na podstawie relacji żyjących świadków pamiętających terror okupacji rosyjskiej, okupacji niemieckiej i działających band OUN – UPA. Wśród tych relacji są także wspomnienia moich już śp. Bliskich – rodziców, Babci…” – pisze we wstępie do książki Krystyna Lemanowicz. – Przedstawiam w niej bezmiar cierpień ludzkich, poniżania i upodlenia człowieka przez  człowieka. Ukazuję też męstwo i odwagę tych umęczonych ludzi, którzy przeciwstawiali się złu w obronie swoich bliskich i ukochanej Ojczyzny. Setki tysięcy niewinnych Polaków zginęło. To cisi bohaterowie walki o Polskę, polską ziemię, polskie domy, polską tożsamość i prawdę”.

Historie opowiedziane przez świadków wydarzeń – nie tylko Polaków, ale i Ukraińców –  są wstrząsające. Autorka je literacko sfabularyzowała, dzięki czemu stały się bardzo obrazowe, pełne ekspresji – porażają ogromem nieszczęść, okrucieństwa, wyciskają łzy. Są wyjątkowym świadectwem pamięci.

„Osaczenie” Krystyny Lemanowicz składa się z czterech części”: „Wspomnienia moich bliskich”, „Pełnym głosem Wołyniaków”, „O czym chcieli powiedzieć”, „Miłość i nienawiść”  – w tym ostatnim rozdziale są to opowieści świadków zbrodni – Ukraińców. Niektóre z tych jakże dramatycznych i tragicznych, pełnych napięć i wstrząsów historii o ludobójstwie, o dramacie ludzkiej godności, jak np. w opowiadaniu „Lutfi”, to wręcz mikropowieści, które czyta się w silnych emocjach, tak mocno poruszają!

Tę książkę powinno się przeczytać, bo jest częścią martyrologii narodu polskiego. Niewątpliwie wzbogaca ona wiedzę o przemilczanych przez dziesięciolecia kartach historii o rzezi wołyńskiej.

Przedmowę do książki napisała Ewa Siemaszko – znana autorka książek o zbrodniach popełnionych przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach na Wołyniu podczas II wojny światowej.

Książka jest pięknie wydana, wzbogacona licznymi ilustracjami – zdjęcia pochodzą z archiwum rodzinnego autorki, ze zbiorów: Ewy Siemaszko, ks. Isakowicza-Zaleskiego, Piotra Szelągowskiego, Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów (SUOZUN), stron internetowych.

Zapraszamy do lektury!

Poniżej:

Informacja o książce, Przedmowa do książki autorstwa Ewy Siemaszko, Przedmowa- Podziękowanie autorki książki Krystyny Lemanowicz, Spis treści

 

————-

O książce: 

Krystyna Lemanowicz „Osaczenie. Polski Wołyń w ogniu nienawiści”

Wydawca: Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska

Str. 1226, format B 5

Opracowanie, redakcja, korekta  – Zuzanna Przeworska

Korekta – współpraca:

Jan Arski, Irena Sienkiewicz, Andrzej Jan Rubik, Agata Mindykowska, Weronika Pytlarz

Zdjęcie na okładce Krystyna Lemanowicz

Zdjęcia

Archiwum rodzinne, ze zbiorów: Ewy Siemaszko, ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, a także ze stron internetowych – niektóre zdjęcia są nieznanych autorów.

Zbiór zdjęć, jaki został wykorzystany w książce, pochodzi także z zasobów Piotra Szelągowskiego. Był on wykorzystany w pokazie wystawy Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów (SUOZUN). Niektóre z nich są oznaczone przez autorów albo właścicieli. Oto wykaz tych autorów i właścicieli: Jan Basa; Jan Bereziuk; Marian Nehrebecki; Stanisław Krzaklewski; Zbigniew Rusiński; Stefan Biliński; Franciszek Skałuba; Anna Skałuba; Ryszard Klimaszewski; Jan Załuczkowski; Czesława Strąg; Józefa Bereziuk.

 

Historie są prawdziwe. Sfabularyzowane.

Nazwiska uczestników zdarzeń i świadków są prawdziwe.

Na życzenie kilkunastu osób występują anonimowo.

 

Opracowanie graficzne:

Oficyna Reklamowo-Edytorska DRACO-ART w Pile – Renata Drozd

Wydanie I , Piła 2018

Druk: Drukarnia „TOTEM”Inowrocław

ISBN 978- 83- 60245-80-4

Cena 75 zł, plus koszty przesyłki – 19,50 zł

————

 

Zamówienie

Książkę „Osaczenie. Polski Wołyń w ogniu nienawiści” Krystyny Lemanowicz  można kupić:

1.w sieci Domu Księgarskiego „MJL”  spółka jawna M. Lus i Jan Lus w Pile:

a/ w Księgarni przy ul. 14 Lutego w Pile

b/ w Centrum Handlowym „IBI” w Pile

c/ w Galerii Kasztanowej w Pile

 

2/ Książkę tę  można także wypożyczyć :

Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Pile

Wałeckie Centrum Kultury w Wałczu – Biblioteka

 

 

3/ Książkę tę można także zamówić u wydawcy:  możemy wysłać pocztą –
cena za 1 egz. – 75 zł +19,50 zł  koszty przesyłki. Można tę kwotę  – 94,50 zł wpłacić
na konto wydawnictwa – proszę podać dokładny adres:
Wydawnictwo Media Zet Zuzanna Przeworska
64-920 Piła, ul. Salezjańska 11/8
Bank Pocztowy Oddział w Pile

Nr 70 1320 1351 2212 3516 2000 0001
Książkę wyślemy po wpłacie na konto

tel. 668 000 335

          


Ewa Siemaszko – Przedmowa 

Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej najpierw Wołynia, potem Małopolski Wschodniej w latach 1939-1946, pozostawiło w sercach i umysłach Polaków – byłych mieszkańców zdepolonizowanych ziem II Rzeczypospolitej Polskiej, a zwłaszcza tych, którym los oszczędził śmierci – głębokie ślady w psychice. Trauma i lęk przed nacjonalistami ukraińskimi były nie do pokonania, mimo upływu czasu. Był też żal, że ich cierpienia nikogo nie interesowały – ani władze, ani naukowców i publicystów, ani rodaków z innych terenów Polski pod okupacją niemiecką. Dopiero od około 10 lat  Zbrodnia Wołyńska jest tematem obecnym w przestrzeni publicznej.  Jednakże wiele faktów mordów, a także warunków życia w nieustannym zagrożeniu śmiercią, dotąd nie zostało opisane z powodu braku informacji, skrywanych latami i zabieranych do grobu przez świadków. Każda publikacja, w tym niniejsza praca, odtwarzająca ten straszny czas jest zatem potrzebna – zarówno pokoleniom, których przodkowie przeżyli rzeź wołyńską, jak i wszystkim Polakom, nie mającym pełnej świadomości gehenny swych rodaków na Wschodzie.

Zbiór opowiadań „OSACZENIE” p. Krystyny Lemanowicz stanowi pozycję, która w sposób przejmujący ukazuje życie Polaków na Wołyniu podczas II wojny światowej, oddając  grozę ich istnienia, wyniszczające warunki bytowania i okrucieństwo z jakim pozbawiano ich życia.

Opowiadania powstały na podstawie relacji przekazanych Autorce przez 70 Polaków wołyńskich, żyjących po wojnie w Polsce, 1 Polaka z Polski oraz 15 Ukraińców, mieszkańców Wołynia, świadków i uczestników procesu tworzenia nacjonalistycznych struktur, głównie Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), i ich zbrodniczych działań.

Relacje Polaków, których wysłuchała p. Krystyna Lemanowicz i przetworzyła w zbeletryzowane opowieści, pochodzą od osób, które mieszkały w powiatach rówieńskim, kostopolskim i łuckim. Zawarte w nich szczegóły życia codziennego od momentu wybuchu wojny aż do opuszczenia Wołynia doskonale odtwarzają ciężkie położenie ludności polskiej kolejno: podczas okupacji sowieckiej i niemieckiej. Zmieniały się warunki i formy represji, lecz nieustanne pognębianie polegało na doprowadzeniu Polaków do skrajnej nędzy i ciągłego zagrożeniu życia. Najsilniejszym wątkiem tego zbioru opowiadań jest ludobójcza eksterminacja Polaków przez ukraińskie nacjonalistyczne formacje: głównie przez UPA, ale też przez policję ukraińską na służbie niemieckiej i aktywistów Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, która utworzyła UPA. W opowiadaniach znajdują się nie tylko opisy napadów Ukraińców na Polaków, ale też padają nazwiska i imiona ofiar, o których dotąd nie było żadnych informacji. Zmuszeni przez ukraińskich zbrodniarzy do ucieczek ze swych gospodarstw Polacy są zagarniani przez Niemców i nieludzko wyzyskiwani jako siła robocza – albo na terenie Wołynia, albo w Rzeszy, dokąd w okropnych warunkach są transportowani koleją. A te okoliczności przynoszą następne ofiary śmiertelne. Warte uwagi jest ponadto, że tak tragicznie doświadczeni Polacy w swych opowieściach nie zapominają o strasznym losie swych sąsiadów Żydów, których zagłady dokonywali Niemcy i policjanci ukraińscy, a nawet cywile ukraińscy, i których ocalałe jednostki próbowały najczęściej bezskutecznie ukrywać się i przetrwać.

Interesujące i nieznane dotąd fakty podane przez wyszukanych przez p. Lemanowicz Wołyniaków, świadków i poszkodowanych, zostały pokazane na tle naturalnie związanych w przeżyciami silnych emocji, wśród których dominował strach. Wyraziste i bogate zrekonstruowanie emocji wyróżnia tę pracę spośród wcześniej opublikowanych wspomnień i różnego rodzaju świadectw wydarzeń historycznych.

Jednakże wyjątkowość pracy p. Krystyny Lemanowicz wynika nie z utrwalenia tragicznych doświadczeń Polaków, lecz z wykorzystania wspomnień świadków ukraińskich, którzy byli współmieszkańcami Polaków na Wołyniu i którzy szczerze i szeroko przekazali swoje przeżycia z czasu depolonizacji Wołynia. Dotąd ukazała się w Polsce tylko jedna publikacja „Pojednanie przez krótką pamięć. Wołyń 1943” (Lublin  2012), w której zamieszczone  zostały krótkie wywiady z Ukraińcami o chronieniu Polaków przez Ukraińców przed Ukraińcami, a Ukraińców przez Polaków przed Polakami, przedstawiające tylko niewielki i nietypowy fragment relacji polsko-ukraińskich podczas wojny. Tymczasem dzięki opowiadaniom p. Lemanowicz, powstałym z ukraińskich przekazów, czytelnik ma możność pełniejszego poznania wydarzeń i sytuacji z dwu stron – od strony Polaków prześladowanych przez nacjonalistów ukraińskich oraz od strony ukraińskiej wsi, która podczas niemieckiej okupacji Wołynia w latach 1941-1944 stała się dostarczycielem ludzi do UPA, zapleczem gospodarczym i niemalże współsprawcą zbrodni na Polakach. Ukraińskimi rozmówcami były osoby zarówno spoza nacjonalistycznych formacji, jak i uczestnicy morderczych napadów na Polaków. W ten sposób powstał  obraz wsi ukraińskiej, która różnymi metodami, w tym przy użyciu terroru, była przez działaczy nacjonalistycznych nastawiana wrogo do Polaków i wciągana do działań UPA.

Jak wynika z przedstawionych opowieści, nie wszyscy Ukraińcy byli przekonani do działalności UPA, niektórzy nie chcieli uczestniczyć w zbrodniach i sterroryzowani miotali się w psychicznych mękach. Wielkie tragedie przeżywały zwłaszcza ukraińskie kobiety, gdy nagle okazywało się, że mają mężów morderców, muszą prać  zakrwawione ubrania oprawców i ofiar. Wstrząsające są opisy życia wewnątrz oddziałów UPA, w których panowała atmosfera zastraszania i bezwzględna dyscyplina, członkom stawiano trudne do wykonania i zaakceptowania zadania, wymierzano kary niewspółmierne do win rzeczywistych lub wymyślonych i likwidowano członków podejrzanych o wątpliwości co do słuszności działań UPA. W ten sposób nacjonalistyczny aktyw prowadził do degradacji moralnej ukraińskiej wsi i do rozbicia wspólnot  rodzinnych.

Lektura opowiadań p. Krystyny Lemanowicz nie tylko poszerza wiedzę o przebiegu i skutkach Zbrodni Wołyńskiej. Dzięki świadkom ukraińskim Autorka odsłania mechanizm budowania nienawiści,  przygotowywania zbrodni i jej dokonywania oraz zmieniania normalnych ludzi w zbrodniarzy.

Ewa Siemaszko

 

———————————-

 

Od Autorki Krystyny Lemanowicz 

Podziękowanie

 

          

 

Książka jest hołdem dla poległych i zakatowanych Polaków. Oparta jest na wiarygodnych źródłach na podstawie relacji żyjących świadków pamiętających terror okupacji rosyjskiej, okupacji niemieckiej i działających band OUN – UPA.

Przedstawiam w niej bezmiar cierpień ludzkich, poniżania i upodlenia człowieka przez  człowieka. Ukazuję też męstwo i odwagę tych umęczonych ludzi, którzy przeciwstawiali się złu w obronie swoich bliskich i ukochanej Ojczyzny.

Setki tysięcy niewinnych Polaków zginęło. To cisi bohaterowie walki o Polskę, polską ziemię, polskie domy, polską tożsamość i prawdę.

 

 

MAMO wiem, że obrazy z tamtych lat często powracały do CIEBIE.

Wiem też Kochana Mamo, że kiedy leżałaś na łożu śmierci,

przenosiłaś się jak duch we wszystkie mroczne zakamarki wołyńskich

lasów, dusznych i ciemnych kryjówek, na pola, na których pracowałaś

w pocie czoła, poganiana niemieckim karabinem.

Wiem, ile wylałaś łez i jak bardzo cierpiałaś.

Jesteś, Mamo, moim bohaterem, który w tym

bezwzględnym, brutalnym świecie zdobył się jeszcze

na poświęcenie, ofiarność i solidarność.

Dałaś innym cząstkę siebie, dałaś miłość i przyjaźń.

Nie mogłam pozwolić, aby pamięć o Tobie Mamo,

pamięć o Twoim mężu i naszym Ojcu,

o Twojej rodzinie, przyjaciołach i znajomych odeszła w zapomnienie.

Składam Tobie Mamo, Tobie Tato hołd.

Składam hołd wszystkim pomordowanym Polakom,

polskim żołnierzom – tułaczom, ludziom Wołynia

i przyjaznym Polakom Ukraińcom.

 

Mamy w kraju blisko sześć milionów Kresowian i ich potomków. Oni pytają i szukają wiadomości o swoich bliskich, o ich korzeniach i historii. Chcą też poznać ich tragiczne losy i koszmar wygnańczego życia na Ziemiach Odzyskanych.

Choć minęło tyle lat od tamtych tragicznych zdarzeń, strach nie opuścił wielu moich rozmówców. Boją się konsekwencji za opowiedzenie prawdy i boją się o kariery swoich dzieci, wnuków i prawnuków. Dlatego wielu prosiło o anonimowość.

W zbiorze opowiadań są też relacje Ukraińców: świadków wielu tragicznych zdarzeń w najbliższym otoczeniu i tych, którzy byli w strukturach Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i ukraińskiej policji w służbie niemieckiej. Wyrażam szacunek i wdzięczność tym Ukraińcom, którzy odważyli się opowiedzieć o swoim życiu i którzy z narażeniem własnego życia odmówili udziału w mordach.

 

Spisałam relacje ludzi, którzy byli przymusowymi uczestnikami wydarzeń. Są to opowieści osób z mojej rodziny oraz bliższych i dalszych krewnych, sąsiadów i innych mieszkańców wiosek, chutorów i miast na Kresach. Starałam się na podstawie zebranych wspomnień wykazać tragizm Polaków i pewnej części Ukraińców, którzy nie ulegli naciskom ukraińskich nacjonalistów.

 

A jak doszło do powstania tej książki?

Będąc młodą dziewczyną patrzyłam na te historie z innej perspektywy. Przyjmowałam te zdarzenia przez pryzmat wojny, w której giną ludzie po jednej i drugiej stronie. Na tym etapie mój świat się nie zatrzymał.

Mijały lata i przybywało wiedzy, nie z książek czy czasopism, a od ludzi, którzy tam mieszkali, tam żyli, potem stamtąd uciekali przed swoimi oprawcami. Czas dorastania w zasłyszanych strzępkach informacji od babci Vigilix , rodziców, ciotek i sąsiadów mijał, a ciekawość, jak było naprawdę, wzrastała. Odezwał się wewnętrzny głos, który popychał mnie do poznania życia ludzi osaczonych na Kresach przez Sowietów, Niemców i ukraińskich nacjonalistów. Ruszyłam z kamerą, kartkami i długopisami do mieszkańców pochodzących z Wołynia i innych regionów Kresów Południowo – Wschodnich. Dziwne spojrzenia, kiwanie głową i pytania, po co?

– Dla nas, dla potomnych, dla prawdy i historii – odpowiadałam.

Pierwsze makabryczne zapisy, w które aż trudno było uwierzyć. Szukałam potwierdzeń tych wydarzeń u innych osób. Kamera grzała się do czerwoności od tych nieprawdopodobnych historii, papier marszczył się od niepowstrzymywanych łez.

Wracałam do domu, spisywałam nagraną relację, w której pojawiały się nowe nazwiska. Chciałam i z nimi porozmawiać. Po dniach docierałam i do nich. Jedni się bali, drudzy nie pamiętali dat, ani nazw miejscowości, innym udało się niemal wszystko wymazać z pamięci lub nie chcieli opowiadać o tym, co przeżyli. Prosiłam choć o odpowiedź na kilka pytań.

Pytałam, dlaczego nie chcą mówić.

– Oni tu są – odpowiadali wylęknieni. – Żyją wśród nas i mogą dokończyć dzieła. – Starzy, schorowani ludzie zgadzali się pod jednym wszak warunkiem, że wystąpią anonimowo. W tych anonimowych relacjach przewijały się kolejne nazwiska. Po zlokalizowaniu tych osób i do nich docierałam. Byłam zadowolona, ponieważ pewne historie mogłam połączyć w jedną całość.

Mijał rok, a rozbudzona ciekawość nie gasła. Pytałam znajomych, czy wśród swoich bliskich mają osoby pochodzące z Kresów.

– Moja rodzina pochodzi z Wołynia – mówiła Paulina Paczkowska, wnuczka Pauliny Sikorskiej z domu Piotrowska. – W Tucznie mieszka moja ciocia Agata Stankiewicz. Oni wszyscy mieszkali w Wodniku. – Pytałam młodą, dwudziestosiedmioletnią Paulinę, czy wie coś o losach swojej rodziny.

– Tak – odpowiedziała. – Od dziecka interesowała mnie tragiczna historia dziadków i ich dzieci. – Na dowód zrelacjonowała mi zdarzenie, które przewijało się też wśród moich poprzednich rozmówców.

Dotarłam do rodziny Sikorskich, potem do Pani Ziarkowskiej i wielu, wielu innych.

Teczki z relacjami pęczniały, a wraz z nimi niemało rozbieżności co do miejsca i czasu tragicznych wydarzeń. Czas zrobił swoje. Sięgnęłam do archiwów, a tam różnie – brak wielu dokumentów, zawierucha wojenna i na tym polu zrobiła swoje. Zdałam sobie sprawę z tego, że jakość mojej książki musi być powiązana z dbałością o szczegóły. Zatem gdzie szukać tych istotnych fragmentów zapomnianej historii, skoro zawiodła pamięć moich bohaterów? Minęło ponad sześćdziesiąt lat i wszyscy oni mają prawo czegoś nie pamiętać. Co zrobić? Szukać, czy zaprzestać grzebania w przeszłości. Zrozumiałam, że trzeba atakować wynikające z tego problemy, że nie mogę czekać aż same się rozwiążą.

Kolejny raz powracałam do rozmówców, prosząc o więcej szczegółów, które być może w ich pojęciu nie miały większego znaczenia, a w połączeniu z innymi relacjami były kluczem do rozwikłania wielu wątpliwości. Tam, gdzie mogłam, dopytywałam i prosiłam o więcej.

Bywało też, że wielu z moich rozmówców odeszło, jak w przypadku pani śp. Zofii Bieleckiej, śp. Anny S., czy śp. pana Kazimierza, który do końca życia bał się Ruskich i który po sześciu miesiącach od mojej wizyty odszedł na wieczny spoczynek. Nikt poza nimi nie mógł tych luk wypełnić.

Dopadła mnie bezsilność i na jakiś czas odstąpiłam od dalszego pisania. Ale moje drugie ja krzyczało, żeby nie zaprzestawać, żeby iść za głosem swojego serca, bez względu na trudności. Musiałam jeszcze raz wszystko poukładać, zebrać w całość i spiąć słowami w spisanych relacjach. Bo tylko tak można demaskować istniejące w przestrzeni publicznej kłamstwa.

Miałam wielu rozmówców. Nie chciałam nikogo pominąć, tym bardziej, że ich ciekawe doświadczenia, dotyczą epizodycznych sytuacji, ważkich na tamte czasy.

Zdarzenia te często ciągnęły się za nimi i miały niemały wpływ na dalsze życie.

 

Po długiej przerwie przysiadłam do pisania. Po trzech latach wzmożonej pracy poprosiłam o pomoc Panią Ewę Siemaszko – autorkę wielu książek o ludobójstwie dokonanym na wołyńskich Polakach podczas II wojny światowej. Dzięki Pani Ewie mogłam poprawić nazwy miejscowości, dopisać faktyczne daty zdarzeń. Otrzymałam też zdjęcia od Pani Ewy Siemaszko, Piotra Szelągowskiego i ks. Tadeusza Isakowicza – Zaleskiego, obrazujące rzeź wołyńską, za co serdecznie jestem im wdzięczna.

 

Relacje są poprzeplatane różnymi zdjęciami, które też pochodzą z różnych źródeł. Obraz przemawia, jest sugestywnym przekazem bez słów. Budzi do refleksji, przeżywania i rozumienia minionej rzeczywistości.

Niektóre fotografie krzyczą, przerażają, a nawet boleśnie uderzają. Obrazy ukazują nieopisaną brutalność, nienawiść, terror, łapanki, wywózki, rozstrzeliwania, gwałty, mordy poprzedzone strasznymi torturami, piekło obozów koncentracyjnych, egzekucje, duszenie gazem, palenie w krematoriach, eksperymenty medyczne na ludziach, które kończyły się trwałym kalectwem i śmiercią.

 

Ku pamięci ofiar tych strasznych wydarzeń, ludzi, którzy umierali wiele lat po wojnie i nie ośmielili się ujawnić publicznie tych aktów przemocy i swojej walki o przetrwanie. Żałuję, że wielu moich rozmówców już nie doczekało tej publikacji. Odeszli. Cześć Ich Pamięci.

 

To moje świadectwo prawdy.

Tylko tyle mogłam zrobić.

Stanisław Srokowski – pisarz, poeta, dramaturg, krytyk literacki i publicysta, powiedział:

„Coraz więcej ludzi się boi. W Polsce zaczyna panować strach. Może nie tak wielki, jak za komuny, ale coraz bardziej odczuwalny… Nie tylko pojedyncze osoby są prześladowane. Nawet polski Sejm ma ograniczoną suwerenność. W 2011 roku Sejm miał podjąć uchwałę w sprawie ustanowienia 11 lipca Dniem Pamięci Narodowej Pomordowanych na Kresach, ale jej nie podjął jak wiemy z przecieków, ingerował ambasador ukraiński…”

W końcu doczekaliśmy się uchwały Sejmu w sprawie oddania hołdu ofiarom ludobójstwa na obywatelach II Rzeczypospolitej (Polakach, Żydach, Czechach, Ormianach i przedstawicielach innych mniejszości narodowych) w latach 1943-1945 dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich z szeregów Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, Ukraińskiej Powstańczej Armii, SS – Galizien, oraz innych formacji, których to żołnierze składali przysięgę na wierność Adolfowi Hitlerowi.

Dzień 11 lipca jest Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa.

Dla wielu z nas to dzień żałoby narodowej na cześć pomordowanych na Wołyniu, Małopolsce Wschodniej i Podolu.

 

Dziękuję WSZYSTKIM mieszkańcom Wołynia i innych regionów Kresów Południowo – Wschodnich za opowiedzenie swoich przeżyć. Dzięki WAM książka ta powstała.

 

Szczególne ukłony oddaję Ukraińcom, którzy przełamali strach i opowiedzieli o swoim i sąsiadów życiu w tym trudnym okresie. I tym, którzy odmawiali udziału w mordach.

 

 

Serdecznie dziękuję:

Pani Ewie Siemaszko – za merytoryczną korektę książki i zdjęcia. Pani Ewa Siemaszko – autorka książek o zbrodniach popełnionych przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach na Wołyniu podczas II wojny światowej. Za monografię napisaną wspólnie ze swym ojcem Władysławem Siemaszko „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939 –1945” została w 2002 roku wraz z ojcem Władysławem uhonorowana Nagrodą Literacką im. Józefa Mackiewicza. 14 września 2010 r. oboje zostali nagrodzeni Medalem Pro Memoria, a w roku 2011 – odznaczeni nagrodą Kustosza Pamięci Narodowej.

 

Panu Piotrowi Szelągowskiemu – za zdjęcia. Piotr Szelągowski ze Stowarzyszenia „Kresy” – organizacji, która wbrew politycznej poprawności kultywuje polskie tradycje kresowe i mówi wprost o ludobójstwie na Wołyniu w roku 1943. Bloger, społecznik. Od wielu lat angażuje się w życie społeczne Poznania.

 

Ks. Tadeuszowi Isakiewiczowi – Zaleskiemu – za zdjęcia. Ksiądz Isakowicz – Zaleski – polski Ormianin, duchowny katolicki obrządków ormiańskiego i łacińskiego, historyk Kościoła, działacz społeczny, uczestnik opozycji antykomunistycznej w PRL. Autor wielu publikacji i książek o ludobójstwie dokonanym przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia. Laureat Nagrody Literackiej im. Józefa Mickiewicza.

 

Pani Zuzannie Przeworskiej – dziennikarce, poetce i wydawcy. Autorka kilku tomików poetyckich i książek z dziedziny kultury. Inicjatorka, współzałożycielka i prezes istniejącej od 1990 roku Fundacji Literackiej im. Agnieszki Bartol w Pile, organizującej ogólnopolskie konkursy literackie dla dzieci i młodzieży i promującej młode talenty literackie. Prowadzi też Klub Literacki „Pegazik” w Młodzieżowym Domu Kultury „Iskra” w Pile. Od 2002 roku z dużym powodzeniem kieruje prywatną, niezależną oficyną „Wydawnictwo Media Zet”.

  Krystyna Lemanowicz

 


Spis treści

 

Przedmowa – Ewa Siemaszko                                                                          7-9

Od autorki – Podziękowanie                                                                          11-16

 

 

ROZDZIAŁ I : Wspomnienia moich bliskich

 

Rozalia Cyrklewicz – Życie usłane kolcami                                                      18-108

 

Józefa Kacprzak – Wciąż we mnie                                                                  109-163

 

Zofia Turowska – Patriotyzm w sercu                                                             164-205

 

Łucjan Cyrklewicz – Wspomnienia                                                                 206-222

 

Grzegorz Cyrklewicz – W narastającej grozie                                              223-229

 

Stanisław Kacprzak – „Zanim poznałem Wołyniankę”                             230-246

 

 

ROZDZIAŁ II : Pełnym głosem Wołyniaków

 

Kazimierz O. – Anielska piękność        `                                                          248-288

 

Franciszka z Równego – Lutfi                                                                         289-348

 

Maria Wilczyńska, Józefa z Równego, Kazimiera Karpińska

i Józefa Bielecka  – Skazani na nędzę i upodlenie                                            349-397

 

Zofia M. – Nurżan                                                                                                 398-415

 

Antoni Michalski – Uciekamy do lasu                                                            416-425

 

Marceli W. – Tajemnica blaszanego wagonu                                              426-452

 

Maria Kowalska – Gajowych będą wywozić na Sybir                              453-461

 

Zofia K., Gertruda H – Wyzwoliciele – gwałciciele                                    462-476

 

Jan Kowalewski – Zemsta                                                                              477-513

 

Antoni Wilczyński – Sześć lat tułaczki i walki                                             514-524

 

Agata Wilczyńska – Strach i poniewierka                                                        525-570

 

Bronisława Dąbrowska – Piekło na ziemi                                                        571-589

 

Agata Stankiewicz – Tułaczy los                                                                     590-636

 

Daria Samosionek – Zamiast szczura pies                                                        637-654

 

Aleksandra Marcinkowska – Epidemia zła                                                      655-668

 

Genowefa Orlińska – Myśli zagubione w strachu                                             669-685

 

Kazimierz Łoś – Sprawiedliwości zadość                                                        686-718

 

Anna Szudowska – Zaufałam głosowi zza światów                                          719-732

 

Ignacy O. – Nienawiść i pogarda                                                                    733-753

 

Antoni Zalewski – Kochałem Go jak Ojca                                                      754-769

 

Marcelina Klepuszewska – To nie bandyci, to partyzanci                             770-803

 

Michał Łojko – Niezapomniane lęki                                                                804-820

 

Sabina Michalska – Cnota pani młodej                                                         821-829

 

Paweł Sikora – Wydobyte z pamięci obrazy                                                   830-840

 

Zofia Bielecka  – Chrzciny                                                                                 841-850

 

Jadwiga Bagińska – Zmartwychwstanie nad kurhanem                           851-860

 

Franciszek Zwolski, Nikifor D. – Nadzieja konała każdego dnia               861-872

 

Nadia Junik – Arena strachu                                                                           873-886

 

Zofia Szczepańska – Udręka szybko dopadła                                             887-898

 

Czesław Danowski – Stracona ufność                                                          899-905

 

Ojciec Elizeusz Ludwik MartynówUkraina moją młodością              906-928

 

 

ROZDZIAŁ III: O czym chcieli powiedzieć

 

Leokadia Nickowska – Bagnety lśniły w słońcu                                         930-934

 

Zofia Kaszuba – Białe kominy w Topczy                                                         935-936

 

Anna Samosionek – Chłopiec bez butów                                                        937-938

 

Stefan Kosiecki – Drąg na drągu stoi                                                              939-942

 

Maria Czapińska – Droga krzyżowa                                                               943-945

 

Stefania Łojek – Egzamin z zabijania                                                            946-948

 

Anna Kownacka – Krew z drogi                                                                    949-952

 

Zofia Haliczkowa – Lwowskie Maskarady                                                    953-960

 

Marianna Olszewska – Polskyj pan, a swynia!                                            961-967

 

Aleksandra Szuszkowicz – Przymusowa danina                                          968-971

 

Antonina Kaczmarek – Samogon za sól                                                          972-974

Zofia Kuczyńska – Spotkanie z Żydami                                                           975-979

 

Stanisław Zwolski – Strzępki wspomnień                                                        980-984

 

Leokadia Mazur – Szalom olejchem                                                                985-989

 

Aleksandra Marcinkowska – Tania                                                                990-997

 

Maria Czyżewska – W cerkwi z widłami                                                         998-999

 

Helena K. – Zaczęło się psuć                                                                          1000-1001

 

Maria Krasucka – Zaprzedaniec                                                                     1002-1007

 

Leokadia Z. – Zdieś ana! Zdieś                                                                       1008-1012

 

Maria Sidorczuk – Pogrzeb Zygmunta Cyrklewicza                             1013-1016

 

 

ROZDZIAŁ IV: Miłość i nienawiść

 

Ihor i Dmitro – W partyzantce                                                                         1018-1102

 

Irena Kowaluk – Agnostina                                                                            1103-1106

 

Maria Foderczuk – Wydarli za życia                                                               1107-1111

 

Maryna Kostusiak – Druty na szyi                                                                   1112-1114

 

Daria Mikulis – Farbowana Żydówka                                                            1115-1118

 

Akulina K. – Pudrowane słówka                                                                     1119-1122

 

Jelena Tomczyk – Z więzienia do nieludzkiego miejsca                         1123-1131

 

Stefan C. – Zdrajców trzeba likwidować                                                         1132-1134

 

Swietłana M. – Żony oprawców                                                                     1135-1143

 

Daria M. – Żyję z czystym sumieniem                                                          1144-1149

 

Petro K. – Odmienione życie                                                                          1150-1169

 

Maryna S. – Mózg na polnym kamieniu                                                           1170-1179

 

Zoja Melnyczuk – Po chleb do Janowej Doliny                                            1180-1201

 

Sonia Metro – Smak samotności                                                                     1202-1207

 

Stepan, pseudonim „Kombi” – Werbunek                                                       1208-1219